tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"To nie powód do depresji". Juventus wciąż wierzy

Wtorkowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów nie mógł zacząć się lepiej dla Juventusu. Nie minął kwadrans, a gospodarze po dwóch trafieniach Gonzalo Higuaina prowadzili 2:0. Potem jednak znaleźli się w odwrocie i musieli zadowolić się tylko remisem. W rewanżu na Wembley muszą wygrać lub wysoko zremisować. Co na to Massimiliano Allegri? – To nie koniec świata. Szanse na awans wciąż oceniam na 50/50 – przyznał.
Alex Sandro (fot. Getty)

JUVENTUS ZREMISOWAŁ Z TOTTENHAMEM PO ŚWIETNYM MECZU

Choć Higuain szybko strzelił dwa gole, to nie może być do końca zadowolony. W 30. minucie mógł trafić na 3:0, ale w dogodnej sytuacji kopnął tuż obok słupka. Tuż przed przerwą z kolei po raz drugi podszedł do rzutu karnego, ale tym razem trafił w poprzeczkę. "Zbyt przestraszeni" – podsumowuje postawę piłkarzy Juventusu "Tuttosport". Kibice chwilami mogli przecierać oczy ze zdumienia – gospodarze dali się zdominować i byli w posiadaniu piłki przez zaledwie 33 proc. czasu gry.

Gonzalo Higuain (fot. PAP/EPA) Futbol jest dziwny. Mogło być 3:0 dla nas, ale chwilę później zrobiło się 2:1. Potem mogliśmy prowadzić 3:1, ale skończyło się 2:2. Mogę obiecać jedno: podejdziemy do rewanżu na Wembley jak do finału Ligi Mistrzów – zapowiedział szkoleniowiec Juventusu.

We wtorek w zespole gospodarzy zabrakło wielu kontuzjowanych graczy – Paulo Dybali, Juana Cuadrado, Blaise'a Matuidiego oraz Andrei Barzagliego. Allegri miał przez to ograniczone pole manewru – na ławce rezerwowych nie znalazł się żaden ofensywny zawodnik.

Pierwszą bramkę straciliśmy wyprowadzając piłkę z obrony, drugą po rzucie wolnym. Futbol daje i zabiera, ale nie można się obrażać. 2:2 to nie powód do depresji. Jeśli ktoś myślał, że wygramy 4:0 to był w wielkim błędzie. Może te dwa finały z ostatnich lat zaburzyły niektórym obraz? – zastanawiał się trener Juventusu.

Rewanż zostanie rozegrany 7 marca – do składu mają wrócić Matuidi i Dybala. Obaj w tym sezonie są kluczowymi elementami układanki Allegriego. – W Londynie to Tottenham będzie pod presją. Spróbujemy to wykorzystać bez względu na to kto zagra. Nigdy nie byliśmy faworytami w tej parze – szanse nadal oceniam po równo – dodał menedżer.

podobne informacje

Zatrzymał Ronaldo i wylądował w szpitalu. Uraz bramkarza Chievo

Serie A: Ancelotti chwali Milika. Stępiński lepszy od Ronaldo

Kluby Serie A wydały przeszło miliard euro na transfery

Efekt Ronaldo, nadzieja w Piątku. Top 10 liderów Serie A