tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zniknie ważna impreza? Przyszłość żużla w ciemnych barwach

Polacy zdominowali w ostatnich latach rywalizację w Drużynowym Pucharze Świata na żużlu. W XXI wieku niemal co druga edycja kończyła się ich triumfem. Biało-czerwona dominacja nie jest jednak w smak rywalom drużyny Marka Cieślaka. Międzynarodowa Federacja Motocyklowa pominęła tę imprezę w kalendarzu na 2018 rok. Oficjalny powód – brak organizatora.
REPREZENTANCI POLSKI NA PODIUM (FOT. PAP/TOMASZ WOJTASIK)

Przygoński o Lewandowskim w Dakarze: to będzie trudne wyzwanie

Brak Drużynowego Pucharu Świata w kalendarzu FIM nie oznacza, że tegoroczna edycja nie zostanie rozegrana. Władze światowego żużla zostawiły sobie furtkę. Wolny jest czerwcowy termin. Czasu na znalezienie organizatora nie ma jednak zbyt wiele...

Nieoficjalnie wiadomo, że BSI – właściciel cyklu Grand Prix oraz Drużynowego Pucharu Świata – proponował tę imprezę kilku polskim miastom. Rozgrywanie po raz kolejny zawodów nad Wisłą nie ma jednak większego sensu. W założeniu drużynowy czempionat miał krążyć po całej Europie. Tymczasem jeśli spełni się plan Anglików, to najlepsi żużlowcy świata przyjadą do Polski trzy razy z rzędu. W 2019 roku organizatorem będzie bowiem Gorzów Wielkopolski. Umowa została już podpisana.

Bartosz Zmarzlik (fot. Getty) – Rok po roku nie byłoby dobrze organizować w jednym kraju takie zawody. Stoimy na stanowisku, że za mało krajów organizuje finał Drużynowego Pucharu Świata i zwykle wymieniamy się między Vojens w Danii a Polską. W 2016 roku doszedł jeszcze Manchester. Mamy nadzieję, że ta geografia się rozszerzy – powiedział nam Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motocyklowego.

Co zamiast DPŚ?

Alternatywą dla Drużynowego Pucharu Świata są mistrzostwa świata par. Próbą generalną było World Games – igrzyska sportów nieolimpijskich. Wypadła nad wyraz dobrze, bo zawody trzymały w napięciu do ostatniego wyścigu. W FIM jest mocne lobby, że ta impreza wróciła do kalendarza.

Powód jest prosty. – Pomysł rzeczywiście jest i wydaje się ciekawy pod tym kątem, że dużo łatwiej jest złożyć konkurencyjną drużynę dwuosobową niż czteroosobową. Wtedy byłaby bardziej zacięta walka o medale – stwierdził Sikora.

Greg Hancock (fot. Getty) Teoretycznie szansę na sukces miałyby nawet Stany Zjednoczone. Do Grega Hancocka musiałby jednak dołączyć zawodnik, który na międzynarodowym poziomie byłby w stanie zdobyć kilka punktów. Amerykanie w obecnym formacie mogą tylko pomarzyć o sukcesach, mimo że mają w swoich szeregach jednego z najlepszych żużlowców świata.

Polacy uciekli światu...

Miniony rok był znakomity w wykonaniu polskich zawodników. Wszystkie najważniejsze zespołowe trofea trafiły do Polski. Biało-czerwoni wygrali Drużynowy Puchar Świata, World Games i drużynowe mistrzostwa świata juniorów. Maksym Drabik okazał się najlepszy w juniorskim czempionacie, a Patryk Dudek sięgnął po srebro wśród seniorów.

Dominacja Polaków nie podlegała dyskusji, a nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić w najbliższych latach. Bartosz Zmarzlik, Maciej Janowski, bracia Pawliccy oraz Dudek są gwarantem dobrych wyników. Rosną też ich następcy, a ostatniego słowa nie powiedział jeszcze doświadczony Jarosław Hampel.

– Wysoki poziom powoduje, że łatwiej jest znaleźć następców. W naszym kraju są większe możliwości szkolenia juniorów niż w Danii czy Szwecji. To doskonale widać po wynikach – przyznał Władysław Komarnicki, honorowy prezes Stali Gorzów, który wspierał rozwój Zmarzlika.

PATRYK DUDEK (FOT. WOJCIECH TARCHALSKI) Światowy kryzys

Wielkie zwycięstwa Polaków zbiegły się z kryzysem w światowym żużlu. W kraju mamy wielu młodych zawodników, którzy w najbliższym czasie mogą sięgać po najcenniejsze trofea. Wśród rywali jest posucha. Za kilkanaście lat zawody Grand Prix mogą stać się polską rywalizacją. I wcale nie byłoby to dobre.

– Na Zachodzie nikt nie dokłada do szkolenia. Zazwyczaj rodzic przebija się z dzieciakiem. Jeśli zabraknie mu pieniędzy lub cierpliwości, to kończy się przygoda z żużlem na najwyższym poziomie. W Polsce zawsze znajdą się ludzie dobrej woli i klub, którzy postawią na obiecującego żużlowca – tłumaczy Komarnicki.

Kontrowersje wokół Drużynowego Pucharu Świata powinny zostać wyjaśnione w najbliższych tygodniach, a nawet dniach. Nie ma jednak co ukrywać, że problem istnieje. Jeśli Duńczycy, Szwedzi i Australijczycy nie wykonają pracy u podstaw w najbliższych latach, to przyszłość dyscypliny rysuje się w ciemnych barwach...

Tomasz Gollob opuścił szpital i zapowiada dalszą walke o zdrowie
Przerwane milczenie Golloba. "Nie mam zamiaru się poddawać"
Wielkie gwiazdy w... 2. lidze. "Łatwiej wygrać 1. ligę!"
Tomasz Gollob: wytrwałość mam zakodowaną genetycznie
Nowy etap Tomasza Golloba. "Jestem dobrej myśli"

najpopularniejsze

Bosiek: celem są mistrzostwa świata juniorów. Mam nadzieję, że trafię z formą

"Złowione w sieci". Pierwsza wygrana Geigera i Rooney w bolidzie

Piłkarz zawieszony na pół roku za... kłamstwo w sprawie wieku

Therese Johaug znowu bezkonkurencyjna. Radość Norweżki na mecie

Mistrzowska zagrywka Bońka. "Wolę młodzieżowca z Polski niż z Mołdawii"