tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Agnieszka Radwańska
Petra Kvitova
1
:
2
7:6 [7:3] 3:6 4:6
Szczegóły
Data
14.02.2018, 11:35
Rozgrywki
Qatar Total Open 2018
Faza
4. runda
Stadion
Centre Court
Katar
Zwiń

Mecz błędów i przełamań. Dobre otwarcie Radwańskiej, ale...

Pierwszy set był niezwykle zacięty i dawał nadzieję, że Agnieszka Radwańska może rozstrzygnąć mecz z Petrą Kvitovą na swoją korzyść. Niestety, im dalej, tym było gorzej... Czeszka wygrała w trzech setach 6:7, 6:3, 6:4 i awansowała do 1/8 finału turnieju w Dausze. Kolejną rywalką Kvitovej będzie Ukrainka Elina Switolina.
Agnieszka Radwańska (fot. Getty Images)

Niesamowita historia. Sędzia popełniła błąd w meczu Radwańskiej [wideo]

To było 12. spotkanie tenisistek, ale trzy ostatnie wygrała Radwańska. Dwa lata temu w New Haven łatwo 6:1, 6:1. Faworytką środowego meczu była jednak Czeszka, 21. w rankingu WTA, która w tym sezonie wygrała turniej w Sankt Petersburgu (vs. Kristina Mladenovic 6:1, 6:2).

Spotkanie od początku było zacięte. Kvitova mogła przełamać Radwańską już w gemie otwarcia. Ostatecznie, mimo dwóch break pointów, górą była Polka. W trzecim gemie nie miała już tyle szczęścia i przegrała swój serwis.

Radwańska – Kvitova: zwroty akcji, 5 break pointów i... gem dla Polki

Przy stanie 3:2 dla Radwańskiej w 1. secie Czeszka poprosiła o przerwę. Trener Kvitovej podkreślał, że dobrze serwuje, ale musi uspokoić grę. Jego uwagi przyniosły skutek. Inna sprawa, że Radwańska nie zmusiła jej do biegania i pozwoliła odbijać piłki ze środka kortu.

Bardzo emocjonujący był siódmy gem, w którym Kvitova wygrała trzy kolejne piłki i miała szansę na kolejne przełamanie. Wprawdzie polska tenisistka wróciła do gry, ale Czeszka miała aż pięć break pointów! Niespodziewanie nie wykorzystała szansy.

W końcówce seta znów do głosu doszła Kvitova. Zanotowała trzecie przełamanie, ale po chwili... łatwo przegrała swój serwis. Do rozstrzygnięcia seta konieczny był więc tie break.

Radwańska – Kvitova: decydująca piłka w tie breaku

Drugi set zaczął się od przełamań. Najpierw Radwańska wygrała gema przy serwisie Kvitovej, następnie doszło do rewanżu. Przy stanie 2:1 dla Czeszki znów na korcie pojawił sie jej trener. Próbował ją zmotywować do większego wysiłku. – Czy na pewno chcesz wygrać ten mecz? Bo w ogóle tego nie widać. Jeśli przegrasz, to życie będzie się toczyło dalej. Najwyżej będziesz miała dwa wolne dni i poleżysz sobie na plaży – podsumował.

Podobnie jak w 1. secie, tak i teraz jego słowa przyniosły efekt – Kvitova zanotowała drugie przełamanie, a w sumie wygrała trzy gemy z rzędu (4:1). Wówczas głos zabrał trener Polki – Tomasz Wiktorowski. – Wolniej i spokojniej między serwisami. Staraj się wykorzystać przerwę, zresetuj się. Za mały procent trafionych serwisów, w stosunku do tego, co grasz na przykład na treningach – tłumaczył. Niestety, w kolejnym gemie Czeszka znów ją przełamała… W końcówce seta (1:5) Radwańska zanotowała zryw, ale wystarczyło tylko na złagodzenie wyniku.

Radwańska – Kvitova: ładna wymiana przy siatce

Wydawało się, że Kvitova złapała wiatr w żagle i szybko zakończy całe spotkanie. Zwłaszcza, że przełamała Radwańską i prowadziła w trzecim secie 2:0. Wtedy Polka zdobyła trzy kolejne punkty i znów na korcie pojawił się trener rywalki. Jego uwagi ponownie przyniosły efekt. Kvitova wygrała trzy gemy z rzędu, a całe spotkanie ostatecznie 6:7, 6:3, 6:4.

podobne informacje

"Radwańska była atrakcją. Wielu nowych nie ujrzymy"

Prezydent Duda podziękował Radwańskiej za sukcesy i promowanie Polski

Podziękowania i gratulacje dla Agnieszki Radwańskiej od rywalek i ekspertów

Agnieszka Radwańska jeszcze wróci na kort? "Nasza najjaśniejsza gwiazda"