tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Washington Wizards
Milwaukee Bucks
103
:
110
32:24 21:29 32:29 18:28
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
7.01.2018, 02:00
Rozgrywki
NBA, 2017/2018
Zwiń
Skład podstawowy
14 pkt. Markieff Morris
20 pkt. Bradley Beal
16 pkt. John Wall
14 pkt. Kelly Oubre Jr.
17 pkt. Marcin Gortat
21 pkt. Eric Bledsoe
10 pkt. Malcolm Brogdon
11 pkt. John Henson
20 pkt. Khris Middleton
34 pkt. Giannis Antetokounmpo
Rezerwowi
7 pkt. Mike Scott
3 pkt. Tomas Satoransky
6 pkt. Ian Mahinmi
6 pkt. Jodie Meeks
4 pkt. Thon Maker
10 pkt. Tony Snell
Matthew Dellavedova
Zwiń
Rzuty za 2 pkt.
57
58
Celne rzuty za 2 pkt.
29
32
Rzuty za 3 pkt.
21
22
Celne rzuty za 3 pkt.
8
7
Rzuty osobiste
29
30
Celne rzuty osobiste
21
25
Punkty z kontrataku
5
18
Punkty z pola 3 sekund
42
44
Asysty
25
20
Faule
22
26
Bloki
6
6
Straty
14
16
Przechwyty
6
11
Zbiórki ofensywne
4
10
Zbiórki defensywne
30
35
Zwiń

Porażka Wizards, mimo świetnej postawy Gortata

Marcin Gortat zdobył 17 punktów, ale jego Washington Wizards przegrali u siebie z Milwaukee Bucks 103:110. Koszykarze ze stolicy USA w obecnym sezonie NBA mają 23 zwycięstwa i 17 porażek. W Konferencji Wschodniej zajmują czwarte miejsce.
Marcin Gortat (fot. Getty Images)

Finisz Gortata w NBA? "Będzie... statecznym biznesmenem"

Gortat na parkiecie przebywał 33 minuty – najdłużej od 22 listopada. Trafił siedem z dziesięciu rzutów z gry oraz trzy z sześciu wolnych. Jego konto uzupełnia siedem zbiórek, trzy bloki, jedna asysta i trzy faule. W drugim spotkaniu z rzędu nie popełnił żadnej straty.

Mecz był bardzo wyrównany, a o porażce Wizards zadecydowała strzelecka niemoc, która dotknęła ich w końcówce. Gdy na zegarze pozostawało 3.01 min gospodarze prowadzili 99:96. Później jednak trafili jeszcze tylko jeden z pięciu rzutów z gry.

Problemów takich nie mieli koszykarze Bucks, a ich grę napędzał Giannis Antetokounmpo. 23-letni Grek uzyskał 34 punkty, 12 zbiórek i siedem asyst. Wśród pokonanych więcej punktów od Gortata zdobył tylko Bradley Beal – 20. John Wall dołożył 16 pkt i 16 asyst.

Czarodzieje doznali porażki po czterech kolejnych zwycięstwach. Kolejny mecz rozegrają w środę - u siebie z Utah Jazz, którzy mają bilans 16 zwycięstw i 23 porażek.

Stephan Curry (fot. Getty Images) Na innych parkietach

W Konferencji Wschodniej wciąż prowadzą Boston Celtics (33-10). W sobotę, na wyjeździe pokonali Brooklyn Nets 87:85, a najskuteczniejszy w ich szeregach był Kyrie Irving, który zdobył 21 pkt.

Na Zachodzie i zarazem w całej lidze najlepsza jest drużyna Golden State Warriors (32-8). Broniący tytułu "Wojownicy" minionej nocy, bez większych problemów wygrali w Los Angeles z miejscowymi Clippers 121:105.

W zwycięskiej drużynie świetnie zagrał Stephen Curry. 29-letni rozgrywający z powodu kontuzji stawu skokowego stracił niemal cały grudzień, ale od powrotu jest nie do zatrzymania. Tym razem zdobył aż 45 punktów, trafiając m.in. ośmiokrotnie "za trzy".

Curry 17 punktów na koncie miał już po pierwszej kwarcie. Żadnym problemem nie okazała się dla niego wczesna pora meczu. W Los Angeles była godzina 12.30. – Chciałem spotkanie zacząć jak najlepiej. Pora rzeczywiście była dość niezwykła, ale udało mi się znaleźć w sobie energię i szybko złapałem właściwy rytm – powiedział.

Wśród pokonanych najlepszy był rezerwowy Lou Williams – 23 pkt. Clippers nie tylko przegrali, ale również już po dziesięciu minutach stracili największą gwiazdę Blake'a Griffina.

To był dopiero piąty mecz 28-letniego skrzydłowego po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana. Już w pierwszej kwarcie został odprowadzony do szatni, gdy głową trafił w łokieć JaVale'a McGee i doznał wstrząśnienia mózgu.

podobne informacje

NBA: Wizards z Gortatem zagrają w Londynie

Gortat dostał prezent od Milika. "Leży idealnie"

NBA: Gortat bliski odpadnięcia. Awans Rockets

NBA: ważne zwycięstwo Wizards. Gortat zamknął usta krytykom