tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

To już nie ten Real. Brakuje rotacji

Real Madryt boryka się z wieloma problemami przed meczem z Borussią, prześledźmy kilka z nich. Transmisję tego spotkania w środę od 20:20 w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport.
Cristiano Ronaldo i Gareth Bale (fot. Getty Images)

LM: transmisja meczu Real – Borussia w TVP1, SPORT.TVP.PL i aplikacji

Drugie miejsce w grupie – pozycja Realu Madryt w tabeli już się nie zmieni, ale w Hiszpanii nikt nie traktuje spotkania z Borussią Dortmund jak "meczu o nic". Nadszarpnięte morale, brak pewności na murawie, zmiana rozwiązań taktycznych – w tych kwestiach potyczka z zespołem z Westfalii może przysłużyć się Królewskim.

Z morale bywa różnie, bo w klubie panuje wiara – czasem w rzeczy racjonalne – Nie sądzę, żeby ktokolwiek z pierwszego miejsca chciał na nas trafić w 1/8 finału Ligi Mistrzów – mówił Dani Carvajal. Czasem w absurdalne, a przynajmniej wątpliwe – Jestem świetnym napastnikiem, jeśli komuś to nie odpowiada, to jego problem – wybuchł dumą Karim Benzema po wygranej z APOEL-em.

Napastnicy, którzy nie strzelają

Forma napastników to jedna z większych zagwozdek dla Zinedine’a Zidane’a. Nie strzela ani wspomniany Benzema – choć ostatnio uzbierał z APOL-em i Malagą trzy gole… tyle że w sezonie ma ich na koncie cztery – ani Cristiano Ronaldo, ale ten kłopoty ma raczej w lidze hiszpańskiej.

Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images) W Lidze Mistrzów jak na razie strzelał sporo, także BVB – bramkę na Signal Iduna Park zdobył we wrześniu dwa razy. Zastrzeżenia wobec jego formy są jednak jak najbardziej naturalne. – Ronaldo należy do zawodników, którzy chcą wygrywać mecze w pojedynkę. Nie odnajduje się na boisku z Benzemą – twierdzi były dyrektor generalny klubu, Jorge Valdano.

Kolorowo nie jest również w innych formacjach, szczególnie w bramce. Keylor Navas, który w ostatnich latach grał w pierwszym składzie, nie grał w tym sezonie wiele z powodu kontuzji. Zmiennik, Kiko Casilla, udowodnił, że nie jest dość dobry na bycie podstawowym zawodnikiem. Nic więc dziwnego, że w Madrycie coraz więcej pisze się o zimowych transferach. Dziennik "Marca" twierdzi, że do Realu przyjdą właśnie nowy napastnik i bramkarz. Faworytami są Mauro Icardi z Interu i Kepa Arrizabalaga z Athleticu Bilbao.

Kibiców bardzo interesuje szczególnie temat Icardiego. Królewscy latem sprzedali dwóch snajperów, którzy obecnie są w bardzo dobrej formie – Mariano Diaz i Alvaro Morata strzelili w tym sezonie już 23 gole. Nie chciał ich Zidane. Ten pierwszy przyznał ostatnio – Gdyby poprosił, żebym został, na pewno bym to zrobił.

Koniec rotacji

Tutaj błędy Francuza się nie kończą. "Kto od miecza wojuje, ten od miecza ginie", rzecze stare przysłowie, tyle że Zidane’owi nie przyszło przekonać się o jego prawdziwości, bo ze swego oręża – rotacji – zrezygnował. W zeszłym sezonie stawiał na młodych graczy, wymieniał elementy pierwszego składu w niemal każdej kolejce. Teraz rezerwowi dostają coraz mniej szans, są wręcz "przyspawani" do ławki.

