tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Trzeba "uważać". Barcelona niepewna tytułu

Nie sposób być w dobrej formie przez cały sezon – truizm, ale w piłce nożnej wydarzenia z murawy czasem muszą przypomnieć o nim kibicom. Tym razem fanom Barcelony, którzy przez pół roku przywykli do wybornej gry drużyny Ernesto Valverde. Ostatnio, przynajmniej w lidze, muszą jednak oglądać zespół "wyhamowany" – dwa ostatnie mecze przyniosły remisy.
Luis Suarez (fot. Getty Images)

Premier League: porażka Manchesteru, wygrana Liverpoolu

Piłkarze przyczyn utraty punktów dopatrują się na murawie i... w naturze piłki nożnej. – To był taki przypadek, że czegoś chcesz, ale nie możesz tego dokonać. Zmarnowaliśmy okazje, które zazwyczaj wykorzystujemy, ale przez cały mecz mieliśmy kontrolę – mówił pomocnik Sergio Busquets. W podobnym nastroju był kapitan zespołu Andres Iniesta. – Zawsze chcesz, żeby coś takiego się nie wydarzyło, ale cóż… ostatecznie to się zdarza – tłumaczył.

Zdarza, bo trudno odmówić Barcelonie braku kontroli nad spotkaniem. Drużyna Valverde była przy piłce przez niemal osiemdziesiąt procent czasu, stworzyła sobie więcej sytuacji, ale goli zabrakło. Dziennikarze "El Mundo Deportivo" tuż po meczu przyczyn takiej sytuacji dopatrywali się między innymi w złej pracy sędziów. Stworzono osobne artykuły o "nieodgwizdanym karnym na Leo Messim" (nad wyraz, decyzja sędziego była co najwyżej wątpliwa) czy "nieuznanym golu Luisa Suareza" (prawidłowo, Urugwajczyk znajdywał się na pozycji spalonej).

(fot. El Mundo Deportivo)

Oględniejsi w dobieraniu słów dziennikarze byli na okładce. "Złap pecha" to gra słowna, odnosząca się do nazwy rywali – Getafe. Problemy z tym zespołem Barcelona miała zresztą po raz drugi w sezonie. We wrześniu wprawdzie udało się wygrać na wyjeździe, ale podmadrycki zespół postawił faworytom twarde warunki, więc o zwycięstwo trzeba było powalczyć do samej końcówki.

(fot. Sport)

W inne tony uderza "Sport". Drugi z największych dzienników sportowych w Katalonii zwraca uwagę na coraz bardziej komplikująca się sytuację ligową Barcelony. Jeszcze niedawno losy mistrzostwa Hiszpanii wydawały się być rozstrzygnięte, teraz jednak "trzeba bardzo uważać", bo strata Atletico zmalała do siedmiu punktów.

(fot. L'Esportiu)

Lokalny dziennik sportowy "L'Esportiu" – wydawany w języku katalońskim – przyczyn remisu szuka w "braku jasnego pomysłu" na grę Barcelony. To sprawiło, że "nie udało się znaleźć drogi do siatki, a Atletico ma tylko siedem punktów straty". Drużynę Valverde określono jako "wyhamowaną", co nie jest dobrym prognostykiem przed zbliżającym się dwumeczem z Chelsea w Lidze Mistrzów.

Piłka nożna, Puchar Francji, 1/8 finału: Montpellier - Olympique Lyon 1:2: gol Fekira z karnego

podobne informacje

Nieszczęścia chodzą parami. Coutinho, straż miejska i złodzieje

"Areszt domowy". Dembele potrzeba wiele

Najdroższe kadry świata. Najwięcej nie znaczy najlepiej

Niespodzianka! Barcelona bez gola i zwycięstwa