tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Sandecja Nowy Sącz
1
:
0
0:0
79'Adrian Basta (sam.)
Składy
Szczegóły
Data
24.02.2018, 15:30
Rozgrywki
Ekstraklasa - runda zasadnicza, 2017/2018, 24. kolejka
Stadion
Stadion Bruk-Bet
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
82 Jan Mucha
14 Gabriel Matei
3 Joona Toivio
77 Artem Putiwcew
6 Rafał Grzelak
28 Łukasz Piątek
25 Mateusz Kupczak
19 David Guba 61'
10 Samuel Stefanik
16 Martin Mikovic 82'
18 Bartosz Śpiączka 73'
1 Michał Gliwa
77 Jakub Bartosz
6 Plamen Krachunov
5 Dawid Szufryn
70 Tomasz Brzyski
28 Michal Piter-Bucko
38 Jakub Gric
8 Maciej Małkowski 82'
92 Aleksandyr Kolew
20 Adrian Danek 46'
26 Filip Piszczek 61'
Rezerwowi
12 Dariusz Trela
2 Vitalijs Maksimenko
5 Vlastimir Jovanović
7 Roman Gergel 73'
17 Bartosz Szeliga 82'
20 Szymon Pawłowski 61'
30 Florin Purece
88 Dawid Pietrzkiewicz
2 Jonatan Straus 82' 90'
4 Alexandru Benga
7 Grzegorz Baran
10 Wojciech Trochim 46'
17 Adrian Basta 61'
21 Mateusz Cetnarski
Trenerzy
  Jacek Zielinski
  Kazimierz Moskal
Zwiń

Pięćsetna bramka sezonu dała zwycięstwo Niecieczy

Bruk-Bet Termalica Nieciecza wygrała z Sandecją Nowy Sącz 1:0 (0:0) w pierwszym sobotnim spotkaniu piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. Z boiska wiało nudą, a kibice zobaczyli bramkę dopiero w końcówce spotkania. Gol nr 500 w obecnym sezonie był bramką samobójczą.
(fot. PAP)

Meczem z Sandecją w roli trenera Bruk-Betu udanie zadebiutował Jacek Zieliński. Dla drużyny z Nowego Sącza był to już piętnasty mecz bez wygranej. Po raz pierwszy w tym sezonie klub znalazł się w strefie spadkowej.

W pierwszej połowie spotkania strzałów na bramkę było jak na lekarstwo. W 23. minucie goście odważniej zaatakowali, ale strzał Aleksandara Kolewa obronił Jan Mucha. Chwilę później Bułgar próbował jeszcze raz, ale tym razem przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W ostatniej minucie pierwszej części meczu gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, ale Michał Gliwa pięknie obronił strzał Słowaka Samuela Stefanika.

(fot. Twitter)

Przez większą cześć drugiej połowy na boisku nie działo się nic ciekawego, a piłkarze nie potrafili rozgrzać kibiców przy kilkustopniowym mrozie. Kilka strzałów miało jedynie wartość statystyczną. Nie stanowiły jednak żadnego zagrożenia dla obu bramkarzy.

Nadeszła jednak 79. minuta. Szymon Pawłowski dośrodkował z prawego skrzydła, w polu karnym strzał głową oddał Roman Gergel, piłka jeszcze odbiła się od Adriana Basty i wpadła do siatki. Był to 500. gol w obecnym sezonie.

podobne informacje

Wybraliście najlepszego piłkarza 9. kolejki Lotto Ekstraklasy!

Ekstraklasa. Arka Gdynia – Lech Poznań 1:0: niemoc Kolejorza trwa

Ricardo Sa Pinto jak szeryf. "Wszedł do Legii z drzwiami, jak do baru"

Zagłębie Sosnowiec – Górnik Zabrze 1:1. Igor Angulo uratował remis