tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Plan B" Realu przestał działać. Czas na wzmocnienia?

We wtorek Real Madryt zremisował z trzecioligową Fuenlebradą 2:2 w rewanżowym meczu 1/16 finału Pucharu Króla. To spotkanie pokazało, że niektórzy rezerwowi w zespole Zinedine'a Zidane'a nie spełniają oczekiwań. Hiszpańskie media spekulują, że Królewscy już zimą mogą zdecydować się na transfery.
Zinedine Zidane (fot. Getty Images)

Kolejny gracz Realu oskarżony o oszustwo podatkowe

Siłą Realu w minionym sezonie była szeroka i wyrównana kadra. Rezerwowi potrafili skutecznie zastąpić piłkarzy wyjściowej "jedenastki". Rotacja, którą stosował Zidane, sprawiała, że w pewnych etapach sezonu trudno było wskazać pierwszy skład. Alvaro Morata strzelił w La Liga więcej goli niż Karim Benzema, świetne statystyki mieli również inni dublerzy. W tym sezonie "Zizou" nie ma już takiego komfortu.

Alvaro Morata i James Rodriguez (fot. Getty Images) Bez zastępców

Latem sprzedano wspomnianego Moratę oraz Jamesa Rodrigueza – razem w poprzednim roku zapewnili Realowi 31 goli i 19 asyst. Sprowadzeni w ich miejsce gracze dotychczas nie prezentują się na tyle dobrze. Wszyscy to piłkarze młodzi, którzy potrzebują czasu, by przystosować się do gry w tak mocnym zespole.

Problemy widoczne są także dlatego, że gorzej prezentują się kluczowi zawodnicy. W Hiszpanii mówi się, że rozczarowujące wyniki Królewskich – zwłaszcza w La Liga – sprawiły, że władze klubu poważnie rozważają możliwość wzmocnienia zespołu zimą. Po ostatnim ligowym meczu z Malagą zasugerował to także Zinedine Zidane.

Mauro Icardi (fot. Getty Images) Kluczowe "El Clasico"

Najwięcej spekuluje się o możliwych przenosinach Mauro Icardiego, napastnika Interu Mediolan, który miałby powalczyć o miejsce w składzie z Karimem Benzemą. Ostatnio, pojawiły się co prawda informacje o tym, że Argentyńczyk nie byłby zainteresowany transferem... W Hiszpanii zastanawiają się jednak, jak zachowałby się zawodnik, gdyby rzeczywiście pojawiła się oferta? Jak twierdzi dziennik "Marca", Królewscy obserwują też sytuację innych napastników – Alexisa Sancheza, Timo Wernera i Fiodora Smołowa.

Coraz więcej mówi się o Davidzie Luizie z Chelsea. Brazylijczyk jest w nie najlepszych relacjach z menedżerem The Blues Antonio Conte, a Zidane chciałby ponoć w zespole jeszcze jednego doświadczonego stopera, który zwiększyłby pole manewru w obronie. Wzmocnienia wymaga też pozycja bramkarza. Wśród kandydatów wymienia się Kepę Arrizabalagę, Davida De Geę i Thibauta Courtoisa. Wydaje się jednak, że z nowym bramkarzem Królewscy poczekają do lata...

Według najnowszych doniesień, władze klubu wstrzymają się z jakimikolwiek ruchami do grudniowego meczu z Barceloną. Rezultat "El Clasico" może zadecydować, czy Real już w styczniu zdecyduje się na transfery.

Cristiano Ronaldo – legenda Realu Madryt
Liga świetnych piłkarzy i... słabych sędziów

podobne informacje

Liga Mistrzów: rozlosowano pary 1/8 finału. Będą hitowe starcia!

Konflikt piłkarzy Realu? Ronaldo wpłynął na Zidane'a

KMŚ: Real i Gremio poznali rywali w grze o finał

Real – Sevilla 5:0. Przebudzenie mistrza