tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

70 milionów dzięki Raw Air. "Ogromny potencjał"

Już w piątek skoczkowie rozpoczną udział w drugiej edycji morderczego turnieju Raw Air. Jego formuła podzieliła środowisko oraz kibiców, a podczas zeszłorocznej "premiery" nie zabrakło kłopotów z pogodą i transportem. To "surowe powietrze" (ang. raw air) dobrze jednak wpływa na norweskie skoki i generuje pieniądze, jakie bez tego turnieju nie zagościłyby w dyscyplinie. Transmisje w TVP1 już od 10 marca.
Dawid Kubacki (fot. PAP/EPA/PEKKA SIPOLA)

Adam III na Holmenkollen. Triumf Małysza w Oslo w 2003 roku

– Przeliczyłem i obroty towarzyszące skokom narciarskim w Norwegii wynoszą ok. 100 milionów koron (1 korona to 0,43 zł – przyp. red.). Sam Raw Air generuje 70 milionów – powiedział Clas Brede Brathen, były skoczek i pomysłodawca turnieju.

Przez dziesięć dni – od 9 do 18 marca – zawodnicy będą uczestniczyć w punktowanych seriach – kwalifikacjach, konkursach indywidualnych oraz drużynowych na dużych skoczniach w Oslo, Lillehammer i Trondheim, a także na największym na świecie obiekcie w Vikersund. Najlepszych trzech skoczków klasyfikacji generalnej zgarnie nagrodę w wysokości 100 tys. euro. W zeszłym roku wątpliwości wzbudzało wliczanie not z konkursów drużynowych, a przecież nie każdy zawodnik ma szansę, by w nich wystąpić. W tym sezonie, mimo krytyki, będzie podobnie.

Stoch: skoki bliskie ideału? Nie do końca... – Bez Raw Air nie byłoby możliwe coroczne przeprowadzanie imprez w Vikersund. Pieniądze pozyskane dzięki temu turniejowi pomogą w konserwacji skoczni i dopilnowaniu, że pozostanie największym obiektem świata. Raw Air generuje pieniądze na poziomie zarówno lokalnym, jak i państwowym – zapewniał Brathen. Przywołał również, że zakończenie Raw Air w Vikersund miało w telewizji drugą najwyższą oglądalność w sezonie. Więcej osób oglądało tylko noworoczny konkurs w Garmisch-Partenkirchen.

– Nie byłoby nas stać na więcej niż jeden konkurs na Granasen w Trondheim i zawody w Holmenkollen. A tak możemy się pochwalić najbardziej intensywnym turniejem w historii – dodał. Wyraził również nadzieję, że dzięki drugiej edycji Raw Air ugruntuje pozycję i na stałe zagości w kalendarzu Pucharu Świata.

Przy okazji organizowane jest także Mini-Raw Air dla najmłodszych, cieszące się ogromną popularnością. Według organizatora skokami interesuje się dużo więcej młodych ludzi niż jeszcze 10-15 lat temu.

– Raw Air ma ogromny potencjał do wykorzystania. Marzy mi się wypełnienie Holmenkollen, jak za dawnych czasów. Albo wielkie zawody w Lillehammer, gdzie kibice tłumnie przyjdą zobaczyć swojego krajana Roberta Johanssona, trzykrotnego medalistę igrzysk w Pjongczangu – snuje wizje Brathen.

W turnieju weźmie udział sześciu reprezentantów Polski. Stefan Horngacher zabrał do Norwegii "żelazną szóstkę", czyli Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyłę, Stefana Hulę, Macieja Kota i Jakuba Wolnego.

(FOT. RAWAIR.COM)

podobne informacje

PŚ: FIS przymyka oko. Vikersund walczy z czasem

Raw Air czy mistrzostwa Polski? Zamieszanie w PZN

PŚ w skokach: równe premie dla kobiet i mężczyzn w turnieju Raw Air

Nagrody milionera Stocha. Wazony, rower, ale nie samochód