tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Koszarek: Urlep się zmienił. W ataku daje swobodę

Kapitan Stelmetu Enei BC Zielona Góra Łukasz Koszarek czuje satysfakcję z pokonania faworyta i lidera tabeli grupy D Besiktasu Stambuł 99:96 w meczu 10. kolejki Ligi Mistrzów FIBA. – Niespodzianka stała się faktem – powiedział koszykarz.
Andriej Urlep (fot. PAP/Lech Muszyński)

Urlep niepokonany. Wielkie zwycięstwo Stelmetu

Była to trzecia wygrana mistrza Polski w grupie D, która przedłuża szanse udziału w play off. Wcześnie mistrzowie Polski pod wodzą słoweńskiego trenera Andreja Urlepa w rozgrywkach krajowych wygrali cztery mecze na własnym parkiecie.

– W spotkaniu z Besiktasem najważniejsze było zaangażowanie i wiara. Wygranie kilku meczów w polskiej lidze w dobrym stylu pozwoliło nam uwierzyć, że możemy pokonać tak dobrą drużynę jak Besiktas. Wierzyliśmy w sukces do końca, mimo że rywale grali bardzo dobrze i trafiali jak szaleni za trzy punkty, nawet ci zawodnicy, po których się tego nie spodziewaliśmy. Dzięki zaangażowaniu pozostawaliśmy w grze do końca, a w ostatnich kilkudziesięciu sekundach mieliśmy trochę szczęścia – ocenił kapitan Stelmetu Enei.

Łukasz Koszarek (P) (fot. PAP) Jego zdaniem przyjście doświadczonego trenera Urlepa, pięciokrotnego mistrza Polski (cztery razy ze Śląskiem Wrocław i raz z Anwilem Włocławek), zmieniło drużynę. Słoweniec zastąpił Artura Gronka, który po porażce w 9. kolejce LM FIBA w Bonn z Telekomem oddał się do dyspozycji władz klubu, a te rozwiązały z nim umowę.

– Czasami w sporcie zmiana trenera daje powiew świeżości i dodatkową energię. Tak się stało z nami. Andrej Urlep to bardzo doświadczony szkoleniowiec. Rozejrzał się i wiedział, czego zespół potrzebuje do szczęścia. Zaangażowania w obronie, zespołowości. Zmieniło się sporo małych rzeczy, które składają się na lepszą grę. Sam Urlep też trochę się zmienił, bo zawsze był specem od defensywy. Teraz też stawia na to, ale w ataku daje więcej swobody i chce, by szybko oddawane były rzuty. Z dobrej obrony jest energia w ataku. Jak w ten sposób zdobędziemy kilka punktów, to jest dużo łatwiej w meczu – podkreślił rozgrywający.

Koszarek zwrócił też uwagę na fakt, iż przez trzy tygodnie Stelmet BC nie miał spotkań wyjazdowych i trenował spokojnie we własnej hali.

– Może to zabrzmi śmiesznie, ale wiele meczów u siebie pomogło scementować drużynę. Ta zwycięska seria pozwoliła "napędzić" zespół, lepiej go "nastroić". Mogliśmy trenować, ustawiać zagrywki na nowo i odpoczywać. Mecze przed własną publicznością, na dodatek wygrane w dobrym stylu, to zawsze tzw. ekstra punkty dla zespołu. Nie chcę wychwalać za bardzo wszystkiego, co się zmieniło, bo czeka nas teraz seria wyjazdów. Zobaczymy, jak to będzie funkcjonować. Na pewno musimy być cały czas skoncentrowani – dodał zawodnik, który występował w reprezentacji Polski pod wodzą Urlepa.

TOP 2017: najpopularniejsze wideo w serwisie SPORT.TVP.PL