tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Krew i komórka. Ronaldo gwiazdą internetu

Real Madryt rozbił Deportivo La Coruna 7:1 (2:1), a dwa gole dla Królewskich strzelił Cristiano Ronaldo. Więcej niż o bramkach Portugalczyka mówi się jednak o sytuacji z końcówki spotkania.
Cristiano Ronaldo (fot. PAP/EPA)

REAL WRACA NA DOBRE TORY. SIEDEM BRAMEK KRÓLEWSKICH

Ronaldo tuż po tym, gdy trafił na 6:1 w 84. minucie, zalał się krwią – wyskakując do dośrodkowania został kopnięty przez Fabiana Schaera.

Zdjęcia kontuzjowanego Portugalczyka szybko obiegły świat, ale nie to wywołało największe poruszenie. CR7, by zobaczyć jak bardzo ucierpiał, poprosił sztab medyczny Realu o telefon i to właśnie w nim przyjrzał się swojej ranie.

To jest rozcięcie. Wymaga założenia dwóch-trzech szwów, ale jest dobrze. To nic więcej – uspokoił Zinedine Zidane, trener Realu.

Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images/PAP/EPA)