tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Mamy następców mistrzów. Polska wzorem do naśladowania

Ruszył 39. Puchar Świata w skokach narciarskich. Po raz pierwszy w historii inauguracja Pucharu Świata miała miejsce w Polsce na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Sponsorem była Grupa LOTOS wspierająca naszych skoczków już od 15 lat.
Maciej Kot (fot. PAP/Grzegorz Momot)

"Puchar Czterech Narodów" – wnioski po zawodach w Wiśle

Grupa LOTOS współpracuje z Polskim Związkiem Narciarskim już od 2002 roku. Jako Generalny Sponsor Polskiego Narciarstwa wspiera kadrę narodową i młodzieżową w skokach narciarskich, biegach narciarskich oraz kombinacji norweskiej. Do największych sukcesów zawodników wspieranych przez LOTOS należą złote medale olimpijskie i Mistrzostw Świata zdobywane przez Kamila Stocha, Justynę Kowalczyk oraz drużynowy brązowy medal skoczków na Mistrzostwach Świata.

Początki programu

Już po kilku latach współpracy LOTOS i PZN zdecydowali, że trzeba wykształcić nowe pokolenia polskich narciarzy, którzy będą godnie reprezentować Polskę na międzynarodowych turniejach narciarskich, tak jak robił to Adam Małysz. Wykorzystano sportowe pasje, tradycje i zaangażowano dzieci, młodzież, trenerów, rodziców, aby stworzyć profesjonalny system współzawodnictwa sportowego. Tak powstał Narodowy Program Rozwoju Skoków Narciarskich "Szukamy Następców Mistrza" – LOTOS Cup. Podstawowym założeniem było uruchomienie systemu aktywnego wsparcia młodzieży trenującej w klubach prowadzących młodzieżowe sekcje skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. Przekazując klubom profesjonalny sprzęt sportowy, program dał możliwość pełnego szkolenia najmłodszych grup wiekowych. Do tego dochodzą fundowane rokrocznie stypendia i nagrody dla najlepszych młodych narciarzy, a także dwunastomiesięczne stypendia trenerskie. Dzięki wszystkim tym działaniom kluby uzyskały motywację do poszerzania swoich grup szkoleniowych, mogą się rozwijać i koncentrować przede wszystkim na aspekcie trenerskim oraz organizacyjnym.

Klemens Murańka (fot. PAP/Andrzej Grygiel) Od 2005 roku w każdym sezonie zimowym organizowany jest cykl zawodów LOTOS Cup w skokach narciarskich, a od 2011 roku także w kombinacji norweskiej. Cykl, który w zgodnej opinii trenerów i obserwatorów uznany został jedną z najlepiej zorganizowanych imprez dla najmłodszych skoczków na świecie. Na polskich skoczniach i trasach biegowych każdego roku bierze udział około 200 młodych zawodników i zawodniczek z kilkunastu polskich klubów oraz z zagranicy. – Program LOTOS Cup funkcjonuje niezwykle efektywnie – mówi Apoloniusz Tajner, prezes PZN. Dzięki corocznym turniejom mamy dostęp do młodych, świetnie przygotowanych technicznie zawodników. To zupełnie nowa jakość w polskich skokach.

Wychowankowie, których zna cała Polska

Już w trzecim roku istnienia program wychował pierwszego skoczka, który został powołany do kadry narodowej seniorów. Maciej Kot, bo to o nim mowa, wystąpił w konkursie drużynowym Pucharu Świata FIS w fińskim Lahti (marzec 2007) i w ten sposób jedno z głównych założeń programu „szukanie największych talentów polskich skoków – młodych skoczków, którzy w przyszłości będą reprezentować Polskę na najsłynniejszych skoczniach świata” stało się faktem. Dziś prawie wszyscy zawodnicy kadr skoków narciarskich i kombinacji norweskiej to wychowankowie tego programu (Dawid Kubacki, Jan Ziobro, Aleksander Zniszczoł, Klemens Murańka).

