tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zmierzch gwiazd. "Robbery" na ostatniej prostej

Arjen Robben i Franck Ribery przez długi czas stanowili o sile ofensywy Bayernu Monachium. Wiele wskazuje jednak na to, że klub wkrótce pożegna się ze skrzydłowymi, którzy z miesiąca na miesiąca są coraz mniej efektywni. Transmisja meczu Paderborn i Bayern w Pucharze Niemiec od 18:15 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL oraz aplikacji mobilnej.
Arjen Robben i Franck Ribery (fot. Getty Images)

Transmisje Pucharu Niemiec: formalność Bayernu?

Gdy w 2009 roku Robben przeniósł sie na Allianz-Arena, błyskawicznie znalazł wspólny język z grającym na przeciwległej flance Ribery'm. Obu zawodników już wtedy charakteryzowały podobne atuty – dynamika, skuteczny drybling i znakomite wykończenie.

Przez lata więc znakiem firmowym monachijczyków były błyskawiczne ataki przeprowadzane skrzydłami. Holender preferował proste rozwiązania – rozpędzony prowadząc piłkę prawym skrzydłem, regularnie "łamał" akcję do środka i rzadko kiedy mylił się mając przed sobą bramkarza. Francuz znacznie częściej wikłał się w dryblingi przeciwko kilku rywalom, chętniej też odgrywał piłkę kolegom. Jednak i jego styl gry przynosił ogromne profity. Duet "Robbery" szybko stał się tym sposobem jednym z najgroźniejszych w Europie i budził respekt przed każdą napotkaną defensywą.

Duet "Robbery" jest w Monachium uwielbiany (fot. Getty Images)

Dotychczas liczby były sprzymierzeńcem obu zawodników. Ribery dla monachijczyków rozegrał 370 spotkań, w dorobku ma 114 goli i 174 asysty. Robben zaś w 277 meczach zdobył 134 bramki i zanotował 93 asysty. Im jednak obaj piłkarze są starsi, tym coraz trudniej nawiązywać im do lat świetności. Metryka zawodników odbija się na ich postawie boiskowej, a coraz więcej wątpliwości dotyczących przyszłości "Robbery" mnoży też konkurencja ze strony młodszych kolegów.

Tak kiepskiego roku Ribery jeszcze w Bayernie nie miał. Ponad połowa sezonu już za nim, a Francuz we wszystkich rozgrywkach zdobył tylko trzy bramki, ma też jedną asystę. Często siadał na ławce, pełnił rolę dżokera, dodatkowo łapał urazy i tylko trzykrotnie rozegrał pełne 90 minut – raz w lidze, dwukrotnie w pucharach. Lepsze statystyki ma Robben, autor trzech goli i sześciu asyst, ale i on coraz częściej musi się godzić z tym, że nie jest najjaśniejszą postacią w zespole.

W Monachium dbają jednak o przyszłość. To z pewnością przełomowy sezon dla Kingsleya Comana. Francuz dotychczas był w cieniu bardziej utytułowanych kolegów, ale teraz jest czołowym piłkarzem zespołu Juppa Heynckesa i spośród wszystkich skrzydłowych w kadrze, prezentuje się zdecydowanie najlepiej. Aż 28 razy pojawiał się już na boisku, ma w dorobku pięć goli i siedem asyst.

Nie tylko tak ogólne statystyki świadczą jednak o przewadze Francuza. Przede wszystkim Coman perfekcyjnie wpisuje się w oczekiwania działaczy dotyczącego tego, co skrzydłowi Bayernu powinni robić. Kluczowa jest tu gra jeden na jednego, a jeśli chodzi o udane dryblingi w przeliczeniu na 90 minut, 21-latek bije rywali na głowę.

(fot. Twiter)

Poza tym Coman wygrywa też więcej pojedynków powietrznych, kreuje więcej sytuacji strzeleckich i znacznie częściej tworzy przewagę w bocznych sektorach.

Świetna forma Francuza od początku sezonu sprawiła, że u jego rodaka objawiała się już frustracja. Ribery dawał już upust swoim emocjom, a niemieckie media nie mają wątpliwości, że pilkarz tej klasy nie będzie chciał się godzić z rolą rezerwowego.

Monachijczycy nie kryją się też z tym, że wkrótce będą chcieli zastąpić "Robbery". Piłkarzem Bayernu jest już Coman, na wypożyczeniu w Hoffenheim gra Serge Gnabry, a Uli Hoeness przymierza się do kolejnych dużych transferów. A najbliższe lato będzie idealną okazją do tego, by rozstać się z 34-letnimi skrzydłowymi. Obu zawodnikom wygasają bowiem kontrakty i brak ich przedłużenie wydaje się być naturalną decyzją ze strony działaczy.

Puchar Niemiec: Bayern Monachium – Borussia Dortmund (skrót)

podobne informacje

Niemieckie media: duet "Robbery" zostanie rozbity

Kolejny problem Bayernu. Franck Ribery wypada na 3 miesiące

Zmierzch duetu "Robbery". Ostatni wspólny sezon?

A jednak! Złota Piłka dla Cristiano Ronaldo!