tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Ekstraliga: polsko-duńska integracja w Tarnowie

Na krótkim zgrupowaniu - typowo integracyjnym - spotkali się w Tarnowie żużlowcy Unii. Skład beniaminka ekstraligi w najbliższym sezonie to polsko-duńska mieszanka. Uzupełni go Rosjanin Wiktor Kułakow, który do zespołu dołączy w późniejszym terminie.
(fot. Getty Images)

W zgrupowaniu uczestniczyli jeżdżący w barwach "Jaskółek" w poprzednim sezonie kapitan drużyny Kenneth Bjerre, Artur Mroczka, Jakub Jamróg i junior Patryk Rolnicki oraz dwaj nowi zawodnicy - Duńczycy Nicki Pedersen i Peter Kildemand.

– W tym roku nie zorganizowaliśmy zimowego zgrupowania, a dogodny dla zawodników termin wykorzystaliśmy, by po raz pierwszy spotkać się wspólnie w Tarnowie – tłumaczył na konferencji prasowej drugi trener i kierownik drużyny Mirosław Cierniak.

Przyjazd do Tarnowa zagranicznych zawodników wykorzystano m.in. na spotkanie uczniami jednego z miejscowych liceów, pracownikami i zarządem spółki oraz osobą, która wylicytowała wspólną kolację podczas 26. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

– To był bardzo przyjemnie spędzony czas. Znam się już wprawdzie z kolegami jeżdżącymi w poprzednim sezonie w Unii i oczywiście z moimi rodakami, ale w takiej grupie spotkaliśmy się po raz pierwszy. To powinno procentować w nadchodzącym sezonie. Sądzę, że nie będziemy mieć problemów z porozumieniem się i wzajemną pomocą zarówno na torze, jak i w parkingu – zaznaczył Bjerre.

Jamróg, wychowanek Unii, który znów startował będzie w barwach tarnowskiego klubu, powiedział, że powrót do ekstraligi jest spełnieniem jego marzeń. – Będąc jeszcze juniorem, z drużyną "Jaskółek" w roku 2012 zdobyłem złoty medal DMP. Zawsze chciałem startować w Unii i w najwyższej klasie po prostu zaistnieć. Mam nadzieję, że teraz uda się to połączyć – wspomniał.

Mroczka przyznał z kolei, że czuje już ogromny głód jazdy, a okres zimowy to także czas na pewne przemyślenia.

– Chciałbym w tym roku prezentować formę nie gorszą niż w dobrym dla mnie sezonie 2015. Po cichu marzy mi się pozycja medalowa – powiedział zawodnik, który w ostatnich miesiącach ustabilizował także swoje sprawy życiowe. Po spektakularnych zaręczynach na stadionie Unii ożenił się i wspólnie z małżonką wychowują dwójkę dzieci.

W spotkaniach ekstraligi chciałby namieszać junior Patryk Rolnicki. – Zdaję sobie sprawę, że poprzeczka poszła zdecydowanie w górę, ale chcę temu sprostać. Indywidualnie będę walczył o sukcesy wszędzie tam, gdzie będzie to tylko możliwe – zapewnił.