tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rewelacyjny bieg sztafety 4x400 metrów. "Takie chwile przeżywa się raz w życiu"

Polska zajęła trzecie miejsce z pięcioma medalami w klasyfikacji medalowej halowych mistrzostw świata w Birmingham. Największą sensację sprawiła sztafeta 4x400 metrów mężczyzn. Karol Zalewski, Rafał Omelko, Łukasz Krawczuk i Jakub Krzewina nie tylko sięgnęli po złoty medal, ale też poprawili rekord świata. – Wiedzieliśmy, że możemy wygrać, ale rekord świata? – zauważył Omelko.
Krzewina: ja przebiłem Kamila Stocha? Bez przesady...
Finiszujący Jakub Krzewina (fot. Getty)

HMŚ: Polska trzecia w klasyfikacji medalowej

Polska sztafeta nie należała do faworytów niedzielnego biegu. Biało-czerwoni sensacyjnie sięgnęli po złoto, ale pobili też rekord świata z czasem 3:01.77. Na ostatniej zmianie świetnie pobiegł Krzewina, który wyprzedził reprezentanta Stanów Zjednoczonych.

– Musiałem sobie udowodnić, że zmiana trenera miała sens i potrafię biegać naprawdę szybko. Pierwsze 200 metrów to była kontrola, żeby Kevin Borlee mnie nie wyprzedził. Miałem w głowie bieg z Pragi, gdzie włożył mi głowę na samym końcu. To zajęło mi jakieś 220 metrów. Później zobaczyłem, że Vernon Norwood puchnie i zrobiłem wszystko co w mojej mocy. Finisz to był amok. Miałem mnóstwo siły. Rywal zaczął mi wychodzić na trzeci tor, ale już mnie to nie obchodziło – stwierdził po biegu.

– Jak zaczynaliśmy trenować, to kosmiczny wydawał nam się wynik 3:03, który pobiliśmy w Pradze. Zastanawialiśmy się, jak to możliwe... W niedzielę pobiliśmy rekord Europy, w co mierzyliśmy, a przy okazji rekord świata – dodał po chwili.

Polska niedziela! Złoto i rekord świata sztafety [wideo]

Sztafeta 4x400 metrów. Od lewej: Jakub Krzewina, Łukasz Krawczuk, Rafał Omelko, Karol Zalewski (fot. Getty) Oficjalna strona Międzynarodowej Federacji Lekkoatletycznej nazywa bieg Polaków jedną z największych niespodzianek w historii halowych mistrzostw świata. Dziennikarze zwrócili uwagę, że żaden z biało-czerwonych nie awansował do finału w biegu indywidualnym. Amerykanie mieli w nim dwóch reprezentantów. Michael Cherry był drugi, a Aldrich Bailey Jr zakończył zmagania tuż za podium.

– Nie wierzyliśmy w to co się stało. Trzeba cieszyć się tą chwilą, bo przeżywa się ją raz w życiu. To jest magia sportu i drużyny. Kiedy biegniemy z pałeczką bariery przestają dla nas obowiązywać. Wydaje się, że inne kraje mają pewne ograniczenia mentalne, a my się tego pozbywamy i to nas niesie... – przyznał Omelko.

Teraz przed sztafetą 4x400 metrów kolejne wyzwania. – Skupmy się na tym, żeby biegać poniżej 2:59 na stadionie. Jeśli wszystko wypali i poniosą nas emocje, to może wtedy złamiemy 2:58 i pobijemy rekord Polski. Tworzymy dobrą ekipę, jesteśmy na równym poziomie. Dobija się też rezerwa. Nic tylko biegać... – zakończył Krzewina.

Co oni zrobili?! Polacy ze złotem i rekordem świata!
Rekordziści świata odebrali złote medale
Polska sztafeta 4x400 metrów pań ze srebrem MŚ!
Sztafeta 4x400 metrów: nie mogłyśmy wrócić bez medalu!

podobne informacje

Kszczot: moja szybkość jest teraz piekielna [WIDEO]

HMŚ: Polska trzecia w klasyfikacji medalowej

Polska niedziela! Złoto i rekord świata sztafety [wideo]

HMŚ: Czykier odpadł w półfinale 60 m przez płotki