tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Lloris przed LM: mamy grać o puchar? Bla, bla, bla...

W jednym z najciekawszym spotkań 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Borussia Dortmund podejmie u siebie lidera grupy H Tottenham. Grę w 1/8 finału ma szansę zapewnić sobie na Cyprze Real Madryt, dla którego starcie z APOEL-em będzie okazją do zatarcia złych wspomnień z rozgrywek ligowych. Gole z wtorkowych meczów w "Sportowym Wieczorze" o godz. 22:40 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej.
Hugo Lloris (fot. Getty)

Liga Mistrzów: transmisja meczu Juventus – Barcelona w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport

Po losowaniu grup wydawało się, że, obok Realu, faworytem do awansu będzie Borussia. Tottenham jednak szybko to zweryfikował – już w pierwszej kolejce wygrał 3:1 z niemieckim klubem i okazał się rewelacją zmagań, pokonując w takich samych rozmiarach Real. Takie wyniki wzbudziły wielki entuzjazm wśród kibiców i angielskich mediów, które zaczęły kreować zespół Mauricio Pochettino na jednego z faworytów do wygrania rozgrywek. Entuzjazm studzi jednak Hugo Lloris.

Peter Bosz (fot. Getty) – Zewsząd słyszymy, że powinniśmy grać o trofeum, bla, bla, bla... Przede wszystkim musimy być w pierwszej czwórce Premier League – stwierdził bramkarz. W ostatni weekend humory popsuły się po porażce z największym rywalem – 0:2 w derbach północnego Londynu z Arsenalem. Po dwunastu kolejkach ligowych Tottenham jest czwarty, ale ma aż jedenaście punktów straty do liderującego Manchesteru City.

– Musimy iść krok po kroku i na dobre zadomowić się w czołowej czwórce, w której byliśmy w dwóch ostatnich sezonach. Wciąż jesteśmy przecież młodym zespołem – podkreślił kapitan.

Borussia o honor

Ich wtorkowy rywal znajduje się w głębokim kryzysie. W Bundeslidze przegrał trzeci mecz z rzędu, a na zwycięstwo w ligowe czeka od końca września. W LM jedyne punkty zdobył po dwóch remisach z APOEL-em. Do gry ma być gotowy Pierre-Emerick Aubameyang, który w ostatnim ligowym meczu ze Stuttgartem nie zagrał, gdyż klub ukarał go za niesubordynację.

– Tak wielki klub jak Borussia musi wygrywać mecze. Rozumiem krytykę, która nas spotyka – powiedział Peter Bosz, którego wielu kibiców chętnie by zwolniło. Holender, który we wtorek obchodzi 54. urodziny ma jednak wsparcie kierownictwa – Hansa-Joachima Watzke i Michaela Zorca.

W klubie zdają sobie sprawę, że aktualnym celem jest już nie awans do 1/8 finału, a zajęcie trzeciego miejsca, gwarantującego grę w Lidze Europejskiej. Obecnie Borussia ma tyle samo punktów, co czwarty APOEL. – Zwycięstwo pomoże nam przede wszystkim w poprawie atmosfery, tak w klubie, jak i wokół niego – dodał Bosz.

Marco Asensio (P) (fot. Getty) Real o poprawę humorów na Cyprze

Podobne nastroje co w Dortmundzie, panują w Madrycie. Co prawda Real nie czeka na zwycięstwo tak długo, jak Borussia, ale po bezbramkowym remisie w derbach stolicy Hiszpanii z Atletico strata do prowadzącej Barcelony wzrosła do dziesięciu punktów. Drużyna nie zachwyca, zawodzą odpowiedzialni za zdobywanie bramek – Cristiano Ronaldo i Karim Benzema.

Ten sezon miał być czasem Marco Asensio, ale młody Hiszpan nie dostaje wielu szans na grę w ważnych meczach. Jak wyliczyła "Marca", zagrał w takich spotkaniach tylko 44 minuty. W nim upatruje się szansy na poprawę skuteczności Realu.

– Każdy chciałby grać więcej, ale to ja decyduję. Wymagam, by piłkarze byli skoncentrowani, bo w każdej chwili mogą dostać szanse – enigmatycznie odparł Zinedine Zidane na pytanie o Asensio.

Liga Mistrzów: Juventus – Barcelona w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji TVP Sport

podobne informacje

Trener Al-Jaziry: musimy postawić trzy "autobusy"

Al-Jazira bez szans? Nic z tych rzeczy – największe wpadki Realu

KMŚ: "to nie fatamorgana", Real gra o finał. Transmisja w TVP

Środa ze SPORT.TVP.PL i TVP Sport – plan transmisji!