tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zwycięstwo w bólach. Kownacki złamał nos, ale znokautował Kiładze

Adam Kownacki musiał zostawić sporo zdrowia na ringu w drodze po 17. zwycięstwo w zawodowej karierze. Podczas gali w Brooklynie polski pięściarz wagi ciężkiej zastopował w szóstej rundzie Iago Kiładze. Sukces okupił złamanym nosem.
Adam Kownacki (Fot. PAP)

Kadra u boku elity w USA. "Treningi jak mistrzostwa świata"

Starcie królewskiej dywizji wagowej było częścią głośnej gali zorganizowanej w Barclays Center na nowojorskim Brooklynie. Na drodze niepokonanego Adama Kownackiego stanął Gruzin Iago Kiładze, który jeszcze kilka lat temu uznawanym był za jednego z ciekawszych zawodników lżejszej kategorii wagowej. W dodatku mógł liczyć na wsparcie legendarnego trenera Freddiego Roacha. Opiekun Manny'ego Pacquiao pomagał mu w przygotowaniach.

Kownacki [P] zatrzymał Szpilkę [L] w ubiegłym roku (fot. Getty Images) Kiładze rozpoczął udanie, starał się aktywną pracą nóg oszukiwać naszego reprezentanta. Kownacki – ważący ponad 118 kg – potrzebował czasu, by złapać rytm. Po drodze przyjął kilka mocnych ciosów, a po jednym z nich rywal złamał mu nos już w premierowej odsłonie.

Od trzeciej rundy pogromca Artura Szpilki znalazł receptę na przechytrzenie sprytnego oponenta. Coraz śmielej wchodził w półdystans i tam stawał się niebezpieczny. W czwartej rundzie, po mocnym prawym, Kiładze padł po raz pierwszy na matę ringu. Wstał po kilku sekundach, sugerując, że sędzia nie powinien go liczyć. Chwilę później dążył do klinczu. Był ewidentnie zmęczonym presją nieustannie wywieraną przez Kownackiego.

Szczęśliwie zakończenie nastąpiło w szóstym starciu. Najpierw trafił lekkim prawym podbródkowym, poprawił zdecydowanie mocniejszym, dołożył cios sierpowy i było po wszystkim. Zraniony rywal co prawda próbował się pozbierać, ale sędzia ringowy – w obawie o ciężki nokaut – postanowił przerwać pojedynek. Kownacki dopisał do rekordu kolejną cenną wiktorię, choć tym razem okupił ją kontuzją. Z kolei Gruzin przegrał po raz drugi, przerywając serię sześciu wygranych z rzędu.

podobne informacje

Kownacki zamiast Joshuy!? Wilder wskazał Polaka

Polak zbliża się do walki o mistrzowski pas. "Powinien dostać szansę"

Maciej Sulęcki i Krzysztof Głowacki liderami rankingu WBC

Kontuzja Szpilki. Nie będzie walki z Zimnochem