tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Liga Mistrzów: Sevilla – Manchester United [transmisja od 20.30 w TVP 1 i online w SPORT.TVP.PL]

Manchester United i Sevilla zaczynają zmagania w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Na transmisję zapraszamy w środę od 20:30 do TVP 1, SPORT.TVP.PL i aplikacji mobilnej. Mecz skomentują Maciej Iwański i Mirosław Trzeciak, studio poprowadzi Rafał Patyra, a jego gośćmi będą Tomasz Frankowski i Tomasz Kłos. Przy okazji spotkania zorganizowany zostanie konkurs, w którym do wygrania będzie koszulka United.
Piłka nożna, Liga Mistrzów: Sevilla FC – Manchester United
Paul Pogba (fot. Getty Images)

MŚ 2018 w Rosji na antenach TVP i w aplikacji mobilnej

W lidze prawie bez szans

Przed sezonem w Manchesterze United postawili sobie jasny cel – walkę o mistrzostwo Anglii. Runda jesienna, a raczej rywal zza miedzy – Manchester City, szybko zweryfikowała nadzieje Czerwonych Diabłów. Wygranie rozgrywek ligowych w tym roku należy traktować raczej w kategorii science-fiction, bo nic nie wskazuje na to, aby Obywatele mieli roztrwonić szesnastopunktową przewagę.

Romelu Lukaku (fot. Getty Images) Teoretycznie nie jest źle. United i tak poprawiło się względem ubiegłego sezonu. Tym razem rywale są zwyczajnie zbyt mocni. Mimo to sporo do życzenia pozostawia gra drużyny Mourinho. Eufemistycznie mówiąc, Diabły nie zachwycają. Dobitnie pokazały to ostatnie spotkania z Tottenhamem Hotspur i Newcastle United.

W zeszłym sezonie Manchester musiał wybierać – walczymy albo o mistrzostwo kraju, albo o zwycięstwo w Lidze Europejskiej. Teraz wyboru dokonał los. Mimo to United posiada kadrę przepełnioną zawodnikami ze światowej czołówki, w tym Alexisem Sanchezem, który dołączył do klubu w styczniu. Innymi słowy – nie można ich lekceważyć.

Jose Mourinho (fot. Getty Images) Liga Mistrzów – żywioł Mourinho

Na United trzeba uważać przede wszystkim z powodu trenera – Jose Mourinho. Nikt jak Portugalczyk nie potrafi przygotować pod grę w pucharach i utrudnić zadania rywalom. Zespoły Portugalczyka słyną nie z pięknej, ale skutecznej gry. Nie inaczej było w zeszłym sezonie, gdy Czerwone Diabły wygrały Ligę Europejską.

Rywala Mourinho zna dobrze. Kiedy prowadził Real Madryt tylko raz przegrał z Sevillą w La Lidze – 15 września 2012 roku. Pozostałe pięć spotkań wygrali Królewscy. Piłkarska filozofia w Andaluzji nie zmieniła się zresztą przez lata, Portugalczyk nie będzie mieć więc utrudnionego zadania.

Mourinho może ponownie zapisać się w annałach historii. Jako trener FC Porto powtórzył osiągnięcie Boba Paisleya, który jako szkoleniowiec Liverpoolu zdobył w latach 1976-77 zdobył kolejno Puchar UEFA i Puchar Europy. Portugalczykowi udało się to w 2003 i 2004 roku.

Pablo Sarabia (fot. Getty Images) Rywal nieprzywidywalny

Nikt nie potrafi powiedzieć, jak Sevilla spisze się w kolejnym spotkaniu. Weźmy pod uwagę ostatni miesiąc – Andaluzyjczycy potrafili pokonać Atletico Madryt 3:1 w Pucharze Króla, aby zremisować dwa kolejne mecze (w tym pucharowy z Leganes), a potem przegrać 1:5 z Eibarem w lidze. U siebie drużyna Vincenzo Montelli jest jednak groźna zawsze.

Kłopoty ze stabilizacją formy swe źródło znajdują w dwóch głównych przyczynach. Pierwszą jest przebudowa zespołu w letnim i zimowym okienku transferowym. Z klubu odszedł Vitolo – jeden z najważniejszych piłkarzy w poprzednim sezonie – a w zamian przyszli między innymi Jesus Navas czy Nolito. W styczniu z kolei do kadry dołączyli Miguel Layun i Roque Mesa – obaj mają aspirować do gry w pierwszym składzie, ale na razie przechodzą proces aklimatyzacyjny. Pierwszy zresztą jest bocznym obrońcą, który słynie raczej… z gry ofensywnej.

Drugim powodem kłopotów w Sevilli są zmiany trenerów. Eduardo Berizzo, który od początku sezonu prowadził zespół, nie osiągał zadowalających wyników, więc został zwolniony (w międzyczasie zdiagnozowano u niego raka prostaty, którego zdążył już wyleczyć). W jego miejsce przyszedł Montella zwolniony wcześniej z AC Milan, ale po dobrym starcie przyszło osłabienie.

United powinno za to uważać na ofensywnego pomocnika Pablo Sarabię. Wychowanek Realu przez lata uchodził za spory, ale niespełniony talent. Na właściwe tory udało mu się wejść dopiero w Andaluzji, a obecnie należy do liderów drużyny.

Przewidywane składy
Sevilla: Sergio Rico – Navas, Mercado, Langlet, Escudero – N'Zonzi, Mesa, Correa, Vazquez, Sarabia – Ben Yedder.
Manchester United: De Gea – Valencia, Smalling, Jones, Shaw – Matic, Pogba, Herrera – Lingard, Sanchez, Lukaku.

podobne informacje

Brazylijskie wzmocnienie Manchesteru za 70 milionów

Wspaniałe finały Ligi Mistrzów. Który z nich był najpiękniejszy?

Puchar Anglii dla Chelsea. Belgowie w roli głównej

Jose Mourinho ma problem. Rozstanie po latach