tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

ELEAGUE Major Main Qualifier – podsumowanie pierwszego dnia

Pierwszy dzień kwalifikacji do Majora w Boston nie obfitował w większe niespodzianki. Prawie wszystkie mecze skończyły się według przewidywań, ale mieliśmy kilka zaskakujących występów. Kolejne walki ruszą 13 stycznia o 16:00.
Kevin "kRYSTAL" Amend (fot. Facebook)

Pasha do AGO: prędzej CS się skończy, niż nas przegonicie


Z pewnością najbardziej niespodziewanym wynikiem całego dnia był pojedynek FaZe vs. Liquid. Amerykanie zaskoczyli drugą najlepszą formację świata, a nikt nie spodziewał się, że nawiążą tak wyrównaną walkę, zwłaszcza, że w ich szeregach występuje ich trener - Wilton "zews" Prado. Amerykańscy zawodnicy byli na prostej drodze do przegranej, ale efektowny "comeback" prawie zagwarantował im zwycięstwo w spotkaniu. Niemniej jednak, wynik 14:16 przeciwko FaZe robi wrażenie.

Mecz FlipSid3 vs. Misfits miał być teoretycznie jednym z najbardziej wyrównanych pojedynków pierwszego dnia, ale okazał się najbardziej jednostronny. Francusko-amerykańska drużyna nie dała najmniejszych szans podopiecznym Andreya "B1ad3’a" Gorodenskiyego, co widać po wyniku 16:4 na korzyść Misfits.

Możemy być za to dumni z występu Sprout, w którym gra Paweł "Innocent" Mocek. Drużyna Polaka zmierzyła się z tureckim Space Soldiers, które jest nieco wyżej notowanym zespołem. Sprout męczyło się trochę po stronie antyterrorystów, ale w drugiej połowie oddali tylko dwie rundy. Fantastyczne ataki europejskiej drużyny bezpośrednio przełożyły się na zwycięstwo w pierwszym spotkaniu.

Kolejne mecze rozpoczną się o 16:00. Pierwszym pojedynkiem drugiego dnia ELEAGUE Major Main Qualifier będzie starcie FlipSid3 vs. Liquid.