tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Pokonała urazy, napędza ją kawa – poznaj Denisę Allertovą

Denisa Allertova będzie rywalką Magdy Linette w trzeciej rundzie Australian Open. Czeszka pozostawała przez lata w cieniu Karoliny i Kristyny Pliskovej. Wszystko przez problemy z kontuzjami, które zahamowały rozwój prażanki. – Do Melbourne przyjechałam wygrać seta – powiedziała.
Magda Linette (fot. PAP/EPA)

15-latka podbija Melbourne. "Jest jak kurczak bez głowy"AO

Allertova to nie jest nazwisko, które elektryzuje fanów tenisa. Czesi wiązali jednak duże nadzieje z 24-latką. W latach juniorskich była bardzo obiecującą tenisistką – najwyżej w karierze plasowała się na 28. miejscu. Pokonywała m.in. Caroline Garcię, Elinę Switolinę, które aktualnie są w czołowej dziesiątce rankingu WTA.

Pech

Na drodze do sukcesów rywalce Linette stanęły kontuzje. W karierze miała ich kilka. Poważny uraz ramienia i zerwane mięśnie brzucha – to tylko niektóre z nich. Przerwy w startach wykorzystała na budowanie kondycji.

– Podczas rekonwalescencji biegałam najwięcej w karierze. Zmieniłam tez podejście do tenisa. Bardzo chciałam wrócić na kort. Poprawiłam przygotowanie fizyczne o 150 procent – stwierdziła w 2014 roku.

Denisa Allertova (fot. Getty) Po siedmiomiesięcznej absencji zanotowała najlepszy okres w karierze. 2014 rok zakończyła na 110. miejscu w światowym rankingu. Z setki nie wypadała przez ponad 30 miesięcy. Dopiero słabsza seria pod koniec ubiegłego sezonu sprawiła, że do Australian Open musiała przebijać się przez kwalifikacje.

Plan wykonany z nawiązką

Allertova wygrała w Melbourne już pięć meczów. Największą niespodziankę sprawiła w drugiej rundzie, kiedy pokonała groźną Chinkę Shuai Zhang. – Za mną trudne spotkanie. Ona jest bardzo dobrą zawodniczką, dlatego radość ze zwycięstwa jest tym większa. To ekscytujące uczucie, że ją zatrzymałam. Było kilka nerwowych momentów, zwłaszcza w tie-breaku, kiedy przegrywałam 2:4 – oceniła.

Czeszka wykonała już sto procent planu. Z Linette zagra więc bez żadnej presji. – Przyjechałam do Melbourne, żeby wygrać seta. Staram się przejść nad wynikami do porządku dziennego – dodała po chwili.

Allertova – mimo niższego miejsca w rankingu – jest faworytką w pojedynku z Linette. Czeszka wygrywała mecze we wszystkich wielkoszlemowych turniejach. Najbardziej lubi grać w Australii. Już po raz drugi awansowała do trzeciej rundy.

– Tegoroczny wynik to duży stempel na moim powrocie. Jestem bardzo zaangażowana. Wychodzę na kort w bojowym nastroju – tłumaczyła.

Denisa Allertova (fot. Getty Images) Dobra kawa na zmęczenie

Pięć spotkań w trudnych warunkach mogło wpłynąć negatywnie na kondycję Allertovej. Zawodniczka z Pragi ma jednak sposoby na relaks w wolnych chwilach.

– Staram się zachować energię. Jeśli jednak trenuje się godzinę, to nie ma problemów z regeneracją. Po ostatnim meczu wybrałam się do Starbucksa na ulubioną kawę. Mam zamiar zrobić to ponownie – przyznała.

Dla Czeszki to pewien rytuał, którym zaraziła swojego partnera – Jana Satrala, który również jest tenisistą. – Chodzę do Starbucksa na całym świecie. Zaraziłam tym Honzę. To nasz zwyczaj. Tutaj byłam jednak po raz pierwszy. W Ameryce jest to łatwiejsze – powiedziała.

– Jeśli jest się z tenisistą, to komunikacja jest trudniejsza. Jesteśmy często w różnych zakątkach świata, ale to nasza praca, dlatego nie narzekamy. Wpieramy się wzajemnie i rozumiemy to – zakończyła.

Przez Poznań i Sopot do US Open. Startowali w Polsce, a potem...

najpopularniejsze

MŚ 2018: gwiazdor Romy poza składem Belgii

Kibic Legii ma dość! Dlaczego rzucam Ekstraklasę?

Media: niespodzianki w składzie Hiszpanów. Gracze Chelsea nie pojadą do Rosji

Bayern – Eintracht 1:1: gol Roberta Lewandowskiego!

Mecz Lech – Legia w TVP2