tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PSG narzeka na sędziego. "Te błędy kosztowały wiele"

Real Madryt pokonał Paris Saint-Germain 3:1 w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po meczu paryżanie nie ukrywali niezadowolenia z kilku decyzji sędziego. – To nie jest sprawiedliwy wynik – nie miał wątpliwości trener PSG Unai Emery.
Unai Emery (fot. Getty Images)

LM: Królewska końcówka. Świetne spotkanie z PSG

Przyjezdni prowadzili po golu Adriena Rabiota, ale w końcówce pierwszej połowy Real wyrównał – Cristiano Ronaldo wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Giovaniego Lo Celso na Tonim Kroosie. Decyzja arbitra Gianluki Rocchiego wywołała kontrowersje w zespole mistrzów Francji.

Jego zachowania były sprzeczne. Kiedy graliśmy dobrze przed przerwą, rywale zostali wzmocnieni golem z karnego, który był wątpliwy – przekonywał Emery.

Sędzia Gianluca Rocchi pokazuje żółtą kartkę Neymarowi (fot. PAP/EPA) Kilka dyskusyjnych sytuacji było także w drugiej połowie. Paryżanie mają pretensję m.in. o niepodyktowanie "jedenastki" za zagranie ręką Sergio Ramosa oraz za odgwizdanie pozycji spalonej Kyliana Mbappe w jednej z akcji.

Sędzia nam nie pomógł. Gdy mieliśmy mecz pod kontrolą, przeciwnicy zdobyli drugą bramkę. Wówczas arbiter także podjął kontrowersyjną decyzję i nie odgwizdał możliwego faulu. Co do zagrania piłki ręką przez Ramosa, to nie widziałem tamtej sytuacji. Jeśli jednak wcześniej dyktujesz kontrowersyjny rzut karny, to powinieneś to zrobić ponownie – dodał Emery.

Niezadowolony z pracy sędziego był również Nasser Al-Khelaifi, prezydent PSG. – W sytuacji z Mbappe odgwizdano spalonego, którego nie było. Błędy arbitra dużo nas kosztowały. Pomógł Realowi – ocenił.

Ciężki nokaut. Liverpool o krok od ćwierćfinału LM

podobne informacje

Nieśmiertelny Buffon. Zagrał z synami Weaha i Thurama (wideo)

Fortuna za Neymara. Potentat chce złamać rekord transferowy

Ligue 1: młody napastnik PSG Timothy Weah idzie śladami ojca

Rabiot grozi PSG. Francuz chce wymusić transfer