tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Azoty Puławy
Chambery Savoie HB
25
:
27
15:12
Składy
Szczegóły
Data
24.02.2018, 16:00
Rozgrywki
Puchar EHF, grupa D, 2017/2018, 3. runda
Zwiń
Skład podstawowy
32 Vladislav Ostroushko 4
34 Nikola Prce 2
44 Wojciech Guminski 1 2
81 Valentyn Koshovy
88 Mateusz Seroka
31 Bartosz Jurecki 2
25 Tomasz Kasprzak
21 Piotr Maslowski
20 Pawel Grzelak 1
18 Marko Panic 7
9 Piotr Jarosiewicz
8 Pawel Podsiadlo 6
7 Robert Orzechowski
4 Patryk Kuchczynski
1 Wadim Bogdanow
55 Niko Mindeguia
2 Antoine Leger
3 Queido Traore 5
44 Fahrudin Melic 7 1
36 Baptiste Malfondet
34 Quentin Minel 5
31 Julien Meyer
23 Pierre Paturel
20 Johannes Marescot 5
15 Romain Briffe 2
14 Sandro Obranović
12 Yann Genty
9 Benjamin Gille
4 Alexandre Tritta 2
Zwiń

Puchar EHF: dwie twarze Azotów. Chambery wygrało w Lublinie

Druga porażka szczypiornistów Azotów Puławy w fazie grupowej Pucharu EHF. W trzecim meczu rozgrywek zespół Daniela Waszkiewicza uległ francuskiemu Chambery Savoie 25:27 (15:12) i poważnie zmniejszył swoje szanse na awans do ćwierćfinału.
Marko Panić (z piłką) (fot. PAP)

VIVE w Kilonii. Dujszebajew: zagramy w świątyni handballu

Szkoda tego spotkania, bo moim zdaniem zasłuzyliśmy na wygraną. Zabrakło nam szczęścia. W końcówce meczu obijaliśmy słupki i poprzeczkę bramki Chambery... Na pewno nie byliśmy słabszym zespołem – ocenił rozgrywający Azotów Krzysztof Łyżwa.

27-latek był jednym z czterech graczy puławskiej drużyny, których zabrakło w sobotnim meczu przez problemy ze zdrowiem. Oprócz niego poza składem znaleźli się też Witalij Titow, Bartosz Kowalczyk i Adam Skrabania, ale mimo tego Azoty długo były stroną przeważającą. Pierwsza połowa przebiegła pod ich zdecydowane dyktando.

Paweł Podsiadło (fot. PAP) Świetne otwarcie meczu zanotował zwłaszcza Paweł Podsiadło, których w ciągu kwadransa rzucił pięć bramek. Dzięki jego bramkom gospodarze w 8. minucie wygrywali już 7:4, a tuż przed przerwą odskoczyli rywalom na dystans pięciu goli (14:9). Dobrze bronił Koszowy, skuteczni byli Panić i Prce. Azoty były na dobrej drodze do zwycięstwa.

Ta droga w drugiej połowie stała się jednak mocno wyboista. Tuż po wznowieniu gry Chambery zbliżyło się na dystans jednej bramki (15:16), a 44. minucie prowadziło już 20:18. Azoty straciły skuteczność, a każda ich niecelna próba kończyła się kontrami. W tych bezlitośni byli Farudin Melić i Queido Traore.

Choć losy spotkania były już wtedy praktycznie rozstrzygnięte, to Azoty do końca walczyły o wynik. Kilkadziesiąt sekund przed ostatnią syreną trafienie Pawła Grzelaka zmniejszyło straty do jednego gola (24:25), ale Chambery natychmiast odpowiedziało na to bramkami Marescota i Melicia, pieczętując wygraną.

Po sobotniej porażce szanse Azotów na awans do ćwiercifnału rozgrywek są niewielkie. Puławianie z dwoma punktami na koncie są trzeci, ale do lidera – Chambery – tracą aż trzy punkty. By pozostać w grze o miejsce w fazie pucharowej rozgrywek, muszą wygrać za tydzień na boisku Francuzów. Mecz w niedzielę 4 marca o godz. 15:00.

Daniel Waszkiewicz: zabrakło nam łutu szczęścia
Marescot i Melić przypieczętowali wygraną Chambery
Podwójna parada Koszowego. Ukrainiec ratuje Azoty

podobne informacje

Puchar EHF: islandzka zagadka Azotów Puławy. Poważny test trenera Jureckiego

Czołowy gracz Superligi wyjedzie z Polski. Marko Panić trafi do zespołu z Ligi Mistrzów

VIVE kontra Azoty, czyli... Jurecki kontra Jurecki. "Przez 60 minut nie mam brata"

Patryk Kuchczyński, medalista MŚ, w drugiej lidze. "Zacząłem normalne życie"