tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Gregor Schlierenzauer: skoki są jak narkotyk

– Adrenalina uzależnia. Lecisz 240 metrów i czujesz ruchy powietrza. To jest ekscytujące i fantastyczne! Nie wyobrażam sobie życie bez tych uczuć – zapewnił Gregor Schlierenzauer. 53-krotny zwycięzca zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich udzielił filozoficznego wywiadu Markowi Szkolnikowskiemu, dyrektorowi TVP Sport.
"Mów mi Gregor" – rozmowa ze Schlierenzauerem
Gregor Schlierenzauer (fot. Getty/TVP)

Wybrane fragmenty rozmowy (całość w wideo powyżej):

Marek Szkolnikowski: – Zdobyłeś medale najważniejszych imprez. Co jest dla ciebie motywacją do dalszych startów?
Gregor Schlierenzauer: – Miłość do sportu. Człowieka w życiu motywuje miłość. Miłość do rzeczy, które kocha. Przez ostatnie półtora roku, gdy mi nie szło, zadawałem sobie pytania: "po co to jeszcze robisz?". Gdy jednak jesteś ze sobą sam na sam zastanawiasz się, czego tak naprawdę chcesz. Od najmłodszych lat uprawiałem sport. Jestem cały czas w ruchu. Stąd miłość do sportu, skoków narciarskich. Teraz wróciła ze zdwojoną siłą.

– Skoczkowie często zmagają się z problemami związanymi z wagą. Sven Hannawald był anorektykiem. Czy miałeś podobne kłopoty?
– Gdy zaczynałem skakać w przepisach był już uwzględniony współczynnik BMI (wskaźnik masy ciała – red.). Moja mama mówiła: "zmień dyscyplinę. Przecież oni są tacy chudzi". Dużą rolę gra genetyka. Jeśli jesteś szczupłej budowy, masz większe szanse w skokach. Żyjemy w ascetycznych warunkach. Cały czas na diecie, tak żeby waga się zgadzała i narty nosiły. Ale taka jest nasza praca. Po tym co działo się z Hannawaldem, FIS bardzo pilnuje, aby nie doszło do powtórki.

– Peter Prevc po świetnym sezonie zaczął skakać gorzej. Simon Ammann zdobył dwa złota olimpijskie w 2002 roku, a potem zniknął, aby wrócić osiem lat później i znów wygrywać. Czy forma w skokach jest nieprzewidywalna jak tsunami? Raz jest, a raz jej nie ma?
– Skoki to bardzo kompleksowa dyscyplina. Trochę przypomina mi... golfa. Jeśli chcesz grać na najwyższym poziomie, to musisz zadbać o każdy szczegół. Jeśli cokolwiek nie gra, nie jesteś na topie. Skoki są potwornie szczególarskie. Do tego dochodzą warunki atmosferyczne. Możesz skoczyć perfekcyjnie i zająć piąte miejsce. Skoki są bardzo wymagające, ale jeśli wyczujesz ich rytm, jeśli ekscytują cię przepływy powietrza na ciele, które powodują że żeglujesz w powietrzu, uzależniasz się od nich.

– Od zarania dziejów ludzie marzyli o lataniu. Mamy archetyp Ikara, maszynę latającą Leonardo Da Vinciego... Co sprawia, że ty latasz? Gonisz za adrenaliną?
– Wchodzimy w filozofię. Skoki to narkotyk. Przez ostatnie półtora roku zajmowałem się tym tematem. Zastanawiałem się: co dzieje się w mózgu człowieka po skoku? Oczywiście jest ogromna adrenalina i ona uzależnia. Lecisz 240 metrów i czujesz ruchy powietrza. To jest ekscytujące i fantastyczne! Nie wyobrażam sobie życie bez tych uczuć. W czasie, gdy byłem kontuzjowany oglądałem skoki w telewizji, doszedłem do wniosku, że nie jestem tym samym człowiekiem. Potrzebuję ruchu. Muszę żyć w harmonii z własnym ciałem. To najpiękniejsze, gdy jesteś sportowcem na najwyższym światowym poziomie.

– Kim dla ciebie jest Adam Małysz?
– To dla mnie facet, który zawsze pozostał sobą. Zawsze twardo stąpał po ziemi. Wychowywał się raczej w skromnych warunkach, więc doceniał to co osiągnął. Jest skromny, pokorny. Miał wielki talent i wykorzystał go na maksa. Zdobył bardzo wiele trofeów. To wyjątkowy sportowiec, ale przede wszystkim wyjątkowy człowiek. Mój wielki idol. Pamiętam, gdy zaczynałem przygodę ze skokami i po raz pierwszy zobaczyłem idoli z dzieciństwa. W tym tego największego – Adama. To była wzruszająca i poruszająca chwila. Adam zawsze jako jeden z pierwszych mi gratulował. Był miły i fair.

podobne informacje

Schlierenzauer nie pojedzie na MŚ w lotach

Schlierenzauer: Stoch nie wygra w Bischofshofen

Lider po Ga-Pa, czyli... zwycięzca TCS? Historia przemawia za Stochem

Trener Austriaków: wiemy, kiedy wróci Gregor Schlierenzauer