tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Nadzieja polskich skoków. "Są podobieństwa do Małysza"

Co w sobotni wieczór robił Adam Małysz? Śledził... relację wynikową ze zmagań na olimpijskim obiekcie w Whistler. W ten sposób dowiedział się o premierowym triumfie siostrzeńca w Pucharze Kontynentalnym. Tomasz Pilch wygrał zmagania "drugiej ligi" niedługo po ukończeniu 17. roku życia, a więc szybciej niż jego słynny wuj. – Skacze w tej chwili bardzo dobrze, ale jeszcze nie idealnie – ocenia trener juniorów Maciej Maciusiak w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.
Tomasz Pilch (fot. PZN) i Adam Małysz (fot. PAP/Grzegorz Momot)

Poobijana twarz Polki. Wypadek podczas treningu w Ramsau

Zwycięstwa nie spodziewał się nikt. Pilch startował dopiero po raz trzeci w Pucharze Kontynentalnym, a pierwszy poza Polską. – Nie wiedzieliśmy w jakiej formie są rywale. Mieliśmy jedynie porównanie do Niemców – kadry B i juniorów, z którymi trenowaliśmy przed sezonem. Tomek skakał na podobnym poziomie do Pawła Wąska i Bartka Czyża. W Whistler pojawiło się jednak kilku "światowych" zawodników – przypomina Maciusiak. Polak w sobotnich zawodach pokonał między innymi mającego triumfy w Pucharze Świata Toma Hildego oraz byłego mistrza świata juniorów Andreasa Wanka.

Kot o upadku: myślałem, że ból będzie większy Wystarczy SMS

Kiedy mój wujek, Adam Małysz, występował tam w 2010 roku, z całą rodziną siedzieliśmy przed telewizorem i mu kibicowaliśmy – przyznał Pilch w rozmowie ze Skijumping.pl, po triumfie w Kanadzie. Teraz role się odwróciły i to "Orzeł z Wisły" śledził poczynania siostrzeńca. Jedynie za pośrednictwem relacji wynikowej, gdyż zmagania nie były transmitowane. – Zaraz po zawodach zadzwonił i złożył nam gratulacje – zaznacza Maciusiak.

Małysz pozostaje blisko kadry juniorów. – Gdy trenujemy w Wiśle lub Szczyrku wystarczy SMS. Adam zawsze przyjedzie, aby zobaczyć zawodników i nam kibicować. Jest z nami na dobre i na złe. Tomka nie traktuje lepiej niż innych ze względu na rodzinne więzy. Pomaga każdemu – przybliża trener.

Piotr Żyła: Pilch to talent na miarę Małysza Wyprzedził wuja

17-latek nie uniknie porównań do sławnego wuja. – Są podobieństwa. Przede wszystkim budowa ciała. Tomek jest zbliżonego wzrostu do Adama, może nieco niższy. Kolejna sprawa to sylwetka w locie – Pilch pod tym względem przypomina Małysza – wykłada Maciusiak. Jak na razie Junior zdążył zdystansować "Orła z Wisły" pod jednym statystycznym względem. Pierwszą wygraną w Pucharze Kontynentalnym odniósł mając 17 lat, miesiąc i 20 dni.

Małysz na najwyższym stopniu podium "drugiej ligi" stanął niedługo po 18. urodzinach – 7 stycznia 1996 roku w Bad Goisern. Już jednak półtora miesiąca później znalazł się w czołowej trójce zawodów Pucharu Świata, a po nieco ponad trzech wygrał zmagania elity w Oslo. Pilch szansę debiutu w najważniejszym cyklu mógłby dostać podczas zbliżającego się Turnieju Czterech Skoczni.

Blondynka czy brunetka? Trudne wybory Schlierenzauera Nie o ten limit chodzi...

W tej chwili Polacy mogą zgłosić sześciu zawodników do konkursu Pucharu Świata. Dobre występy "na zapleczu" mogą jednak zwiększyć tę liczbę do siedmiu. To mogłoby otworzyć Pilchowi furtkę startów w Turnieju Czterech Skoczni – mało prawdopodobne wydaje się bowiem, aby Stefan Horngacher wymienił, któregoś z kadrowiczów. W końcu nawet teoretycznie najsłabszy Jakub Wolny znalazł się poza czołową "30" tylko raz.

Zwiększenie kwoty startowej w Pucharze Świata nie zaprząta jednak głowy Maciusiakowi. – Sporo się o tym pisze, ale chciałbym zwrócić uwagę na kwotę w Pucharze Kontynentalnym. Do Ruki (zawody w najbliższy weekend – red.) zabiorę czterech zawodników, ale już niedługo możemy mieć prawo wystawiać jedynie trzech. To byłaby katastrofa. Młodzi potrzebują doświadczenia. W ich wieku to ważniejsze od sukcesów – zaznacza trener.

Czy Pilch jest talentem na miarę Małysza lub Kamila Stocha? – Na pewno. To młody, zdolny zawodnik. Do tego bardzo pracowity. Stać go na wiele – odpowiada Piotr Żyła, także spokrewniony z nastolatkiem. Większość najlepszych skoczków w historii odnosiła zwycięstwa już w nastoletnim wieku. Z drugiej strony triumf w Pucharze Kontynentalnym wcześniej od Pilcha odnieśli Wojciech Skupień i Grzegorz Miętus, a żaden z nich nie zrobił wielkiej kariery. – Musimy robić swoje. Na tym się skupić. To teraz najważniejsze – zapowiada Maciusiak.

Człowiek orkiestra polskich skoków. Dzień z życia dyrektora Małysza

najpopularniejsze

"Kapitan Tsubasa" od maja w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji

Juskowiak: to jeszcze nie jest ten Milik, ale na mundial będzie w pełni gotowy

Marek Koźmiński: jeżeli Bednarek będzie grał, wsiądzie do samolotu na MŚ

Były mistrz zmienił życie. "Pobawię się i znokautuję Joshuę"

Orły Engela znów razem. Zagrali dla Kryszałowicza