tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Athletic Bilbao
Real Madryt
0
:
0
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
2.12.2017, 20:45
Rozgrywki
Primera Division, 2017/2018, 14. kolejka
Stadion
San Mames
Hiszpania
Widzów: 44884
Zwiń
Skład podstawowy
1 Kepa Arrizabalaga
18 Oscar de Marcos 45' 72'
30 Unai Nunez
16 Xabier Etxeita 57'
24 Mikel Balenziaga
8 Ander Iturraspe 39'
17 Mikel Rico
11 Inaki Williams 83'
22 Raul Garcia
14 Markel Susaeta
20 Aritz Aduriz
1 Keylor Navas
2 Daniel Carvajal 90'
5 Raphael Varane
4 Sergio Ramos 11' 86'
12 Marcelo
10 Luka Modric
14 Casemiro 73'
8 Toni Kroos
22 Isco 82'
9 Karim Benzema 82'
7 Cristiano Ronaldo 90'
Rezerwowi
13 Iago Herrerin
2 Eneko Boveda
6 Mikel San Jose 39'
15 Inigo Lekue 72'
19 Sabin Merino
23 Ager Aketxe
28 Inigo Cordoba 83'
13 Francisco Casilla
6 Nacho Fernandez
15 Theo Hernandez
17 Lucas Vazquez
21 Borja Mayoral 82'
23 Mateo Kovacic 82'
24 Daniel Ceballos
Trenerzy
  Jose Angel Ziganda
  Zinedine Zidane
Zwiń
41%
Posiadanie piłki
59%
Strzały
7
14
Strzały celne
4
4
Faule
20
13
Dośrodkowania
22
30
Rzuty rożne
3
5
Rzuty z autu
9
5
Spalone
1
3
Żółte kartki
2
4
Czerwone kartki
0
1
Zmiany
3
2
Zwiń

Athletic – Real Madryt 0:0. Bezsilność Królewskich

Real Madryt zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Athletikiem Bilbao w spotkaniu 14. kolejki La Liga. Tym samym nie wykorzystał wcześniejszego potknięcia Barcelony i jego strata do lidera wynosi wciąż osiem punktów.
Marcelo (fot. Getty Images)

Real Madryt kupi zimą nowego bramkarza?

Real Madryt miał szansę zbliżyć się do Barcelony, ale w pierwszej połowie stworzył tylko jedną znakomitą sytuację. W ósmej minucie w słupek trafił Karim Benzema. Później okazje miał Cristiano Ronaldo, ale albo nie trafiał w bramkę, albo interwencjami popisywał się Kepa.

Athletic nie był skupiony tylko na defensywie, a największe zagrożenie pod bramką rywala stwarzał po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów. W 29. minucie Aritz Aduriz uderzył z kilku metrów, ale Keylor Navas nie musiał się nawet ruszać w kierunku piłki.

Kepa Arrizabalaga (fot. Getty Images) Ogromne pretensje – jak ostatnio regularnie w Hiszpanii – można mieć do sędziego. Mateu Lahoz podjął kilka kontrowersyjnych decyzji, ale największy błąd popełnił, nie dyktując rzutu karnego za faul Sergio Ramosa na Raulu Garcii.

O losach spotkania mógł przesądzić strzał z woleja Ronaldo w 72. minucie. Portugalczyk uderzył lewą nogą po podaniu Isco, ale trafił jedynie w słupek. Na domiar złego w końcówce drugą żółtą kartkę za trafienie rywala łokciem w twarz obejrzał Ramos. Królewscy ostatecznie musieli się pogodzić z remisem.

Pione Sisto (L) i Lionel Messi (fot. Getty Images) W pierwszym sobotnim meczu La Liga niespodziankę sprawiła Celta, która w Barcelonie zremisowała 2:2 z liderem tabeli. Na trafienie Iago Aspasa w pierwszej połowie szybko odpowiedział Lionel Messi. Po zmianie stron gospodarze prowadzili, gdy do bramki Rubena Blanco trafił Luis Suarez, ale ostatnie słowo należało do zespołu Juana Carlosa Unzue. Gola dającego punkt strzelił Maxi Gomez.

Spod topora uciekło z kolei Atletico, które na własnym boisku pokonało Real Sociedad 2:1. Mecz rozpoczął się jednak od niespodziewanej bramki dla gości, którzy w środku tygodnia odpadli z Pucharu Króla, przegrywając z Lleidą. Rzut karny wykorzystał Willian Jose.

Po przerwie zespół z Kraju Basków cofnął się do defensywy, oddając inicjatywę rywalom. Dzięki temu piłkarze Diego Simeone zdobyli dwie bramki. Najpierw zrobił to Filipe Luis, a w doliczonym czasie gry Antoine Griezman, dając wygraną Atletico.

W następnej kolejce Real zagra na własnym stadionie z Sevillą, która w sobotę zwyciężyła 2:0 z Deportivo La Coruna. Barcelona na wyjeździe zmierzy się z Villarrealem, a Atletico z Realem Betis.

podobne informacje

Valencia nie wykorzystała wpadek Barcelony i Realu

Kolejny gracz Realu oskarżony o oszustwo podatkowe

Atletico – Levante 5:0. Griezmann wrócił do formy

Real – Malaga 3:2. Blisko sensacji w Madrycie