tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Gwint stabilizuje esportową pozycję

Gwint jest polską grą karcianą opartą o fabułę serii książek i gier o Wiedźminie. Właśnie ogłoszono zwycięzcę trzeciej edycji turnieju GwentSlam. Został nim "Dyuhaaa" – Białorusin pokonał Polaka "TaliBota" 3:1.
(fot. facebook.com)

ESPN: Jankos dołączy do G2

Karciane gry kolekcjonerskie i esport już od prawie roku nie powinny się kojarzyć wyłącznie z amerykańskim Hearthstonem. Gra oparta na polskiej serii książek i filmów stabilizuje swoją pozycję na rynku esportowym. Gwint, bo o tym tytule mowa, stał się częścią wysoko nagradzanych esportowych rozgrywek. Hearthstone i Magic: The Gathering, choć mają około 20 milionów graczy, zyskały bardzo silnego konkurenta. Polska gra powstała bowiem na prośbę fanów Wiedźmina, pierwotnie pełniła tylko rolę mini rozgrywki w RPG. Gwinta doceniono także na Global Game Awards, przyznając mu nagrodę najlepszej gry Free-to-play. Warto wspomnieć, że to również społeczność zapragnęła, by karcianka stała się esportem.

Właśnie dobiegł końca trzeci turniej GwentSlam zorganizowany przez "Lifecoach", który jest profesjonalnym graczem Hearthstone i Gwinta.

GwentSlam to zresztą pierwszy licencjonowany turniej w tę kolekcjonerską karciankę.

W trzeciej edycji rozgrywek, zorganizowanych przez streamera "Lifecoach" wzięło udział ośmiu graczy, w tym dwóch Polaków – "TaliBot" i "Adzikov" oraz gracze z Wielkiej Brytanii, Białorusi czy Australii.

Zawodnicy walczyli o nagrodę 10 tysięcy dolarów i 23 Crown Points, ważne z punktu widzenia GwentMasters.

podobne informacje

Europejczycy lepsi tylko od Turkey All-Stars

Bayer Leverkusen zatrudnił gracza FIFA

Polak w drużynie współpracującej z Fernando Alonso!

WESG przynosi straty finansowe organizatorom