tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Nie(Real)ny kryzys Królewskich. "Czas mniej mówić..."

W miniony weekend Real Madryt zremisował na wyjeździe z Levante (2:2). Tylko dzięki temu, że Barcelona nie pokonała Espanyolu, strata do rywala z Katalonii nie osiągnęła rekordowo dużych rozmiarów. Na nieco ponad tydzień przed starciem w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain sytuacja jest trudna. – Zrobiliśmy coś bardzo złego – nie ma wątpliwości Sergio Ramos. Transmisja meczu Realu z PSG w TVP1, TVP Sport, w SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej TVP Sport.
Marco Asensio i Sergio Ramos (fot. Getty Images)

Liga Mistrzów w lutym w Telewizji Polskiej. Hit w Walentynki

Trener Zinedine Zidane przekonuje na każdej przedmeczowej konferencji prasowej, że wierzy w drużynę i swój sposób pracy. Hiszpańskie media podkreślają, że "Zizou" jest jedynym i niepoprawnym optymistą. Powodów do pozytywnego myślenia jest bowiem niewiele...

Wydawało się, że Real wychodzi z kryzysu i po złych miesiącach wreszcie zaczyna grać dobrze. Królewscy rozbili Deportivo La Coruna i Valencię. Oczekiwano, że podobnie będzie w starciu z Levante, jednak zespół znów sprawił fanom niemiłą niespodziankę.

Zinedine Zidane (fot. Getty Images) Real zagrał słabo, popełniał błędy. Mimo że dwukrotnie prowadził, nie potrafił wygrać. To wada zespołu w tym sezonie. Piłkarze mieli przeciwnika "na deskach" – wygrywali bramką, ale nie potrafili strzelić kolejnych goli. To zemściło się ponownie. Drużynę charakteryzuje brak regularności – po jednym, dwóch dobrych meczach przychodzą słabe zawody.

Zawsze będę mówił, że losy ligi nie są jeszcze rozstrzygnięte. Chcieliśmy wygrać trzeci mecz z rzędu, ale tego nie zrobiliśmy – tłumaczył na konferencji Zidane.

Mniej dyplomatyczny był kapitan drużyny. – Taka strata do Barcelony nie jest normalna. Musiało stać się coś bardzo złego. To jeden z najgorszych sezonów, a Liga Mistrzów jest jedynym trofeum, które nam pozostało – podkreślił Ramos.

Sergio Ramos (fot. Getty Images) Kamery uchwyciły Ramosa, który po stracie drugiego gola dyskutował z Marcelo. – Tak nie może być. Wygrywamy, piłka "na styku", nikt nie wkłada nogi, a potem… To jakiś bałagan – mówił Hiszpan. –Tak, zezłościłem się. Za bardzo się cofnęliśmy. To jednak zdenerwowało wszystkich, nie tylko mnie. Gdy prowadzisz na tak trudnym terenie, nie możesz tracić gola w końcówce. Wtedy trzeba wykorzystać doświadczenie, zadbać o szczegóły – tłumaczył Ramos dziennikarzom.

Spotkanie z PSG będzie meczem sezonu. Tylko zdobycie Champions League trzeci raz z rzędu sprawi, że kibice zapomną trenerowi i zawodnikom postawę w Primera Division oraz w Pucharze Króla. O zwycięstwo nad paryżanami będzie jednak trudno. Drużyna Unaia Emery'ego jest w innym położeniu. Pewnie prowadzi w Ligue 1 i strzela mnóstwo goli. Hiszpańskie media już piszą o problemach, które będą mieli obrońcy Realu z powstrzymywaniem Neymara i Kyliana Mbappe.

Musimy mniej mówić, a robić więcej pozytywnego na boisku. Prosimy kibiców o wsparcie, które zawsze nam dawali. Zwłaszcza w tak trudnych momentach jak teraz. Bardzo tego potrzebujemy – spuentował kapitan zespołu.

"Real znów ośmieszony". "Zatonął przed PSG"

"4-4-2": czy Robert Lewandowski może trafić do Realu?

podobne informacje

Fatalne statystyki Realu Madryt. Najgorzej od dwudziestu lat

Przegrana Realu i "upadek" Atletico. Pierwsza taka wpadka w erze Simeone

Wpadka Realu Madryt w Pucharze Króla. Kolejna przegrana Królewskich

Media: Krzysztof Piątek zwiąże się z superagentem