tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Atletico Madryt
Valencia CF
1
:
0
0:0
59'Angel Correa
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
4.02.2018, 20:45
Rozgrywki
Primera Division, 2017/2018, 22. kolejka
Stadion
Estadio Wanda Metropolitano
Hiszpania
Widzów: 49596
Zwiń
Skład podstawowy
13 Jan Oblak
16 Sime Vrsaljko
15 Stefan Savić 29'
2 Diego Godin 51'
19 Lucas Hernandez
11 Angel Correa 59'
6 Koke 59'
8 Saul Niguez
10 Yannick Ferreira-Carrasco 62'
7 Antoine Griezmann
18 Diego Costa
13 Neto
3 Ruben Vezo
24 Ezequiel Garay
5 Gabriel Paulista
14 Jose Gaya 90'
6 Nemanja Maksimović 65'
10 Daniel Parejo
16 Geoffrey Kondogbia
15 Toni Lato 62'
9 Simone Zaza
22 Santi Mina
Rezerwowi
1 Miguel Moya
9 Fernando Torres
14 Gabi 62' 74'
20 Juanfran 51'
21 Kevin Gameiro
23 Vitolo
24 Jose Gimenez 29'
1 Jaume
18 Carlos Soler 65'
17 Francis Coquelin
19 Rodrigo 62'
21 Martin Montoya
30 Nacho Vidal
20 Ferran Torres
Trenerzy
  Diego Simeone
  Marcelino Garcia
Zwiń
48%
Posiadanie piłki
52%
Strzały
12
5
Strzały celne
5
0
Faule
18
4
Dośrodkowania
28
17
Rzuty rożne
9
1
Rzuty z autu
7
6
Spalone
2
0
Żółte kartki
1
1
Czerwone kartki
0
0
Zmiany
3
2
Zwiń

Piękny gol i 90 minut nudy. Hit La Liga rozczarował

Hitowe starcie 22. kolejki Primera Division nie powaliło poziomem. O tym jednak szybko zapomną kibice gospodarzy, bo ich Atletico wygrało 1:0 z Valencią, wykorzystało wpadkę prowadzącej Barcelony i zmniejszyło stratę do niej do dziewięciu punktów.
Ezequiel Garay i Diego Costa (Fot. PAP/EPA)

Szczęśliwy finał smutnej historii. I to w Światowy Dzień Walki z Rakiem

Starcie wicelidera Atletico z trzecią Valencią na papierze zapowiadało się niezwykle emocjonująco. Oba zespoły miały co prawda dużą stratę do Barcelony, ale ich celem było odskoczenie czwartemu Realowi, który tylko zremisował z Levante.

Do przerwy trudno było się jednak domyślić, że na Wanda Metropolitano grają tak wysoko notowane drużyny. Kibice zobaczyli tylko jeden celny strzał – uderzenie Saula Nigueza na rzut rożny sparował Neto.

Brazylijczyk w 59. minucie nie zdołał już zatrzymać piłki. Trudno go za to winić, bo chociaż wpadła w okienko przy bliższym słupku, to Angel Correa posłał ją zza pola karnego niezwykle mocno.

Goście nie byli w stanie nawiązać walki i nie wyglądało nawet na to, że próbują odrobić stratę. Mecz zakończyli bez celnego strzału, a że i Atletico nie musiało się specjalnie wysilać, to po golu nie stworzyło już więcej groźnych sytuacji.

"4-4-2": czy Robert Lewandowski może trafić do Realu?

podobne informacje

Oficjalnie: Antoine Griezmann podjął decyzję ws. przyszłości

Nie Liverpool, nie Arsenal. Francuski gwiazdor w Madrycie

Wspaniałe finały Ligi Mistrzów. Który z nich był najpiękniejszy?

La Liga: niespodziewany dominator i Real w letargu