tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Orlen Wisła Płock
RK Croatia Zagrzeb
27
:
24
13:10
Składy
Szczegóły
Data
10.02.2018, 16:00
Rozgrywki
Liga Mistrzów, grupa A, 2017/2018, 11. runda
Zwiń
Skład podstawowy
3 Michał Daszek
28 Maciej Gębala
26 Marko Tarabochia
24 Adam Borbely
21 Sime Ivic
20 Tomasz Gębala
16 Adam Morawski
15 Valentin Ghionea
14 Nemanja Obradovic
12 Marcin Wichary
7 Dan Racotea
5 Gilberto Duarte
6 Przemysław Krajewski
37 Jose Toledo
34 Lovro Mihic
33 Igor Zabic
9 Tin Kontrec
8 Josip Bozic Pavletic
24 Tonci Valcic
33 Valentino Ravnic
74 Mario Vuglac
77 Damir Bicanic
94 Domagoj Pavlovic
97 Josip Vekic
22 Josip Valcic
19 Leon Susnja
18 Zlatko Horvat
15 Dobrivoje Markovic
10 Igor Vori
5 Luka Mrakovcic
99 Urh Kastelic
12 Arijan Jovic
Zwiń

LM: wygrana i przedłużone nadzieje płocczan

To był mecz o być albo nie być szczypiornistów Orlenu Wisły Płock w Lidze Mistrzów. Na szczęście stawka nie sparaliżowała wicemistrzów Polski, którzy wygrali we własnej hali z Prvo plinarsko drustvo Zagrzeb 27:24 (13:10), zachowując szansę na awans do Top16 rozgrywek.
Maciej Gębala (fot. PAP)

We wcześniejszych występach fazy grupowej LM płocczanie zawodzili. W szalenie ważnych meczach z IFK Kristinstad wywalczyli zaledwie jeden punkt, czym mocno skomplikowali swoją sytuację w tabeli.

Szansę na awans do fazy pucharowej odzyskali po dość nieoczekiwanej wyjazdowej wygranej z MOL Pick Szeged. O wpadce z PPD Zagrzeb nie mogło być już jednak mowy.

Tomasz Gębala (fot. PAP) W pierwszych minutach rywalizacji w szeregach gości znakomicie spisywał się doświadczony Igor Vori. Płocczanie nie mogli znaleźć sposobu na obrotowego, z którym znakomicie współpracowali chorwaccy rozgrywający.

W kolejnych fragmentach inicjatywę przejęli jednak gracze prowadzeni przez Piotra Przybeckiego. Rywali atomowymi rzutami z drugiej linii punktowali Jose Guilherme de Toledo i Tomasz Gębala.

Ostatecznie na przerwę schodzili z przewagą trzech trafień, choć przez chwilę prowadzili już czterema bramkami.

Dan Racotea (fot. PAP) W drugiej połowie bardzo długo wicemistrzowie Polski kontrolowali sytuację, utrzymując bezpieczną przewagę. Na dziesięć minut przed końcem dość nieoczekiwanie zrobiło się jednak nerwowo. Po niecelnym rzucie Gilberto Duarte i wykluczenia dla Sime Ivicia goście zniwelowali starty do jednej bramki (23:22).

Na szczęście w ostatnich minutach płocczanie opanowali sytuację. Z rzutu karnego nie pomylił się Igor Żabić. Po ładnej akcji całego zespołu trafił Marko Tarabochia.

Ostatecznie Orlen Wisła wygrała 27:24 i na trzy kolejki przed końcem fazy grupowej ciągle ma szansę na awans do Top16 Ligi Mistrzów. Sytuację komplikuje jednak fakt, że wicemistrzowie Polski będą musieli zdobyć jakieś punkty w starciach z Barceloną, Rhein-Neckar i Vardarem.