tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Eksperyment zakończony. Jakie błędy taktyczne popełnili Polacy?

W meczu towarzyskim z Meksykiem Adam Nawałka testował ustawienie, które dla większości reprezentantów było czymś zupełnie nowym. Jakie błędy taktyczne popełnili piłkarze? Które elementy wymagają poprawy?
Piłkarze reprezentacji Polski (fot. PAP/Adam Warżawa)

Nowe twarze w reprezentacji. Kto wypadł najlepiej?

Gra w formacji z trzema obrońcami i dwoma wahadłowymi wymaga niezwykłej dyscypliny oraz elastyczności taktycznej ze strony zaangażowanych. Każdy z piłkarzy jest wówczas obarczony zupełnie innymi zadaniami, porusza się po boisku innymi korytarzami, a aktywność w defensywie i ofensywie musi być zbalansowana.

W trakcie poniedziałkowego meczu widać było u niektórych piłkarzy niezdecydowanie, co przekładało się na spóźnione interwencje i proste błędy. Tak było między innymi przy golu dla gości, co słusznie w trakcie analizy zauważył dyrektor Lechii Gdańsk, Piotr Nowak.

(fot. TVP Sport)

To jest podanie otwierające, a w tym systemie wahadłowy, czyli w tym przypadku Tomasz Kędziora, musi być bliżej zawodnika. Otworzyły się przestrzenie, które piłkarze Meksyku dobrze wykorzystali – zauważył Nowak, rozkładający mecz na czynniki pierwsze.

Bramkowa akcja Meksykanów była zresztą pasmem drobnych pomyłek biało-czerwonych i niefortunnych zdarzeń. Niezbyt agresywny atak w defensywie, zbyt dużo miejsca do rozegrania piłki, a koniec końców rykoszet, źle odbita piłka, zamieszanie z udziałem Thiago Cionka i Karola Linettego. Wszystko skończył precyzyjny strzał napastnika.

Po przerwie jednak Adam Nawałka skorygował ustawienie i postanowił grać czterema obrońcami z tyłu. – Wynikało to z tego, że selekcjoner dąży do tego, by grać w sposób elastyczny – stwierdził Nowak. Zmiana formacji nie rozwiązała wszystkich problemów. Luki tworzyły się zwłaszcza w bocznych sektorach, co mogło być jeszcze konsekwencją gry z pierwszych 45 minut. Obrońcy nie byli udanie wspierani przez skrzydłowych, więc zmasowane ataki gości pozwalały im tworzyć okazje bramkowe lub po prostu dawać szansę dośrodkowań. Jak na przykład w tej sytuacji:

(fot. TVP Sport)

Według Nowaka przyczyną tej nerwowości i błędów był brak Kamila Glika oraz świetna gra rywali. – Wzięło się to również z tego, że zespół Meksyku bardzo dobrze wychodził do pressingu, za wiele czasu na to żeby pomyśleć, gdzie piłkę zagrać, nie było – stwierdził.

Wzorowo nie spisał się jednak również Wojciech Szczęsny, który podjął kilka nielogicznych decyzji. Jedną z nich było kiepskie wznowienie gry po jednym z dośrodkowań. Bramkarz Juventusu mógł wprowadził piłkę do ruszającego skrzydłem Krzysztofa Mączyńskiego, ale niepotrzebnie zwlekał i ostatecznie posłał długie, a zarazem niecelne zagranie w lewy sektor.

(fot. TVP Sport)

Nawałka, wraz ze sztabem szkoleniowym, ma po tym meczu pokaźny materiał do analizy. Nie da się zaprzeczyć temu, że biało-czerwoni popełnili sporo błędów, ale wiele akcji wyglądało też optymistycznie, a doświadczenie sparingowe może okazać się w przyszłości nieocenione. Zwłaszcza gdy z jakichś przyczyn na mundialu będzie trzeba ustawić w defensywie trzech zawodników.

Mundial w Rosji rozpocznie się już za nieco ponad pół roku, a do tego czasu biało-czerwoni rozegrają jeszcze kilka spotkań towarzyskich, które pokaże Telewizja Polska. Mecze mistrzostw świata w Rosji również będzie pokazywać TVP.

Analiza taktyczna meczu Polska – Meksyk
Szczęsny: to był dobry czas na eksperymenty
Jach: Meksyk zagrał lepszą piłkę od Urugwaju
Maciej Rybus: to była dla nas dobra lekcja
Cionek: nowy system rozszerza nasze możliwości

podobne informacje

Defensywa osłabiona. Pazdan nie zagra z Urugwajem

Konferencja reprezentacji: stan zdrowia "Lewego", pożegnanie Boruca

Tyle zwycięstw, co porażek. Trudne mecze z Latynosami

Co z Lewandowskim? "Pozostanie pod opieką lekarzy"