tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Real pokazał charakter. "Jak cię nie kochać!" i... okrzyk Ronaldo

Real pokonał Paris Saint-Germain 3:1 w hitowym starciu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Hiszpańskie media chwalą grę Królewskich i sposób, w jaki odrobili straty... Podkreślany jest przede wszystkim charakter drużyny oraz świetny występ rezerwowych.
(fot.Marca.COM/Getty Images)

LM: Królewska końcówka. Świetne spotkanie z PSG

Paryżanie prowadzili po trafieniu Adriena Rabiota, a Real wyrównał później - bramkę z rzutu karnego zdobył Cristiano Ronaldo. O losach spotkania zadecydowała końcówka. W 83. minucie drugiego gola strzelił Ronaldo, a wynik na 3:1 ustalił Marcelo.

(fot. AS.COM)

"Jak cię nie kochać!" – taki tytuł można przeczytać na okładce czwartkowego wydanie dziennika "AS". To nawiązanie do jednej z przyśpiewek o drużynie z Madrytu.

Dziennikarze chwalą Marco Asensio, który miał udział przy drugim i trzecim golu dla Królewskich. Po raz kolejny podkreślono też fantastyczną formę Ronaldo w Champions League – dwa trafienia z PSG były jego 100. i 101. golem w Lidze Mistrzów w barwach Królewskich.

(fot. MARCA.COM)

"!!!SIIIIIIIUUUU!!! – to natomiast nietypowy tytuł dziennika "Marca". Odnosi się on do okrzyku, którym Ronaldo często celebruje zdobywane bramki.

"Marca" pisze o "odzyskanej dumie" i odrobieniu strat w mistrzowskim stylu. Dziennikarze podkreślają, że rezerwowi – Gareth Bale, Asensio oraz Lucas Vazquez – pomogli Realowi w odmienieniu losów spotkania.

(fot. MUNDODEPORTIVO.COM)

"Neymal" – taki tytuł widnieje się na okładce katalońskiego "Mundo Deportivo". To połączenie nazwiska Neymara ze słowem "mal", które oznacza "słaby". Dziennik podkreśla, że o sukcesie Królewskich zadecydowało doświadczenie w meczach o wielką stawkę.

(fot. SPORT.ES)

"Zawsze zostaje nam Paryż" – pisze kataloński "Sport", który w dwumeczu sprzyja... Paris Saint-Germain. PSG miało szansę, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją szalę, jednak wraca do domu z porażką. Teraz zespołowi Unaia Emery'ego potrzebny jest "epicki" występ w rewanżu.

Dziennik podkreśla dużą rolę Asensio i Vazqueza, określanych mianem "wiecznych aspirantów" do gry w podstawowym składzie. Hiszpanie wnieśli na boisko "powiew świeżego powietrza".

(fot. lequipe.fr)

"To jeszcze nie koniec" – przekonuje francuski dziennik "L'Equipe". Zwycięstwo w rewanżu i awans będą "wielkim wyczynem".

Dziennikarze zwracają uwagę na słabą grę Giovaniego Lo Celso. Argentyńczyk nie prezentował poziomu potrzebnego do gry w tak prestiżowym spotkaniu. Jego faul w pierwszej połowie dał Królewskim rzut karny. Również w drugiej odsłonie popełnił kilka poważnych błędów.

podobne informacje

La Liga: niespodziewany dominator i Real w letargu

Talent sportowy, a artystyczny? Tak rysują gracze Liverpoolu i Realu

Euroliga: La Decima! Real wrócił na europejski tron

Real gotowy na finał. "Maszyna jest naoliwiona"