tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Najlepszy mecz roku". Arsenal wdzięczny Moracie!

Thriller, sensacja, najlepsza reklama Premier League – takie określania towarzyszyły czwartkowej rywalizacji Arsenalu z Chelsea. Ostatecznie spotkanie skończyło się remisem 2:2, z czego obaj menedżerowie nie byli zadowoleni. Arsene Wenger powinien jednak mieć pretensje przede wszystkim do swoich obrońców, a Antonio Conte – do swojego napastnika.
Rob Holding (L) i Alvaro Morata (fot. Getty)

To nie był dzień Alvaro Moraty. Hiszpan zmarnował aż trzy sytuacje sam na sam z Petrem Cechem, w tym jedną w samej końcówce, już przy stanie 2:2. W pomeczowej relacji wybraliśmy go antybohaterem meczu, a internauci żartowali, że przed przenosinami do Londynu musiał pobierać lekcje z (nie)skuteczności u Karima Benzemy.

Shkodran Mustafi (L) i Eden Hazard (fot. PAP/EPA) Obrona jak z ligi amatorskiej

Conte bronił jednak swojego zawodnika. – Ostatnio nie ma szczęścia, musi ciężko pracować, by się poprawić. Szkoda, że nie strzelił, bo miał ku temu wiele okazji, ale jestem zadowolony z jego poświęcenia i tego, co dał drużynie – zapewniał Włoch.

Strzeleckie szanse Moraty to głównie "zasługa" obrony Arsenalu, której przytrafiło się wiele pomyłek. – Zwracamy na to uwagę od lat. Gra obronna Arsenalu jest fatalna. Bronią jak w lidze amatorskiej. Jak długo jeszcze się to nie zmieni? – grzmiał ekspert Sky Sports, Jamie Carragher. – Mesut Oezil i Alexis Sanchez są świetni, ofensywna trójka Arsenalu to poziom Manchesteru City. Ale cały czas zawodzą ich koledzy za plecami – dodał były obrońca.

Tracą gole w każdym meczu. Walczą o powrót do gry, udaje im się to i po sekundzie dopuszczają do sytuacji sam na sam – narzekał inny z ekspertów Sky, żywa legenda Arsenalu, Thierry Henry.

Wyrównujący gol Hectora Bellerina (fot. PAP/EPA) Sędziowska "farsa"

Arsene Wenger gdzie indziej widział jednak winnego straty punktów. – Decyzja o rzucie karnym dla Chelsea była farsą. Takich sytuacji w meczu jest z 10 – wypalił na pomeczowej konferencji. – Ale wiedziałem, że tak będzie. Od początku sezonu musimy się z tym mierzyć. Przygotowując się do meczów musimy być na to gotowi. Oglądamy dobry futbol i złe decyzje. O wyniku rozstrzygają czynniki, na które nie mamy wpływu – kontynuował, by na koniec stwierdzić, że 2:2 "to sprawiedliwy wynik".

Wenger krytykował sędziego również po meczu poprzedniej kolejki z WBA (1:1). Wtedy też miał pretensje o karnego dla rywali. Francuz lada dzień może spodziewać się kary dyscyplinarnej.

W sumie obie drużyny oddały w tym meczu aż 33 strzały, ale bohaterami byli obaj bramkarze. "Daily Mail" MVP spotkania wybrało Petra Cecha, choć przepuścił on 14. karnego z rzędu od kiedy gra dla Arsenalu.

W najbliższych dniach Kanonierzy jeszcze dwa razy zmierzą się z The Blues w półfinale Pucharu Ligi – 10 stycznia na Stamford Bridge i 24 na Emirates. W ligowej tabeli Chelsea jest trzecia i traci do prowadzącego Manchesteru City już 16 punktów. Arsenalowi ucieka pierwsza czwórka, a jego strata do lidera to aż 23 pkt.

(fot. Twitter.com)

podobne informacje

Zaskakujący transfer. Dziewięciolatek w Arsenalu

Liga Europejska: poznaliśmy terminarz. Sprawdź kiedy największe hity

Liga Europejska: Henrich Mchitarjan nie pojedzie na mecz z Karabachem

Kogo szukamy w Google? Real miażdży konkurencję, Barca gorsza od Legii