tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

IO: garść medali dla "olimpijczyków z Rosji"?

Decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, na zimowych igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu ani nie usłyszymy rosyjskiego hymnu, ani nie zobaczymy rosyjskiej flagi. Nie oznacza to jednak, że nie polecą tam żadni sportowcy z tego kraju. Polecą. I najpewniej wrócą z garścią medali.
(fot. Getty)

Podobnie jak w Rio de Janeiro, wszyscy "czyści" sportowcy z Rosji będą mogli startować pod flagą olimpijską. Dla tych, którzy bezszelestnie przejdą wszelkie niezbędne badania, przygotowano szyld "OAR", czyli "Olympic Athletes from Russia" ("olimpijczycy z Rosji").

Nie wiadomo jeszcze, jak liczna będzie grupa, która do Pjongczangu poleci. Spośród tych, którzy najpewniej to uczynią, wyróżnić można kilka sporych medalowych nadziei...

Jewgienija Miedwiediewa (fot. Getty) Łyżwiarstwo figurowe

18-letnia Jewgienija Miedwiediewa dzierży wszystkie rekordy solistek, a z dwóch ostatnich mistrzostw Europy i świata przywoziła wyłącznie złote medale. Gdy rosyjskim sportem targały największe skandale, miała zaledwie 14 lat. Kartoteka jest więc czysta.

Sama zdaje sobie sprawę, że kariery łyżwiarek figurowych nie są zbyt długie. – Igrzyska w Pjongczangu mogą być jednocześnie pierwszymi i ostatnimi w moim życiu – tłumaczyła dziennikarzom. Czy jako Rosjanka, czy jako "olimpijka z Rosji" – na pewno będzie chciała w nich uczestniczyć. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że odniesie sukces.

Aleksandr Choroszyłow (fot. Getty) Narciarstwo alpejskie

Choć Rosjanie nigdy potęgą w tej konkurencji nie byli, jedno nazwisko na światowych listach niewątpliwie przykuwa uwagę. Aleksandr Choroszyłow w 2015 roku wygrał zawody Pucharu Świata, przełamując tam samym 34-letni rosyjski impas.

W zeszłym sezonie na najwyższym stopniu podium stanąć mu się już nie udało, ale ciut niżej bywał trzykrotnie. Jeśli warunki dopiszą, rezydujący na co dzień w Szwajcarii 33-latek może zaskoczyć...

Sergey Ustiugov (fot. Getty) Biegi narciarskie

Cztery z pięciu medali z Soczi Rosjanie już stracili, a wraz z nimi kilkoro potencjalnych faworytów do krążków w Korei.

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. "Nowa generacja" prezentuje się nieźle, a na jej czele stoi Siergiej Ustiugow. 25-letni biegacz zdobył na ostatnich mistrzostwach świata w Lahti pięć medali, więc jest spora szansa, że w Pjongczangu przynajmniej raz usłyszy hymn olimpijski. Problemy będą miały sztafety, które z powodu kar mocno straciły na swojej "głębi"...

Anton Szypulin (fot. Getty) Biathlon

To dyscyplina, która w Rosji cieszy się największym zainteresowaniem podczas zimowych imprez. Anton Szypulin zaczął ten sezon nie najlepiej, ale najprawdopodobniej szczyt formy szykuje właśnie na igrzyska. To lider kadry i gwarancja krążków.

Obostrzone przepisy mogą nie pozwolić na występ Aleksandrowi Łoginowowi, który miał w przeszłości problemy z dopingiem, a który pomógł sztafecie zdobyć brąz na MŚ w Lahti.

Aleksander Kasjanow (fot. Getty) Bobsleje

Tu kary zabolały najmocniej. Bobslejowa kadra jako taka właściwie się rozsypała, tak jak i dorobek z Soczi.

Na dobitkę, na początku grudnia zawieszony został obecny lider zespołu – Aleksander Kasjanow. Przed Aleksandrem Zubkowem, nowym szefem tamtejszej federacji bobslejowej, trudne zadanie uformowania kompetentnego składu.

Viktor Ahn (fot. Getty) Łyżwiarstwo szybkie

Rosjanie liczą na to, że problemów ze startem nie będzie miał Dienis Juskow. Wykryta u niego w 2008 roku marihuana co prawda osiągów nie poprawia, ale też nie wygląda dobrze w CV wielokrotnego medalisty mistrzostw świata i Europy.

Ciekawy jest też przypadek Viktora Ahna. Sześciokrotny mistrz olimpijski w short tracku, wcześniej znany jako Ahn Hyun-soo, w 2010 roku zrezygnował ze startów dla Korei Południowej na rzecz Rosji właśnie. Nie wiadomo, czy w Pjongczangu pojawi się jako Koreańczyk czy też "Olimpijczyk z Rosji"...

Radość rosyjskich hokeistów (fot. Getty) Hokej na lodzie

Więcej o sprawie pisaliśmy tutaj i tutaj.

"Karoodporna". Reportaż o Karolinie Riemen-Żerebeckiej
Halo, tu Pjongczang (odc.2): szalejący reporter Szaranowicz i olimpijska rewia mody
Igrzyska bez Rosji. Kto skorzysta z furtki?
IO: droga do wykluczenia. Największe grzechy Rosji
Od Seulu do Pjongczangu. Jak zmieniła się Korea?
Doping w Rosji. MKOl i FIS nie mówią jednym głosem
IO: historia bez precedensu. Rosja wyrzucona za doping

podobne informacje

Pjongczang: surowa kara dla rosyjskich hokeistek

Niedźwiedzki i Kłosiński zakwalifikowali się na igrzyska

Pjongczang: organizatorzy skorzystają z pomocy... robotów

Pjongczang: zabraknie mistrza z Soczi w curlingu