tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Makuszewski: jest 80 procent szans, że wrócę przed mundialem

Maciej Makuszewski jest w dobrym nastroju. Piłkarz Lecha Poznań w grudniu zerwał więzadła krzyżowe, ale rehabilitacja postępuje i wierzy, że zdąży wyzdrowieć przed mundialem. – Na dziś jest 70-80 procent szans, że dołączę do grupy przed mistrzostwami – twierdzi pomocnik.
Makuszewski: nie patrzę jeszcze na mundial. Chcę grać w lidze
Maciej Makuszewski (fot. PAP)

Marciniak ofiarą chaosu w przepisach i nadmiaru pracy

O mundialu…
W kalendarz patrzę pod względem ligi. Chciałbym jeszcze w niej wystąpić. Każdy marzy, żeby jechać na mundial, ale do jego rozpoczęcia, do obozu przygotowawczego, do wybrania wąskiej kadry zostało więcej dni. Myślę, że na dzisiaj jest siedemdziesiąt, osiemdziesiąt procent szansy, że dołączę do grupy przed mundialem.

O Nawałce…
Selekcjoner dzwoni do mnie co jakiś czas. Rozmawiamy na tematy związane z rehabilitacją, ale także na prywatne. To jest ogromne wsparcie – słowa trenera, które padają przy każdej rozmowie telefonicznej. Widzę u niego dużą wiarę, że dam radę wrócić jeszcze w tym sezonie. Liczy na mnie, to bardzo cieszy. Wiadomo, że po takiej kontuzji wielu szkoleniowców mogłoby postawić dużo znaków zapytania i wahania wobec zawodnika po takiej kontuzji, ale nie ma żadnych odczuć negatywnych jeżeli chodzi o mój powrót.

O rehabilitacji…
– Kontuzja? Nie ma co ukrywać, każdego dnia trochę o tym myślę. Wiem, jaka była to kontuzja, jak ciężką pracę muszę wykonać codziennie i przez co przechodzę fizycznie i psychicznie. Przyjąłem to na "klatę" w stu procentach. Nie poddałem się, pracuję. Robię postępy w bardzo dobrym tempie. Profesor Mariani po ostatniej konsultacji przyznał, że wygląda to nadspodziewanie dobrze. Mam cel, aby wrócić w takim czasie, żeby jeszcze zaistnieć w lidze i mieć szansę, aby pokazać się selekcjonerowi.

O szansach Lecha…
Chciałbym wrócić. Widzę, że mecze wyjazdowe Lecha nie idą po naszej myśli, że drużyna ma gorsze chwile, ale później wskakuje na lepsze obroty i ma bardzo dobre momenty. Uważam, że brakuje trochę szczęścia. Trzymam kciuki, żeby to wszystko szło w dobrą stronę. Na razie ktoś jest w dobrej formie, ktoś w troszeczkę gorszej. Trzy drużyny są w gronie faworytów, ale ktoś z miejsc od czwartego do ósmego może włączyć się do walki o mistrzostwo.

Jak on tego nie trafił?! Koszmarne pudło Griezmanna

podobne informacje

Stracone marzenie Makuszewskiego. "Był tego świadomy"

Weekend kadrowiczów. Powrót Błaszczykowskiego

Czas eksperymentów. Jak grać bez Błaszczykowskiego?

Podcięte skrzydła kadry. "Wypadają ważne ogniwa"