tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PŚ: Kowalczyk chce poprawić wynik z soboty

Ostatni raz w tym roku Justyna Kowalczyk wystartuje w zawodach narciarskiego Pucharu Świata w Dobbiaco. Po sobotnim 50. miejscu będzie goniła rywalki w biegu na dochodzenie na 10 km techniką klasyczną. Transmisja w TVP2 od godziny 11.15.
(fot. Getty Images)

Kowalczyk na trasę ruszy nieco ponad dwie minuty po zwyciężczyni sobotniego biegu na 10 km techniką dowolną, którą była Szwedka Charlotte Kalla. Polka w "klasyku" czuje się znacznie lepiej niż w "łyżwie" i powinna awansować.

Podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego nie wystąpi w odbywającym się na przełomie roku morderczym cyklu Tour de Ski oraz sprinterskich zmaganiach w Dreźnie (13-14 stycznia), które zaplanowane są techniką dowolną. Na pucharowe trasy wróci 20 stycznia w Planicy.

Słaba sobota

W sobotę Kowalczyk zajęła 50. miejsce w biegu na 10 km techniką dowolną narciarskiego Pucharu Świata w Dobbiaco. Do Kalli straciła 2.06,7.

Justyna Kowalczyk: im dłużej trwa bieg, tym jestem mocniejsza

Przeziębienie, które ostatnio mi doskwierało, nie miało w tym biegu większego znaczenia. Nie ma co ukrywać, że moja "łyżwa" jest daleko od ideału, zwłaszcza na 10 kilometrów. Im krótszy dystans, tym powinno być lepiej – mówiła po sobotnim biegu Kowalczyk.

Polka od kilku lat unika startów "łyżwą", gdyż nie służą jej kolanu, dlatego nie można było oczekiwać dobrego rezultatu. Tym razem Polka zrobiła wyjątek, ponieważ rywalizacja w tym biegu była konieczna, aby wziąć udział w niedzielnych zmaganiach na dochodzenie na 10 km techniką klasyczną.

podobne informacje

Puchar Świata: duży sukces i małe wątpliwości. Będzie worek medali w Berlinie?

Puchar Świata w Londynie: Świetne starty Polaków

Polacy obronią miejsce na podium? Transmisja lekkoatletycznego Pucharu Świata w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji

Puchar Świata. Poobijany "Lewy" zagrozi czołówce? "Nie odczuwam presji"