tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Lewandowski znów skrytykował Ancelottiego. Przyczyną kontuzje

Robert Lewandowski po raz kolejny nieprzychylnie odniósł się do metod treningowych Carlo Ancelottiego – byłego trenera Bayernu Monachium. W ostatnim czasie wielu piłkarzy mistrza Niemiec doznało urazów. Zdaniem reprezentanta Polski, jest to efekt pracy na treningach w poprzednich miesiącach.
Robert Lewandowski (fot. Getty Images)

Bayern ma nowego kandydata na następcę Heynckesa

Lewandowski już wcześniej wspominał, że bardziej odpowiadają mu zajęcia u obecnego szkoleniowca – Juppa Heynckesa. Nowego trenera chwalił m.in. za większą intensywność treningów.

W ostatnim czasie piłkarze Bayernu mają problemy z kontuzjami. Urazy leczą m.in. Arjen Robben, Thomas Mueller, David Alaba czy Thiago Alcantara. Niedawno, odpoczynku potrzebował również Lewandowski...

Carlo Ancelotti (fot. Getty Images) Kiedy pojawia się wiele urazów mięśniowych, nie musisz patrzeć na ostatnie tygodnie treningów, tylko cofnąć się o dwa-trzy miesiące. Bardzo prawdopodobne, że prawdziwy powód znajduje się właśnie tam. Jeśli nie trenujsz zbyt dużo, musisz ćwiczyć indywidualnie – podkreślił Polak w rozmowie z niemieckim "SportBild".

Lewandowski nie jest jedynym, który krytycznie odnosi się do metod Ancelottiego. Podobne zdanie ma m.in. Oliver Schmidtlein – były trener od przygotowania fizycznego w Bayernie. – Jak można było zobaczyć, treningi u Ancelottiego były bardzo krótkie, zawodnicy nie mieli zezwolenia na żadne dodatkowe treningi. Brakowało też dobrej rozgrzewki. Jak twierdzą piłkarze, trwała ona tylko pięć minut – stwierdził Schmidtlein.

Oko w oko: Robert Lewandowski
Lewandowski o Heynckesie i Ancelottim
Snajper Lewandowski. Wszechstronny napastnik na miarę Ligi Mistrzów

podobne informacje

Mundial 2018. Jedenastka rozczarowań "FourFourTwo". Dwóch Polaków

Zmiany w Bayernie Monachium. Pozycja Roberta Lewandowskiego zagrożona?

Bundesliga: nowy trener Bayernu liczy na Roberta Lewandowskiego

Mundial 2018. Kolejne "wyróżnienia" dla Polaków. Trzech biało-czerwonych w "11" rozczarowań