tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Sandecja Nowy Sącz
Korona Kielce
3
:
3
1:2
23'Filip Piszczek
48'Michal Piter-Bucko
71'Elhadji Pape Djibril Diaw (sam.)
Goran Cvijanovic8'
Nika Kaczarawa40'
Elhadji Pape Djibril Diaw80'
Składy
Szczegóły
Data
16.02.2018, 18:00
Rozgrywki
Ekstraklasa - runda zasadnicza, 2017/2018, 23. kolejka
Stadion
Stadion Bruk-Bet
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
1 Michał Gliwa
17 Adrian Basta
6 Plamen Krachunov
5 Dawid Szufryn
22 Patrik Mraz 90'
28 Michal Piter-Bucko 20' 48'
38 Jakub Gric
8 Maciej Małkowski 67'
92 Aleksandyr Kolew
20 Adrian Danek 85'
26 Filip Piszczek 23' 88'
33 Zlatan Alomerović
26 Bartosz Rymaniak
32 Radek Dejmek
23 Elhadji Pape Djibril Diaw 80'
19 Ken Kallaste
22 Ivan Jukić 66'
8 Mateusz Możdżeń 74'
6 Goran Cvijanovic 8' 66'
14 Jakub Żubrowski 42'
27 Jacek Kiełb
9 Nika Kaczarawa 40'
Rezerwowi
16 Łukasz Radliński
2 Jonatan Straus
3 Lukas Kuban
7 Grzegorz Baran
10 Wojciech Trochim 85'
21 Mateusz Cetnarski
70 Tomasz Brzyski 67'
24 Matthias Hamrol
4 Piotr Malarczyk
21 Łukasz Kosakiewicz
13 Oliver Petrak 66'
7 Marcin Cebula 74'
10 Nabil Aankour
31 Zlatko Janjic 66'
Trenerzy
  Kazimierz Moskal
  Gino Lettieri
Zwiń

Sandecja – Korona 3:3. Kielczanie nadal w czołówce

Sandecja Nowy Sącz zremisowała w Niecieczy z Koroną Kielce 3:3 (2:1) w spotkaniu 23. kolejki Lotto Ekstraklasy. Większość bramek padła po ewidentnych błędach obrońców. Goście, mimo remisu, utrzymali się na piątej pozycji w tabeli.
Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Powiększenie ligi niemożliwe? Ekstraklasa S.A przeciwna

Dla beniaminka był to czternasty kolejny mecz bez wygranej. Korona, która w niedzielę pokonała w Niecieczy Bruk-Bet 3:0, spotkanie z Sandecją rozpoczęła w podobnym stylu.

Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik Podopieczni Gina Lettieriego z miejsca przejęli inicjatywę i bardzo szybko objęli prowadzenie. W 8. minucie Bartosz Rymaniak przechwycił za krótko wybitą piłkę przed polem karnym i popisał się dobrym dośrodkowaniem do Gorana Cvijanovica. Słoweniec z kolei popisał się precyzyjnym strzałem głową i Michał Gliwa nie miał szans na skuteczną interwencję.

Sądeczanie sprawiali wrażenie załamanych takich obrotem sprawy. Nic im nie wychodziło, tracili piłki w prosty sposób, mieli problemy z rozgrywaniem swoich ataków. Mimo to w 23. minucie udało im się doprowadzić do wyrównania. Adrian Basta włączył się do akcji prawą stroną, podał w pole karne do Filipa Piszczka, a ten – mimo pewnym kłopotów z opanowaniem piłki – popisał się pięknym strzałem pod poprzeczkę. To było czwarte trafienie napastnika Sandecji w tym sezonie i drugie w tym roku.

Po tej bramce podopieczni Kazimierza Moskala zaczęli grać lepiej, mieli nawet okazję, aby objąć prowadzenie, lecz Piszczek źle podał w polu karnym do Aleksandara Kolewa.

Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik Sandecji nie udało się jednak utrzymać remisu do przerwy. W 40. minucie goście wykonywali rzut rożny. W zamieszaniu w polu bramkowym najwięcej zimnej krwi zachował Nika Kaczarawa i z bliska skierował piłkę do siatki. Tuż przed przerwą niezłym strzałem z rzutu wolnego popisał się Mateusz Możdżeń, ale Gliwa był dobrze ustawiony i odbił piłkę na rzut rożny.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla Sandecji. Michal Piter-Bucko dopadł do bezpańskiej piki w polu karnym i strzałem z kilku metrów nie dał szans Zlatanowi Aomerovicowi. Słowak w ten sposób zrehabilitował się za samobójczego gola, jakiego strzelił w poprzedniej kolejce w spotkaniu z Pogonią Szczecin.

Potem znowu przeważała Korona i gdy wydawało się, że goście po raz trzeci w tym meczu obejmą prowadzenie, padł trzeci gol dla Sandecji. Stało się to w kuriozalnych okolicznościach. Alomerovic chciał wybić piłkę poza polem karnym, ale uprzedził go Piszczek, a niefortunnie interweniujący Elhadji Pape Diaw skierował futbolówkę do własnej bramki.

Senegalczyk szybko naprawił swój błąd. W 80. minucie, po dośrodkowaniu Jacka Kiełba z rzutu rożnego, strzałem głową pokonał Gliwę. W końcówce jeszcze obydwa zespoły mogły pokusić się o wygraną, ale ostatecznie mecz zakończył się sprawiedliwym remisem.

Najgorsze już za Koroną. Niektórzy nie wytrzymali tempa
Moskal szuka stylu. Jak na wiosnę zagra Sandecja?
Bartosz Rymaniak: niektórzy myślą, że będziemy wszystko wygrywać

podobne informacje

Jesus Imaz i Martin Kostal przeszli z Wisły Kraków do Jagiellonii

Elhadji Pape Diaw opuszcza Koronę. Zagra w Ligue 1

Lotto Ekstraklasa: Peszko, Cristoao, czyli Komisja Ligi już nie odpuszcza boiskowym brutalom

Wzmocnienia z Litwy. Justinas Marazas w Wiśle Płock