tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Powtórzyć Małysza i… Bieguna. Zawody indywidualne w TVP1, TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej [transmisja]

W piątek błyszczeli Niemcy, ale sobota upłynęła pod znakiem Norwegów. Czy ostatnie słowo w trakcie inauguracji Pucharu Świata będzie należało do gospodarzy? W konkursie indywidualnym wystąpi siedmiu Polaków. Transmisja od 13:55 w TVP Sport, aplikacji mobilnej, SPORT.TVP.PL, a w TVP1 od 14:20. Początek zmagań zaplanowano na 15:00.
Skoki narciarskie, Puchar Świata w Wiśle, seria treningowa i konkurs indywidualny [TRANSMISJA]
Kamil Stoch (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Janda pożegnał się ze skocznią. "Teraz będę pomagał synowi"

Tylko dwóch Polaków w historii wygrało pierwszy konkurs sezonu. W 2001 roku w Kuopio Adam Małysz zajmował na półmetku szóstą pozycję, ale fantastyczny skok w drugiej serii pozwolił mu wyprzedzić wszystkich rywali. Dwanaście lat później w Klingenthal przeprowadzono tylko jedną kolejkę. Do końca życia zapamięta ją Krzysztof Biegun. Wówczas 19-letni zawodnik z Gilowic wygrał loteryjną rozgrywkę i założył żółtą koszulkę lidera Pucharu Świata.

Moje 40. urodziny? Wolę o tym nie myśleć Kto przejmie trykot podczas historycznej inauguracji w Wiśle? Gdyby zawody indywidualne odbyły się w sobotę najlepszy okazałby się Daniel-Andre Tande. Norweg zna smak zwycięstwa w pierwszym konkursie cyklu – wygrał w Klingenthal w 2015 roku. W sobotę w Wiśle prezentował się znakomicie i zgromadził punkt więcej niż dominujący w piątek Stefan Kraft. – To był potężny zastrzyk pewności siebie – mówił trzeci zawodnik poprzedniego cyklu, który poprowadził drużynę Aleksandra Stoeckla do zwycięstwa.

Mocni powinni być także jego rodacy, szczególnie Johann Andre Forfang, który ma za sobą kłopoty. Jeszcze w czwartek drżał o to, czy na skocznię dotrze jego sprzęt, zagubiony w podróży z Oslo do Krakowa. Pomocną dłoń wyciągnął jednak były rekordzista świat w lotach, a dziś ekspert telewizji NRK – Johan Remen Evensen, przywożąc rodakowi narty. Kto wie, czy niespodzianki nie sprawi Junshiro Kobayashi. Dotąd w Pucharze Świata był statystą, ale w Wiśle skacze znakomicie (w sobotę osiągnął trzeci wynik indywidualnie!).

Puchar Świata w Wiśle: konkurs drużynowy Weekend w Beskidach od początku układa się też po myśli Krafta. Obrońca Kryształowej Kuli epatuje uśmiechem i prezentuje nieprzeciętną formę. Można się zastanawiać, czy wie, że zwycięzca inauguracyjnych zawodów tylko cztery razy w tym wieku zdołał potem wygrać klasyfikację generalną. Udało się to Małyszowi (2001/02), Janne Ahonenowi (2004/05), Jakubowi Jandzie (2005/06) i Thomasowi Morgensternowi (2007/08).

W gronie faworytów są jednak także gospodarze. Kamil Stoch nie skacze jeszcze co prawda stabilnie – po świetnej serii próbnej skoczył znacznie gorzej w pierwszej serii – ale doskonale wie jak wygrywać w Wiśle. W styczniu triumfował tu dwukrtonie. W sobotę lepiej od mistrza olimpijskiego spisał się Dawid Kubacki. Równe i dobre skoki zaprezentował Maciej Kot, który nie krył jednak, że kadra ma nad czym pracować. – Prędkości nie są jeszcze optymalne. Każdy z nas musi nad nimi pracować – analizował.

W zawodach zaprezentuje się także Piotr Żyła, Stefan Hula, Aleksander Zniszczoł i Jakub Wolny, który rozpocznie konkurs. Dwie godziny później przyjdzie czas podsumowań. Od kilku miesięcy wiadomo jednak, że organizatorzy zmagań będą starali się o to, aby inauguracja sezonu miała miejsce na skoczni Adama Małysza nieprzerwanie do 2022 roku.

PŚ w Wiśle, konkurs drużynowy: skoki Polaków w II serii
Stoch: jak na początek, wykonaliśmy dużą pracę
Kot: nie zawsze będziemy wygrywać
Kubacki: cały czas pracuję nad parabolą lotu
Tymek Cienciała: wygrać Turniej Czterech Skoczni, żeby mieć fajną bryczkę