Dani Ceballos (fot. Getty Images) Nie dlatego, że do Realu trafili gracze zbyt słabi. Theo Hernandez, Dani Ceballos, Marcos Llorente do takich nie należą. Kolejno – pierwszy był jednym z najlepszych lewych obrońców w La Lidze, drugi rewelacją mistrzostw Europy do lat 21 w Polsce, trzeci był czołowym defensywnym pomocnikiem w Primera Division. Jest jeszcze Borja Mayoral, który spisywał się dobrze, ale już na jesieni, ale po świetnym występie z Realem Sociedad poszedł u Zidane’a w odstawkę.

W formie wielu z Królewskich nie było od dawna. Bywa i tak, że piłkarz znajduje się w znakomitej dyspozycji, ale trener nie do końca potrafi wykorzystać jego możliwości. Tak jest z Isco, który zdecydowanie ważniejszą rolę odgrywa w reprezentacji Hiszpanii. U Zidane’a jest piłkarzem ważnym, ale gra nie opiera się o niego.

Ciągle te kontuzje
Cień na zespół kładą chroniczne kontuzje – z 24-osobowej kadry tylko dziewięciu piłkarzy nie doznało w tym sezonie urazu. Zdrowie nie jest w Madrycie kłopotem nowym, ale w klubie żywiono nadzieję, że po odejściu doktora Olmo – byłego szefa sztabu medycznego – coś ulegnie poprawie. Nic z tych rzeczy, jest jeszcze gorzej.

Z pozytywnych informacji – do gry w meczu z Borussią wróci najpewniej Gareth Bale, a w kadrze powinien znaleźć się także Marco Asensio. Walijczyk nie błyszczy od dawna, ale w pierwszym spotkaniu z Niemcami był najlepszym zawodnikiem na boisku. Otwarty styl drużyny z Westfalii pozwolił mu rozwinąć skrzydła… do czasu aż zszedł z boiska z kontuzją. Wśród chorowitych w Madrycie jest to zresztą przykład ekstremalny – opuścił aż 44 z 61 ostatnich potyczek Królewskich.

Pytanie – jaką drogę obierze Zidane? Czy w rewanżu z Borussią będzie chciał podbudować piłkarzy pierwszego wyboru czy da szansę młodym? Trudno o lepszy czas na odbudowanie pewności siebie u graczy z zaplecza. Na Bernabeu powinniśmy zobaczyć przynajmniej kilku z nich. W każdym razie potyczka będzie ważna dla morale zawodników.

Borussia się nie podda

Nie powinni mieć łatwo. Borussia jest osłabiona, ale stoi przed podobnymi problemami co Real. Również spisują się w lidze poniżej oczekiwań, borykają się z falą kontuzji i mają problemy z napastnikami… choć zupełnie innej natury. Niemcy nie mają zapewnionego nawet awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Jak na razie zdobyli dwa punkty, więc tyle samo co APOEL, a nie jest przecież powiedziane, że Cypryjczycy muszą w Londynie przegrać z Tottenhamem.

Pierre-Emerick Aubameyang (fot. Getty Images) Lepsze jutro w Dortmundzie może przyjść na wiosnę, kiedy do gry wrócą kluczowi zawodnicy – Marco Reus i Mario Goetze. W Madrycie nie zobaczymy też Łukasza Piszczka. Polak naderwał w październiku więzadło poboczne. Do gry ma być gotów dopiero w drugiej połowie grudnia. Peterowi Boszowi jest trudno, ale przynajmniej na razie włodarze Borussii mu ufają – rzecz jasna Peter Bosz pozostaje na stanowisku – oznajmił ostatnio prezes klubu, Hans-Joachim Watzke.

podobne informacje

Kolejna żółta kartka. niechlubny rekord Sergio Ramosa

Liga Mistrzów: "Mogliśmy strzelić więcej". Pomocnik chwalił grę Realu Madryt

Liga Mistrzów: obrońcy tytułu wciąż mocni. Real Madryt rozbił Romę

Hit na Santiago Bernabeu. Osłabiony Real Madryt podejmie Romę