tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Puchar EHF: trudny rywal Azotów Puławy

Jednym z celów piłkarzy ręcznych Azotów jest godne zaprezentowanie się na arenie międzynarodowej. W sobotę puławski zespół rozpocznie rywalizację z duńskim TTH Holstebro od trzeciej rundy, której przejście daje awans do fazy grupowej Pucharu EHF.
Witalij Titow (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski)

Azoty po raz ósmy z rzędu startują w kontynentalnych rozgrywkach. Ich największym jak dotąd osiągnięciem jest dotarcie cztery lata temu do półfinału Challenge Cup, w którym musieli uznać wyższość szwedzkiego IK Savehof. W dwóch poprzednich edycjach drużyna grała w Pucharze EHF, ale swój udział kończyła na trzecich rundach.

Teraz także los nie był zbyt łaskawy, bowiem Azoty mają przeciwnika z silnej ligi duńskiej, z której dwie ekipy (tak jak i z polskiej) uczestniczą w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Ekipa TTH Holstebro w minionym sezonie zajęła trzecie miejsce w kraju, podobnie jak Azoty w polskiej lidze, ale ma lepsze osiągnięcia w Pucharze EHF – w 2012 roku była trzecia, przed trzema laty doszła do ćwierćfinału, a w dwóch ostatnich edycjach uczestniczyła w fazie grupowej.

Tegoroczne zmagania Duńczycy rozpoczęli od drugiej rundy, w której dwukrotnie pokonali szwajcarski HC Kriens-Luzern 27:16 na wyjeździe i 38:16. W Azotach w okresie letnim nastąpiła znaczna przebudowa wynikająca m.in. z potrzeby stałego rozwoju drużyny – jak to określił założyciel klubu i jego prezes Jerzy Witaszek. Sztab szkoleniowy z Danielem Waszkiewiczem na czele ma do dyspozycji zawodników zarówno doświadczonych z międzynarodowym obyciem jak i młodych. Od początku sezonu nie brakuje jednak problemów związanych z kontuzjami.

Najpierw wypadł były reprezentant kraju Piotr Masłowski, później na dłużej (prognoza ośmiomiesięcznej przerwy po przebytej operacji) wyeliminowany został Krzysztof Łyżwa, a teraz tuż przed zabiegiem łękotki jest Bartosz Kowalczyk. Masłowski, uczestnik ostatnich mistrzostw Europy, wrócił wprawdzie do gry w minioną sobotę w meczu ze Spójnią Gdynia, ale po wielotygodniowej kuracji i rekonwalescencji trudno od niego oczekiwać dyspozycji do jakiej przyzwyczaił kibiców w Puławach.

W trakcie ligowych rozgrywek kontuzji doznał także Mateusz Seroka, który w środę wystąpił już w spotkaniu z KPR Legionowo. Poważną stratą jest nieobecność Wadima Bogdanowa. Reprezentacyjny bramkarz Rosji będąc w świetnej formie nabawił się urazu mięśnia w zremisowanym meczu Azotów z Orlenem Wisłą Płock. W środę Azoty wprawdzie wygrały w Legionowie 25:23, ale nie zachwyciły, natomiast Team Tvis Holstebro też grał w tym dniu, pokonując we własnej hali aktualnego mistrza Danii Aalborg Handbold 26:24.

Witaszek docenia klasę przeciwnika, ale wierzy w swoich zawodników.

Zakładaliśmy awans do fazy grupowej w tych rozgrywkach i mimo kłopotów zdrowotnych uważam, że potrafimy ten cel osiągnąć. O ile cieszyliśmy się z faktu, że zaczynamy rywalizację od trzeciej rundy, to szczęścia nie mieliśmy w losowaniu, trafiając na jednego z najsilniejszych rywali. Ostrożnie zatem w tej sytuacji oceniamy nasze szanse, ale jestem przekonany, iż to my grać będziemy w fazie grupowej – powiedział prezes.

Azoty – Benfica: kontra, bramka i... kontuzja Jureckiego
Azoty – Benfica: efektowny rzut z biodra Łyżwy
Azoty – Benfica: Bogdanow zamurował bramkę puławian

podobne informacje

Azoty – MMTS 30:20. Puławianie z brązowym medalem

PGNiG Superliga: bez niespodzianki, Orlen Wisła w finale

Oficjalnie: kolejny Polak zagra w lidze francuskiej

Superliga: zwycięstwa faworytów. Triumf Gwardii w hicie