tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Paixao krytykuje. "VAR to najgorsza rzecz w futbolu"

Po wygranym 3:1 meczu ze Śląskiem Wrocław, w którym jedna z korzystnych dla Lechii Gdańsk decyzji została podjęta po weryfikacji, Marco Paixao nie zmienił swojej opinii o systemie VAR. – To najgorsza rzecz, jaka pojawiła się w piłce nożnej – powiedział.
Marco i Flavio Paixao (fot. PAP/Adam Warżawa)

Mundial 2018: oni grali ze sobą najczęściej


Przed meczem w Gdańsku Śląsk był jedynym zespołem w ekstraklasie, który nie odniósł zwycięstwa na wyjeździe. I w konfrontacji z Lechią wrocławianom nie udało się przerwać tej fatalnej passy.

– Według mnie byliśmy lepszą drużyną od Śląska. Już do przerwy mogliśmy prowadzić wyżej niż 1:0. Dogodnej sytuacji nie wykorzystał mój brat Flavio, a ja do tej pory nie wiem, jakim cudem Słowik obronił mój strzał – stwierdził.

33-letni napastnik zdobył w tym meczu dwie bramki i w sumie w tym sezonie ma już na koncie trzynaście trafień. Portugalczyk mógł strzelić także trzeciego gola, ale zrezygnował, na rzecz bliźniaka, z wykonywania rzutu karnego.

Strzela Marco Paixao (fot. PAP/Adam Warżawa) – Kiedy strzelałem ostatni raz, powiedziałem Flavio, że dam mu wykonać kolejnego karnego. I słowa dotrzymałem. A w futbolu jest jak w życiu – jeśli sam coś dojesz, to również coś dostajesz. I tak było w meczu ze Śląskiem, bo po zagraniu brata zdobyłem trzecią bramkę – przyznał.

Marco Paixao nie ukrywa, że spotkanie z wrocławskim zespołem było dla niego ważnym wydarzeniem.

– W tym klubie spędziłem dwa sezony i to były dobre lata. Cieszę się, że miałem okazję zobaczyć starych kolegów, a także kilku młodych zawodników. Kiedy ja grałem w Śląsku, oni byli niemalże dziećmi, ale widziałem, że są sporymi talentami i dlatego na każdym kroku starałem się ich motywować, zarażać entuzjazmem oraz pozytywnym myśleniem – podkreślił.

W tym spotkaniu arbiter podyktował dwa rzuty karne. W 19. minucie strzał napastnika Śląska Marcina Robaka obronił Dusan Kuciak, ale w 55. minucie jedenastkę wykorzystał Flavio Paixao. Tę drugą decyzję Szymon Marciniak potwierdził po analizie systemu VAR. Pomimo korzystnego rozstrzygnięcia, Portugalczyk nie zmienił swojej krytycznej opinii o wideoweryfikacji.

– VAR to najgorsza rzecz jaka kiedykolwiek pojawiła się w piłce nożnej – podsumował czołowy snajper ekstraklasy.

Pani arbiter w Ekstraklasie? "Polski futbol jest gotowy"

podobne informacje

Lechia – Śląsk 3:1. Bracia Paixao pogrążyli swój były klub

Lechia – Górnik 1:1. Bezbarwni gdańszczanie

Korona na pół. Paixao i Robak najlepszymi strzelcami

Lechia – Jagiellonia 4:0. Lider bezradny w Gdańsku