tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kto jest lepszy – Cavani czy Lewandowski?

Edinson Cavani czy Robert Lewandowski – który z nich jest lepszym napastnikiem? To pytanie zadają sobie kibice Paris Saint-Germain i Bayernu Monachium przed wtorkowym starciem tych klubów w Lidze Mistrzów. Sprawdźmy, co mówią liczby...
Robert Lewandowski (L) i Edinson Cavani (fot. PAP/EPA)

Czas weryfikacji. "Lewy" i spółka żądni rewanżu

W pierwszym starciu PSG – Bayern, we wrześniu górą był Cavani. Strzelił drugiego gola, paryżanie rozbili gości 3:0, a mogli wygrać nawet wyżej. "Lewy" był tylko tłem dla rywali, a po spotkaniu zebrał zasłużone głosy krytyki.

W ogóle ten sezon na razie należy do Urugwajczyka. Wbrew obawom, "El Matador" korzysta na przyjściu Neymara i Kyliana Mbappe. Po 15 kolejkach Ligue 1 ma w dorobku 17 goli i prowadzi w europejskiej klasyfikacji Złotego Buta (Igor Angulo z Górnika Zabrze zdobył dwie bramki więcej, ale polska Ekstraklasa ma słabszy współczynnik). Do tego dołożył sześć trafień z pięciu meczach Ligi Mistrzów.

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki Cavani strzela gola średnio co 75 minut. Lewandowski – co 96.

Snajper Lewandowski. Wszechstronny napastnik na miarę Ligi Mistrzów "Gra w swojej własnej lidze"

Co ciekawe, również w zeszłym sezonie snajper PSG miał lepsze liczby. W 50 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 49 goli. "Lewy" – w 47 spotkaniach trafił 43-krotnie.

Skąd więc przeświadczenie, że to Polak jest jednak lepszym napastnikiem? Oddajmy głos dziennikarzom ESPN, którzy w poniedziałek wybrali "Lewego" najlepszą "dziewiątką" na świecie w 2017 roku:

"To był dla niego kolejny doskonały rok w klubie i reprezentacji. Bayern nigdy nie był bardziej zależny od jego ogromnej pracowitości i przerażającej skuteczności pod bramką. Strzelił też 16 goli w eliminacjach mundialu, bijąc nowy rekord. To snajper u szczytu formy, niepodważalnie pewny siebie, wykonujący właściwe ruchy we właściwym czasie i perfekcyjnie kończący akcje. Silny w powietrzu, dokładnie podający obiema nogami, obecnie gra po prostu w swojej lidze jeśli chodzi o środkowych napastników" – tak opisano Polaka, który wyprzedził na podium Luisa Suareza i Sergio Aguero.

Cavani zajął dopiero 10. miejsce, nawet za Karimem Benzemą. Dlaczego? "W powszechnym przekonaniu Cavani marnuje zbyt wiele okazji i równie często daje zwycięstwa, co przesądza o porażkach. To dość ostry osąd biorąc pod uwagę jak dobrze zastąpił on Zlatana Ibrahimovicia. Między listopadem 2016 i październikiem 2017 trafiał w siedmiu kolejnych meczach Champions League. W zeszłym sezonie strzelił 35 goli w 36 meczach Ligue 1, a tej jesieni wygląda nawet lepiej grając razem z Neymarem i Mbappe. Bywa niezdarny, ma krytyków, ale gdyby nie był snajperem najwyższej klasy, to nie byłby tak ważną częścią obecnego PSG" – oceniło ESPN.

Cavani: Polska zrobiła ogromny postęp Wart trzy razy więcej?

Kluczowe jest pierwsze zdanie w tej cenzurce – utarło się, że Cavani bywa nieskuteczny. Kiedy "nie ma swojego dnia" potrafi marnować niebywałe sytuacje. W poprzednich latach zdarzało się, że PSG musiało za nie słono płacić.

Lewandowski jest bardziej stabilny (i rok młodszy). Poza tym, Bayern jest bardziej zależny od niego niż Paryż od Cavaniego. Dlatego Transfermarkt.de wycenia go na 80 mln euro, a Urugwajczyka na 45 mln. Jeszcze większa jest różnica w wycenie ESPN. Zdaniem Amerykanów, "Lewy" jest wart 122 mln funtów, a "El Matador" tylko 41 mln.

Wydaje się jednak, że Cavani mimo 30 lat na karku nadal się uczy, rozwija (wzorem rywala z Monachium?) i obecnie jest lepszym napastnikiem niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Chyba nigdy nie dorówna Lewandowskiemu pod jednym względem – rzutów karnych. Potwierdziły to choćby ostatnie ligowe mecze – "Lewy" pewnie pokonał z 11 metrów bramkarza Hannoveru, a Cavani zmarnował jedenastkę w meczu z Troyes. W sumie Polak wykorzystał 92 procent karnych, do których podchodził w karierze. Ostatni raz pomylił się trzy lata temu. Skuteczność Urugwajczyka w tym elemencie to tylko 79 proc.

(fot. Getty/Sport.tvp.pl)

podobne informacje

Cavani jak... Curry. Popis koszykarskich umiejętności

Strasbourg – PSG 2:1. Sensacyjna porażka wicemistrza

Kłopoty Cavaniego. Pozwał go... "złota rączka"

Towarzyski wtorek bez fajerwerków. Remis na Wembley