tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PŚ: przełamanie w Wiśle? Nieudane inauguracje...

W ostatnich pięciu latach tylko raz polski skoczek stanął na podium w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata. Tego wyczynu dokonał przed czterema laty Krzysztof Biegun w Klingenthal. Biało-czerwoni będą mieli doskonałą okazję do przełamania niekorzystnej passy w nadchodzący weekend. W Wiśle w poprzednim sezonie dwukrotnie triumfował Kamil Stoch. Transmisje z sesji treningowych od 15:35 w TVP Sport, aplikacji i SPORT.TVP.PL. Kwalifikacje od 17:50 w TVP1, TVP Sport, aplikacji i SPORT.TVP.PL.
Kamil Stoch (fot. Getty Images)

"Cukier" zamiast śniegu? Polacy gotowi na start sezonu

Często skoczkowie podkreślają, że wyniki osiągane w inauguracyjnych zawodach nie mają większego znaczenia. Historia pokazuje jednak, że aż 19 z 38 triumfatorów Pucharu Świata zaczynało sezon od miejsca na podium. Tylko w pięciu skoczków w pierwszym konkursie nie zdobyło ani jednego punktu.

Aż 11 razy zwycięzca inauguracyjnych zawodów sięgnął na koniec sezonu po Kryształową Kulę. Jednak po raz ostatni miało to miejsce w edycji 2007/08, kiedy od początku w wielkiej formie był Thomas Morgenstern. Austriak wygrał sześć pierwszych konkursów.

Jak w ostatnich latach po letniej przerwie radzili sobie biało-czerwoni?

Severin Freund (fot. Getty) Sezon 2012/13

Inauguracja miała miejsce na skoczni w Lillehammer. Sezon oficjalnie rozpoczął się zawodami drużyn mieszanych na skoczni o punkcie konstrukcyjnym 90 metrów. Wygrali Norwegowie przed Japonią i Włochami.

Dzień później na tym samym obiekcie rozegrano konkurs indywidualny. Polacy nie zachwycili. Do drugiej serii awansowali tylko Maciej Kot i Kamil Stoch. Pierwszy z nich był 25., a drugi dopiero 30. Zwyciężył Severin Freund.

Jeszcze gorzej było na skoczni dużej, kiedy w "30" zabrakło Kota i Stocha. Jedynym biało-czerwonym w drugiej serii był Krzysztof Miętus, który uplasował się na 26. pozycji. Wygrał Gregor Schlierenzauer, który wyprzedził Andersa Fannemela zaledwie o... 0,1 pkt.

Sezon 2013/14

Kolejny sezon zaczął się dla Polaków zdecydowanie lepiej. Drużyna w składzie Krzysztof Biegun, Piotr Żyła, Kamil Stoch i Dawid Kubacki zajęła czwarte miejsce w konkursie drużynowym. W Klingenthal do podium zabrakło zaledwie 2,5 pkt. Rozegrano tylko jedną serię. Na kontynuowanie zawodów nie pozwolił wiatr. Wygrali Słoweńcy przed Niemcami i Japonią.

Kubacki i inni... Kto "czarnym koniem" sezonu skoków?

Krzysztof Biegun (fot. PAP) Sensacją było zwycięstwo Krzysztofa Bieguna dzień później. Skoczek z Gilowic wygrał przed Andreasem Wellingerem i Jurijem Tepesem. W pierwszej "10" zaroiło się od biało-czerwonych. Żyła był piąty, Kot – szósty, a Jan Ziobro – dziewiąty. Nie powiodło się Stochowi, który zajął 37. pozycję. Światowa czołówka skakała jednak w bardzo trudnych warunkach. Ze startu zrezygnowali Schlierenzauer i Anders Bardal, dla których było zbyt niebezpiecznie.

Kariera Bieguna nie potoczyła się jednak w odpowiednim kierunku. 23-latek pożegnał się przed sezonem 2017/18 z kadrą B i zastanawia się czy kontynuować skakanie.

Sezon 2014/15

Wyczynu sprzed roku nie udało się powtórzyć po 12 miesiącach. Polaków zabrakło w drugiej serii konkursu drużynowego. Na dobrym poziomie skoczył tylko Żyła. Zawiedli Kubacki, Ziobro i Stefan Hula. Wygrali Niemcy.

W zawodach indywidualnych ponownie honoru biało-czerwonych bronił Żyła, który zajął 14. miejsce. Do drugiej serii wszedł jeszcze Maciej Kot (29. miejsce). W Klingenthal nie wystartował Stoch, który podczas treningu nabawił się urazu stawu skokowego. Zwycięstwo odniósł Roman Koudelka, przed Stefanem Kraftem i Andreasem Wellingerem.

Sezon 2015/16

Inauguracyjne konkursy po raz trzeci z rzędu rozegrano w Klingenthal. Tradycyjnie sezon rozpoczęły zawody drużynowe, w których biało-czerwoni w składzie Kot, Ziobro, Stoch i Klemens Murańka uplasowali się na szóstej pozycji.

Kamil Stoch (fot. Getty Images) Indywidualnie nie zawiódł tylko Stoch, który był 13. Apetyty były jednak większe, bo po pierwszej serii znajdował się na podium. Pozostali Polacy znaleźli się poza "30". Najlepszy okazał się Daniel Andre Tande.

Sezon 2016/17

Po pięciu sezonach przerwy inauguracja Pucharu Świata wróciła do Skandynawii. W Ruce porzucono tradycję i nie rozegrano konkursów drużynowych. Pierwsze zawody zakończyły się sensacją, bo zwyciężył w nich 17-letni Domen Prevc. Po pierwszej serii w walce o triumf liczył się też Kot, który ostatecznie był piąty. W drugiej serii mieliśmy jeszcze czterech reprezentantów – Dawida Kubackiego (16. miejsce), Piotra Żyłę (17. miejsce), Kamila Stocha (26. miejsce) i Stefana Hulę (27. miejsce).

Dzień później Kot ponownie mógł zająć miejsce na podium. Ostatecznie słaby skok w drugiej serii spowdował, że wylądował na ósmej pozycji. W "30" byli też Żyła (11. miejsce), Kubacki (14. miejsce) i Stoch (22. miejsce).

***
Biało-czerwoni w ostatnich latach nie zachwycali na inaugurację. W Wiśle prezentowali się jednak z dobrej strony. W sezonie 2016/2017 dwukrotnie najlepszy na skoczni im. Adama Małysza okazał się Stoch. Miejsca w czołowej dziesiątce zajmowali też Kot i Żyła. Lepszej okazji do zmiany niekorzystnego trendu może nie być...

Adam Małysz o kadrze Nawałki: mogą zagrać w półfinale
Emocje są takie, że nie śpię po nocach
Kamil Stoch: moje skoki są obiecujące, ale...
Kamil Stoch: inauguracji zawsze towarzyszy poczucie niepewności
Stoch, Kraft czy Tande? Kto zagra pierwsze skrzypce w tym sezonie?

podobne informacje

Nowy plan skoczków. "Tutaj wszystko płynie"

Puchar Świata w Engelbergu w weekend w TVP1

Titisee-Neustadt: transmisje Pucharu Świata w TVP1

Za Ural po przełamanie. Skoczkowie wracają do Rosji