tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zimowa przerwa w Premier League? "Rozluźnić kalendarz"

Władze rozgrywek o piłkarskie mistrzostwo Anglii zastanawiają się nad wprowadzeniem zimowej przerwy, wzorem innych czołowych lig Europy. Zmiana mogłaby wejść w życie już w 2019 roku. Wszystko zależy od tego, jak potoczą się negocjacje w sprawie praw telewizyjnych.
Mecz Burnley z Watford z początku grudnia 2017 (fot. Getty Images)

"Conte nad przepaścią". Co zrobi Chelsea?

Obecna umowa obowiązuje do końca sezonu 2018/19. Trwają rozmowy o kontrakcie na kolejne trzy lata. Jak informuje BBC, już od kilku miesięcy przewija się temat wprowadzenia przerwy w rozgrywkach w styczniu. Nie wpłynęłaby ona na kalendarz świąteczny – na Wyspach tradycyjnie rozgrywa się kolejkę w drugi dzień Świąt czy w Sylwestra.

Fanki Leicester City (fot. Getty Images) "Premier League prowadzi rozmowy z Federacją Piłkarską (FA) oraz English Football League (EFL) w sprawie coraz bardziej zajętego kalendarza w angielskim futbolu i sposobów na jego rozluźnienie, przy jednoczesnym przyznaniu piłkarzom przerwy na półmetku sezonu" – napisano w oświadczeniu.

Niektórzy trenerzy pracujący w angielskiej ekstraklasie byliby zadowoleni z takiego rozwiązania. Niedawno szkoleniowiec Manchesteru City Hiszpan Josep Guardiola przyznał, że duża liczba spotkań w okresie świątecznym "zabija" zawodników. Jego odpowiednik w Manchesterze United Portugalczyk Jose Mourinho ocenił z kolei, że brak takiej przerwy zmniejsza szansę angielskich klubów w Lidze Mistrzów.

Z drugiej strony, trener Arsenalu Londyn Francuz Arsene Wenger przyznał, że "płakałby", gdyby wprowadzono zimową przerwę w rozgrywkach.

Takie rozwiązanie obowiązuje m.in. w ekstraklasach Niemiec, Hiszpanii, Francji czy Polski.

Żelazny: Jach sam wypisał się z mundialu, ale... rozumiem go

podobne informacje

Bednarek piłkarzem miesiąca w Southampton

West Ham poznał szkoleniowca. Wielki powrót do Premier League

Rooney zostanie w Evertonie i zagra na nosie właścicielom?

Drużyna Fabiańskiego bez szkoleniowca