tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Świetna forma Mierzejewskiego. Czas na reprezentację?

Adrian Mierzejewski jest objawieniem ostatnich tygodni w australijskiej A-League. Fantastycznie spisuje się w barwach Sydney FC i niewykluczone, że po ponad czterech latach znów zagra w reprezentacji Polski.
Adrian Mierzejewski (fot. Getty Images)

Dobry rok bramkarzy. Kto bliżej gry na mundialu?

Mierzejewski trafił do Australii w połowie sierpnia ubiegłego roku. Początkowo miał jednak problemy z tym, by odzyskać formę. W pierwszych siedmiu meczach tylko dwukrotnie wyszedł na boisko w wyjściowej jedenastce i zdobył jedną bramkę.

Czas aklimatyzacji szybko jednak dobiegł końca, a gdy już 31-latek zaczął błyszczeć, to z miejsca stał się gwiazdą ligi. Ostatnie osiem meczów to już popis Mierzejewskiego – strzelił w tym czasie aż siedem goli i zanotował cztery asysty.

Polak błyskawicznie zyskał sympatię kibiców. Docenili go równiez dziennikarze i eksperci, którzy nominowali Mierzejewskiego do miana piłkarza miesiąca australijskiej A-League.

(fot. Twitter)

Tak wysoka dyspozycja pomocnika sprawia, że coraz częściej pojawiają się głosy łączące go z reprezentacją. Zwłaszcza, że Mierzejewski ma spore doświadczenie – w drużynie narodowej rozegrał 41 spotkań. Po raz ostatni wystąpił w biało-czerwonych barwach 15 listopada 2013 roku, w towarzyskim meczu ze Słowacją, w debiucie Adama Nawałki.

Mierzejewski z pewnością poszerzyłby wachlarz możliwość drużyny w ofensywie. W trakcie turnieju w Rosji pomocnik wciąż będzie miał 31 lat, a jego duże umiejętności technicznie i łatwość w kreowaniu sytuacji podbramkowych mogą okazać się nieocenione.

Bereszyński: za pół roku widzę się w Moskwie
Błaszczykowski o babci: jestem w szoku, jakie ogląda mecze
Maciej Sawicki: w Soczi piłkarze będą mieć najbardziej komfortowe warunki
"Na mundialu Meksyk znów odpadnie w 1/8 finału"

podobne informacje

Mierzejewski wciąż w formie. Kolejna asysta [zobacz skrót]

Przełamanie Budzińskiego. Mierzejewski bez gola

Mierzejewski wciąż szaleje. Kolejny gol Polaka