tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ziobro odpowiedział Małyszowi. "Niech pan nie straszy..."

Jan Ziobro ogłosił decyzję o zakończeniu kariery dzień przed zakończeniem Turnieju Czterech Skoczni. Brązowy medalista mistrzostw świata z Falun nie daje jednak o sobie zapomnieć. W poniedziałek opublikował trzeci film z serii "Historia prawdziwa – ciąg dalszy". Tym razem odpowiedział Adamowi Małyszowi, który prosił by podał nazwiska nieprzychylnych mu osób.
Jan Ziobro (fot. Getty)

Ziobro uzasadnia zawieszenie kariery. "Oto dwa fakty"

Ziobro opowiedział w trzecim materiale o kolejnych wydarzeniach, które są dla niego niezrozumiałe. – Ktoś sobie bardzo sprytnie zaplanował, żeby po zawodach w Finlandii wysłać mnie od razu do Japonii. Czekała mnie 30-godzinna podróż. Byłem tam wysłany na stracenie. Inni zawodnicy wtedy odpoczywali – powiedział.

– Do końca sezonu startowałem już tylko w Pucharze Kontynentalnym. Byłem trzeci w Wiśle oraz dwukrotnie zająłem tą samą pozycję na zakończenie sezonu w Klingenthal. W Niemczech wywalczyłem kwotę startową do Pucharu Świata. W ogólnej klasyfikacji uplasowałem się na drugim miejscu. Na następny dzień na tej samej skoczni były zawody Letniego Grand Prix. Musiałem się spakować i wrócić do domu, bo nie dostałem szansy startu – dodał po chwili.

ADAM MAŁYSZ I STEFAN HORNGACHER (FOT. PAP/ANDRZEJ GRYGIEL) Zawodnik już na zgrupowaniu przed kolejnym sezonem dowiedział się, że nie będzie brał udział w inauguracji Pucharu Świata, co bardzo mocno go zdziwiło.

– Pierwszy period skakałem w Pucharze Kontynentalnym. Znów wyskakałem kwotę startową. Skoczkowie, którzy byli brani na siłę za mnie w końcu się skończyli. Od Turnieju Czterech Skoczni skakałem w Pucharze Świata. Zakończyłem sezon na 31. pozycji i byłem piątym reprezentantem Polski w klasyfikacji. Nie otrzymałem jednak powołania do kadry A – stwierdził.

"Jeśli zacznę wszystko mówić..."

Do słów Ziobry z poprzednich materiałów odniósł się Adam Małysz. Dyrektor sportowy Polskiego Związku Narciarskiego prosił byłego skoczka, żeby ten podał konkrety. – Nie wiem, co on chce w tym momencie ugrać. Nawet jeśli będzie chciał wrócić, to jak ci wszyscy trenerzy będą teraz na niego patrzeć. Niech wyjaśni sprawę od A do Z i powie otwarcie, o co mu chodzi – przyznał.

26-latek z Rabki Zdroju odpowiedział Małyszowi w trzecim filmie. – Może pan powiedziałby nazwiska ludzi, którzy próbowali mnie zniszczyć? Bardziej leży to w pana gestii, żeby się rozprawić z tym problemem. Niech pan nie straszy, że mogę się przeliczyć. Nie powiedziałem jeszcze wszystkiego i jeśli zacznę mówić, to ludziom z otoczenia może zrobić się bardzo ciepło i nieprzyjemnie. To ja dzwoniłem do pana i próbowałem rozwiązać to jak człowiek z człowiekiem – zakończył brązowy medalista mistrzostw świata z Falun.

Jan Ziobro "Historia Prawdziwa Ciąg Dalszy"

Opublikowany przez Jan Ziobro na 15 stycznia 2018

Kamil Stoch: będę mógł zgromadzić więcej energii
Sposoby na zabicie czasu. Siatkonoga i... koncert Żyły
Maciej Kot: rok temu w Oberstdorfie poprawiłem skoki
Stefan Horngacher: Stoch miał problem z mobilizacją
Żyła: skoków nie było, ale... zagrałem melodię z Titanica

podobne informacje

PZN: Jan Ziobro skreślony z listy kadrowiczów

Małysz o filmach Ziobry: to jest dziecinada

Jan Ziobro uzasadnia zawieszenie kariery. "Oto dwa fakty"

Medalista MŚ w skokach zawiesił karierę. "Jestem poniżany"