tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Dobre informacje z Chin. Nadzieja dla Golloba...

Tomasza Gollob przebywa już cztery tygodnie w klinice chińskiej medycyny w Nanning. Dotychczas nie było przełomu w leczeniu mistrza świata z 2011 roku. Podczas jednego z ostatnich zabiegów pojawiły się jednak pierwsze symptomy, że pobyt w Azji może pomóc Polakowi.
Tomasz Gollob (fot. PAP)

Mistrzostwa świata par na żużlu we Wrocławiu

– Podczas wykonywania jednego z zabiegów, zaobserwowano u Golloba minimalny ruch nogą. Doszło do tego tuż po nakłuciu odcinka nogi. Powody do radości będą w przypadku uzyskania powtarzalności i wykonywania choćby małych ruchów z pełną świadomością – powiedział dla "PS" Adam Zaborowski, ordynator oddziału neurologii w Grudziądzu.

Gollob zdecydował się na wyjazd do Azji ze względu na bóle spastyczne, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. 46-latek przechodzi w Nanning eksperymentalne leczenie. Zabiegi akupunktury dotychczas nie przynosiły efektów.

Tomasz Gollob (fot. PAP) – W Nanning są naprawdę doświadczeni specjaliści i wiedzą co robią. Co kilka dni dokładają coś nowego i zmieniają trochę układ zabiegów. Chodzi o uzyskanie jak największej efektywności – dodał Zaborowski.

Wychowanek Polonii Bydgoszcz uległ poważnemu wypadkowi w kwietniu ubiegłego roku. Przewrócił się podczas treningu przed motocrossowymi mistrzostwami strefy północnej w Chełmnie. Obrażenia Golloba były poważne – uraz kręgosłupa w odcinku piersiowym, złamanie siódmego kręgu piersiowego, przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz uszkodzenie rdzenia kręgowego.

Polak cieszy się w Chinach dużym zainteresowaniem. Regularnie wywiady z żużlowcem zamieszczają lokalne media. Gollob nadal czeka na przełom. Pierwotnie miał spędzić w Nanning dwa miesiące.

podobne informacje

Urodziny Tomasza Golloba. Walcz i wstań, Mistrzu!

Gollob wraca do Polski. Leczenie w Chinach nieskuteczne

Zebrali ponad pół miliona na leczenie Golloba

Gollob wyleciał do Chin. Celem odzyskanie sprawności