tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Pjongczang 2018: udział rosyjskich hokeistów w rękach Putina

MKOl we wtorek wykluczył Rosję z udziału w przyszłorocznych zimowych igrzyskach w Pjongczangu. Rosyjscy sportowcy, którzy udowodnią, że nie mają nic wspólnego z dopingiem, będą mogli wystartować pod flagą olimpijską. Co jednak z zespołem hokeistów, który miał być faworytem turnieju olimpijskiego?
Rosjanie czekają na decyzję Putina (Fot. Getty Images)

Świat się cieszy, w Rosji oburzenie. "To jedyna droga"

Turniej hokejowy i tak zapowiada się zdecydowanie mniej interesująco od tych, które oglądaliśmy w ostatnich dwudziestu latach, ponieważ nie zagrają w nim zawodnicy NHL. Pod ich nieobecność Rosjanie byli faworytami bukmacherów – wielu ich znakomitych zawodników, z Ilją Kowalczukiem i Pawiełem Daciukiem na czele, gra w KHL.

Pytanie brzmi, czy Czerwona Maszyna w ogóle w Pjongczangu się pojawi. Prezydent MKOl zapowiedział co prawda, że zespół będzie mógł wystartować, tyle że pod inną nazwą. Jak w przypadku innych rosyjskich sportowców, którzy udowodnią swoją uczciwość, usłyszą hymn olimpijski i wystąpią pod olimpijską flagą.

Taką możliwość akceptują hokeiści. – Było jasne, że MKOl podejmie tego typu decyzję. Teraz najważniejsze, by pojechali nasi wszyscy czyści sportowcy. To zjednoczy nasz kraj – skomentował dla agencji prasowej R-Sport Kowalczuk.

Ilja Kowalczuk (Fot. Getty Images)

– Patriotyzm i miłość do ojczyzny ma się w sercu. Nie trzeba tego wykrzykiwać ani nawet nosić flagi na piersi. A jeśli, daj Boże, damy radę wygrać, to na pewno zaśpiewamy swój hymn – zadeklarował.

Podobnie uważa cała drużyna. "Hokejowa reprezentacja Rosji napisała list do Władimira Putina, w którym prosi o zgodę na start w igrzyskach pod neutralną flagą" – poinformował rosyjski "Sport Express". To w jego rękach znajduje się teraz udział zespołu w turnieju olimpijskim.

Prezydent Rosji jak dotąd w żaden sposób nie skomentował decyzji MKOl. Prawdopodobnie zrobi to w środę. W październiku stwierdził, że start zespołu pod olimpijską flagą jest "nie do zaakceptowania". Innej opinii nigdy nie wyraził. Teraz hokejowy świat liczy na to, że ją zmieni. Bez Sbornej i tak już słabo obsadzone zawody będą jeszcze mniej atrakcyjne.

IO: historia bez precedensu. Rosja wyrzucona za doping

podobne informacje

Niedźwiedzki i Kłosiński zakwalifikowali się na igrzyska

Pjongczang: organizatorzy skorzystają z pomocy... robotów

Pjongczang: zabraknie mistrza z Soczi w curlingu

Igrzyska w Pjongczangu bez USA? "Kwestia otwarta"