tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Hiszpańskie demony PSG. "Szansa na powtórkę jest znikoma"

Starcie PSG z Realem Madryt w 1/8 finału Ligi Mistrzów zapowiada się niezwykle ciekawie. Dwa miesiące przed meczem trudno wskazać faworyta. – Siłą paryżan jest, przede wszystkim, nieprawdopodobnie mocna ofensywa. Unai Emery może dowolnie żonglować zestawieniem w ataku, a za każdym razem będzie miał na placu bardzo silny tercet – twierdzi Tomasz Kłos, który w przeszłości reprezentował barwy francuskiego AJ Auxerre.
Kylian Mbappe i Julian Draxler (fot. Getty Images)

Liga Mistrzów: rozlosowano pary 1/8 finału. Będą hitowe starcia!

Królewscy zaskakująco kiepsko rozpoczęli ten sezon. Po 15 kolejkach La Liga zajmują dopiero 4. miejsce w tabeli ze stratą aż dziewięciu punktów do Barcelony. Kłos uważa jednak, że o kryzysie nie ma mowy.

Kryzys Realu Madryt z początku sezonu nie będzie miał żadnego znaczenia w kontekście dwumeczu z PSG. To drużyna do tego stopnia naładowana mocnymi indywidualnościami, że szybko radzi sobie z gorszą dyspozycją i powraca na właściwe tory. Zbyt efektownie ten zespół się docierał, zbyt skutecznie grał w ostatnich latach, by kilka gorszych tygodni mogło go teraz rozmontować – podsumował. Tym samym nie można raczej liczyć, że Zinedine Zidane stracił pomysł, jak prowadzić zespół.

Cristiano Ronaldo i Marco Asensio (fot. Getty Images) Nie uważam że relacja na linii Zidane – szatnia się posypała. Francuz dysponuje znakomitą mieszanką piłkarzy doświadczonych, jak Ronaldo, Benzema czy Modrić, co w połączeniu z młodymi i niezwykle zdolnymi piłkarzami, jak choćby Marco Asensio, daje piorunujący efekt. Piłkarze przeszli z trenerem wiele, w poprzednim sezonie też miewali gorsze chwile, ale wyszli na prostą. Nie powinno się na siłę szukać końca współpracy – uważa Kłos.

Mimo wszystko przed Realem stoi piekielnie trudne zadanie. PSG, podrażnione klęską z poprzedniego sezonu, z pewnością będzie chciało zmazać tę plamę. Zwłaszcza, że właściciele klubu latem wzmocnili drużynę. – Siłą paryżan jest przede wszystkim nieprawdopodobnie silna ofensywa. Emery może dowolnie żonglować zestawieniem w ataku, a za każdym razem będzie miał na placu bardzo silny tercet. Wystarczy zresztą spojrzeć na to, jak mistrzom Francji poszło w fazie grupowej. Spośród sześciu meczów wygrali aż pięć, praktycznie wszystkie w efektownym stylu. To może być ten sezon, w którym gwiazda PSG rozbłyśnie nad Europą – przewiduje.

W głowach zawodników z Parc des Princes wciąż jednak tkwić może wspomnienie z pamiętnego wyjazdu na Camp Nou. Czy może ono rzutować na dwumecz z Realem? – Trener Emery na pewno będzie uczulał swoich piłkarzy, by jeszcze bardziej utrzymywali koncentrację. Takie mecze zdarzają się jednak bardzo rzadko, może raz na 100 lat, więc prawdopodobieństwo powtórki jest znikome. Jasne, dziennikarze pewnie będą przywoływali dwumecz z Barceloną, ale piłkarzy z Paryża otacza tak rozbudowany sztab szkoleniowy i troska ze strony klubu, że wychodząc na boisko na pewno nie będę mieli w głowie tamtej klęski – zakończył.

Kłos o konflikcie w PSG: piłkarze nie mogą rządzić. Od tego jest trener

podobne informacje

Wybierz najlepszą jedenastkę fazy grupowej Ligi Mistrzów!

Liverpool blisko rekordu goli oraz najwyższego wyniku w historii

Sterling, Kane, Ronaldo... Jedenastka fazy grupowej LM

Zdeklasowane Monaco. Gol Kamila Glika na otarcie łez