Kamil Stoch, który jako pierwszy otrzymał stypendium finansowe ufundowane przez Grupę LOTOS dla najlepszego skoczka młodego pokolenia (jeszcze przed uruchomieniem cyklu zawodów LOTOS Cup), jest niewątpliwie przykładem zawodnika, który realizując konsekwentnie swoje cele sportowe dotarł na czołowe pozycje w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Kamil do dziś (od 2011 roku) jest ambasadorem programu. – Można dziś śmiało powiedzieć, że sukcesy polskich skoczków narciarskich to efekt solidnie zaplanowanej i efektywnej współpracy LOTOSU z Polskim Związkiem Narciarskim – podkreśla Witold Pasek, dyrektor ds. Marketingu Grupy LOTOS. Dzięki ciężkiej pracy obu organizacji, a także trenerów, zawodników udało się stworzyć profesjonalny system szkolenia, kwalifikacji i premiowania młodych, utalentowanych narciarzy. Na dobre efekty nie trzeba było długo czekać. Dziś program procentuje, a Polska dzięki wysokim lokatom naszych skoczków znajduje się wśród liderów tej trudnej i wymagającej dyscypliny sportu.

"Zmiany na zapleczu kadry skoczków. Maciusiak na ratunek

Walter Hofer (fot. Getty) Międzynarodowy charakter

W zawodach wielokrotnie udział brały zagraniczne reprezentacje juniorów oraz kluby narciarskie z zagranicy. W LOTOS Cup często występują także zawodnicy polskich kadr w skokach i kombinacji norweskiej, dla których zawody są sprawdzianem formy przed zagranicznymi konkursami, służą też do wyłonienia składu na wiele ważnych imprez, takich jak Zimowy Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy – EYOWF, Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie – YOG, Mistrzostwa Świata Juniorów, Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży w Sportach Zimowych. Dzięki programowi LOTOS Cup wyłaniani są najlepsi juniorzy, którzy otrzymują powołania do Kadry Juniorów PZN w skokach i kombinacji norweskiej.

– Najważniejszą rzeczą w szkoleniu jest podstawa, czyli zawody najmłodszych, szkolenie w klubach oraz trenerzy, którzy poświęcają swój czas i pracują z dziećmi w klubach i budują ich pasję do skoków – podkreślał Walter Hofer, dyrektor Pucharu Świata, podczas uroczystego podsumowania LOTOS Cup w ubiegłym roku.

– Polska jest wzorem dla innych krajów jak dynamicznie się to rozwija. Dzięki odpowiedniej bazie szkoleniowej i sportowej rozwijają się i rosną następcy mistrza, którzy w przyszłości będą stawać na podium w najważniejszych zawodach – stwierdził Hannu Lepistoe, legendarny trener.

Co ciekawe, jeden z pierwszych przedwojennych dystrybutorów zachował się do dziś. Można go zobaczyć w Janowie Podlaskim. Ozdobione logiem Centrali Produktów Naftowych i przypominające ogromne gaśnice dystrybutory mają biało-czerwone barwy. Zachowany egzemplarz pochodzi prawdopodobnie z 1928 roku i jest to pierwsza wersja dystrybutorów używanych po zakończeniu II wojny światowej.

Piękna partnerka Kota. "Nie pytam Maćka o zdanie"
Najkrótszy wywiad w historii. Oszołomiony zwycięzca Pucharu Świata
Podsumowanie Pucharu Świata w Wiśle
Tak wyglądał PŚ w Wiśle od telewizyjnej kuchni
PŚ w Wiśle – inauguracja inna niż wszystkie

najpopularniejsze

Śladami Hakkinena i Schumachera. Kubica ma "plan B"

Złamany nos, krwiaki, siniaki… Polki po meczu z Angolą

Poobijana twarz Polki. Wypadek podczas treningu w Ramsau

Zwrot akcji w sprawie Kubicy. Koniec marzeń o powrocie?

Głosuj i wytypuj ćwierćfinalistów Ligi Mistrzów