tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Puchar Czterech Narodów: Polska zacznie z Bahrajnem

Po zgrupowaniu w Gdańsku kadrę polskich piłkarzy ręcznych czeka etap weryfikacji formy. W organizowanym po raz pierwszy, towarzyskim turnieju o Puchar Czterech Narodów, oprócz graczy trenera Piotra Przybeckiego, wezmą udział reprezentacje Białorusi, Bahrajnu i Japonii. Transmisje ze zmagań w Ergo Arenie, od czwartku w TVP Sport, SPORT.TVP.PL oraz aplikacji mobilnej.
Szmal na ratunek polskim szczypiornistom
Fot. Getty Images

Przełom roku z piłką ręczną. Transmisje w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji

Biało-czerwoni od połowy grudnia trenowali w Gdańsku. Po przerwie w treningach, związanej ze świętami Bożego Narodzenia, powrócą na parkiet by przystąpić do rywalizacji w jednym z dwóch turniejów przed prekwalifikacjami do mistrzostw świata 2019.

To pierwsza edycja Pucharu Czterech Narodów. Związek Piłki Ręcznej w Polsce planuje uczynienie jej cykliczną, zapraszając co roku trzy drużyny. Zmagania będą toczyć się według formuły Final Four.

Sławomir Szmal kontra Petar Nenadić, fot. Getty Images Na początek Bahrajn

Pierwszym rywalem Polaków będzie reprezentacja Bahrajnu (początek meczu o 20:30). Największym sukcesem zespołu jest trzykrotny udział w finale mistrzostw Azji, po raz ostatni w ubiegłym roku. Drużyna Gudmundura Gudmundssona była ponadto dwa razy uczestnikiem mistrzostw świata – w 2011 i 2017 roku. Na obu turniejach zespół odpadł w pierwszej rundzie. Przed dwoma laty, mimo awansu na mundial w Katarze, drużyna wycofała się ze zmagań.

W przypadku wygranej w pierwszym dniu Puchar Czterech Narodów, Polaków czeka mecz o końcowy triumf w imprezie. Do finału, z drugiej turniejowej pary, awansować może Japonia lub Białoruś. Starcie tych ekip zainauguruje turniej. Przegrani zmierzą się ze sobą w meczu o trzecie miejsce.

Dzianis Rutenka - gwiazda reprezentacji Białorusi (fot. Getty Images) Białoruś to zespół dobrze znany naszym kibicom, często biorący udział w turniejach rozgrywanych na polskich parkietach. Zespół pod wodzą obecnego szkoleniowca, Jurija Szewcowa, dwukrotnie brał udział w mistrzostwach świata i Europy. W przypadku wszystkich czterech turniejów nie zajęli wyższej lokaty niż 10., na której zakończyli udział w ME przed rokiem.

Reprezentacja Japonii to multimedalista mistrzostw Azji. Choć ostatni krążek w tych zawodach zdobyli w 2010 roku, to w dorobku ma aż 10 medali, w tym dwa złote. W mistrzostwach świata Japończycy uczestniczyli dziesięciokrotnie. Ich największym sukcesem jest zajęcie 10. miejsca podczas mundialu w 1970 we Francji. Lokatę niżej uplasowali się na swoich ostatnich igrzyskach olimpijskich, w Seulu, w 1988 roku.

Kamil Syprzak (fot. Getty Images) Na kogo liczyć w obliczu rewolucji?

Podczas turnieju trener Przybecki będzie miał możliwość sprawdzenia przydatności zmienników. Przygotowania do styczniowego turnieju prekwalifikacyjnego skomplikowały kontuzje. Spośród znajdujących się na liście powołanych na zgrupowanie w Gdańsku wypadli między innymi Adam Malcher, Marek Szpera oraz rozgrywający, na którego szczególnie liczył selekcjoner, Adrian Kondratiuk.

Lukę w obsadzie pozycji bramkarza wypełni powołany awaryjnie Sławomir Szmal. Jak podkreślił rzecznik ZPRP Jan Korczak-Mleczko, pomoc bramkarza PGE VIVE Kielce ma polegać głównie na poprawie atmosfery w zespole – Nazwisko Sławka jest bardzo medialne. Przyznana mu została bluza z "numerem 1". co także działa na wyobraźnię. Pozycja bramkarzy jest jednak bardzo mocno obsadzona. Tym samym otwiera się szansa na debiut dla 30-letniego Marcina Schodowskiego.

Dodatkowo powołany został także niegdyś znakomicie zapowiadający się rozgrywający Kamil Krieger. Zdaniem byłego kadrowicza, srebrnego medalisty mistrzostw świata z 2007 roku, Damiana Wleklaka, to właśnie z rozgrywającymi Przybecki ma największy problem. – O bramkarzy się nie martwmy. Malcher być może był faworytem do miejsca w bramce, ale największe braki mamy na rozegraniu. Szkoda mi Kondratiuka, ma za sobą udane występu w lidze. To byłaby dla niego ogromna szansa.

Zespół wciąż ma na kim oprzeć grę. Z drużyną trenują między innymi Przemysław Krajewski, Kamil Syprzak i Piotr Chrapkowski.

Turniej o Puchar Czterech Narodów potrwa zaledwie dwa dni. Po nim polscy szczypiorniści wrócą do zajęć 2 stycznia. W Pruszkowie będą przygotowywać się do kolejnej towarzyskiej imprezy – w Hiszpanii reprezentacja zagra w 43. Memoriale Domingo Barcenasa (5-7 stycznia). Jej rywalami w Pontevedra będą Argentyna i Białoruś. Po przenosinach do Vigo Polacy zmierzą się z gospodarzami.

Od 12 stycznia biało-czerwoni wezmą udział w prekwalifikacjach do mundialu, który w 2019 roku zostanie rozegrany w Danii i Niemczech. W portugalskim Povoa de Varzim zmierzą się z Kosowem, Cyprem i Portugalią. Triumfator zagra w dwumeczu o bezpośredni awans.

Szansa zmienników przed Pucharem Czterech Narodów


Plan transmisji:

fot. TVP
Złapać oddech. Piłkarze ręczni u progu nowych wyzwań

podobne informacje

Wnioski po Białorusi. "Powoli wykluwa się siódemka"

Puchar Czterech Narodów: Polska – Białoruś w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji [transmisja]

Polska – Bahrajn 26:18. W piątek finał z Białorusią

Puchar Czterech Narodów: Polska – Bahrajn w TVP Sport, SPORT.TVP.PL i aplikacji [transmisja]