tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Australian Open: "dzika karta" dla Azarenki

Wiktoria Azarenka otrzymała od organizatorów styczniowego Australian Open "dziką kartę". Białoruska tenisistka w przeszłości dwukrotnie triumfowała w wielkoszlemowej imprezie w Melbourne.
Wiktoria Azarenka (fot. Getty Images)

Czytaj też: Licencjacki debel. Siostry Radwańske z dyplomami

Obecna sytuacja Wiki jest bardzo trudna dla niej i chcieliśmy jej zaproponować wszelkie wsparcie, jakie tylko możemy. Jako dwukrotnej zwyciężczyni Australian Open przyznaliśmy jej +dziką kartę+ i nie możemy się doczekać, by zobaczyć ją ponownie na korcie w styczniu w Melbourne - zaznaczył dyrektor turnieju Craig Tiley.

Azarenka rok temu została matką, a w czerwcu wróciła do rywalizacji. W pierwszych turniejach po wznowieniu kariery towarzyszył jej synek Leo. Tuż po Wimbledonie zdobywczyni dwóch tytułów wielkoszlemowych rozstała się z partnerem Billym McKeague'em i od tego czasu walczą w sądzie o prawo do opieki nad dzieckiem. Ojciec chłopca nie zgodził się, by w tym czasie opuścił on Kalifornię. Białorusinka nie chciała rozstawać się z synkiem i dlatego od lipca nie wystąpiła już w żadnym spotkaniu, rezygnując m.in. z udziału w wielkoszlemowym US Open i finale Grupy Światowej w Pucharze Federacji.

We wtorek podziękowała organizatorom Australian Open za wyciągnięcie pomocnej dłoni.

Jestem bardzo podekscytowana, że wystąpię w Melbourne, w moim ulubionym turnieju. Triumfowałam tu dwa razy i zawsze czuję się tu bardzo komfortowo, a miasto jest cudowne. Mam za sobą trudny rok i możliwość powrotu na Australian Open będzie bardzo pozytywnym sposobem na rozpoczęcie kolejnego sezonu - zaznaczyła zawodniczka, która była najlepsza w tej imprezie w latach 2012-13.

Przyszłoroczna edycja rozpocznie się 15 stycznia.

Celt kapitanem kadry tenisistek. Żona... nie pomoże

podobne informacje

Legenda światowego tenisa kończy 80 lat

ATP w Acapulco: ból biodra zbyt silny. Rafael Nadal wycofał się z turnieju

Federer: marzenia się spełniły. Mój sen trwa

AO: Halep w szpitalu z powodu odwodnienia